strona: 17        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Piłka nożna

Mundialowe problemy


Wielkimi krokami zbliżają się finały mistrzostw świata. Polska trafiła do grupy A razem z Ekwadorem, Kostaryką i Niemcami. Kibice polscy już zacierają ręce na mecz z tymi ostatnimi, który odbędzie się w Dortmundzie. Jednak nie każdy fan polskiej reprezentacji będzie mógł obejrzeć mecze z udziałem naszych piłkarzy na żywo, bowiem PZPN dla kibiców przeznaczył tylko 37% biletów.

Gdyby zainteresowanie było większe, o podziale biletów zadecyduje losowanie. Zainteresowanie biletami na pewno będzie duże, bo po pierwsze: Mistrzostwa Świata organizują nasi zachodni sąsiedzi, więc daleko jechać nie trzeba, a po drugie kadra naszej reprezentacji jest mocna, co jeszcze bardziej podsyca apetyty na zwycięstwo. Ale żeby wejść na stadion nie wystarczy mieć sam bilet. Trzeba jeszcze wyrobić sobie specjalną elektroniczną kartę kibica. Oczywiście za opłatą. Jeśli wszystko podsumować to, żeby obejrzeć mecz na żywo kibic musi wydać nie małe pieniądze.

| Wyjazd Dudka na MŚ 
oddala się z dnia na dzień |

Dla piłkarzy wyjazd na Weltmeisterschaft '06 jest sprawą otwartą. Paweł Janas zadeklarował chęć sprawdzenia kilku graczy. Popularny "Janosik" powiedział też, że nikt nie ma pewnego miejsca w składzie: Przed wyjazdem na finały nikomu nie mogę zagwarantować pewnego miejsca w kadrze - powiedział Janas. - Mogę tylko sobie życzyć, żeby kadrowicze grali w swoich klubach i byli zdrowi - dodaje. Póki co, życzenia Janasa nie przekładają się z rzeczywistością. Duże problemy z wywalczeniem sobie miejsca w jedenastce Liverpoolu ma Jerzy Dudek. Po wyleczeniu kontuzji, bohater poprzedniego finału Ligi Mistrzów, między słupkami staje okazyjnie. Rafael Benitez z uporem stawia na swojego rodaka Jose Reine. Dudek jest sfrustrowany tą sytuacja i chce zmienić klub, ale znów przeszkodą stał się Benitez, który nie chce żeby Jurek odchodził. Sytuacja Dudka nie wygląda najlepiej. Do klubu nie wpłynęła żadna oficjalna oferta dotycząca jego transferu. Są tylko pogłoski na temat kto mógłby zostać jego nowym pracodawcą.



On jednak nie ma zamiaru dłużej zostać przy Anfield Road, ponieważ bramkarzy na mundial pojedzie trzech, a kandydatów jest aż pięciu, a mianowicie: Boruc, Fabiański, Kowalewski, Kuszczak, oraz właśnie Dudek. Pierwsi trzej to podstawowi bramkarze swoich zespołów, natomiast Kuszczak od niedawna wygrywa rywalizację z Chrisem Kirklandem. A do zamknięcia okienka transferowego już co raz mniej czasu... W nienajlepszej sytuacji jest również Tomasz Rząsa. Polak nie może się odnaleźć w słabiutkim ADO Den Haag. Przez  prawie cały grudzień leczył kontuzję. Podczas absencji jego miejsce zajął Youssef El Akchoui. Trener Frans Adelaar, Rząsy jeszcze nie przekreślił. Oznajmił, że w najbliższych meczach da Tomkowi szanse. Jeśli nasz lewy obrońca poważnie myśli o wyjeździe na mundial, to priorytetem jest dla niego regularna gra.

W Niemczech natomiast miejsce w pierwszym składzie swojej drużyny stracił skrzydłowy Jacek Krzynówek. Bayer Leverkusen zgodził się na odejście Polaka, który nie miał udanej rundy jesiennej m. in. dlatego, że leczył kontuzję. Drużyna z Leverkusen słabo spisuje się w tym sezonie, a Krzynówek przegrywa rywalizację o lewą flankę z Arthissonem i Marko Babiciem. Jacek jest blisko pozyskania nowego pracodawcy, a jest nim HSV Hamburg, który jest już po rozmowach z działaczami Leverkusen w sprawie transferu.

Na wyspach pewnego miejsca w swoim zespole nie ma również Grzegorz Rasiak. Tottenham zapłacił za polskiego napastnika aż 2 miliony funtów. Mimo to, Rasiak mecze swojej drużyny ogląda z trybun lub z ławki rezerwowych. Dla "Rossiego" szansą miał być wyjazd Ahmeda Hossama Mido na mecze Egiptu w Pucharze Narodów Afryki. Polak w meczu z Aston Villą zagrał tylko kwadrans. A konkurencja nie śpi. Maciek Żurawski wrócił po kontuzji, rozegrał dwa mecze ligowe i jeden pucharowy, w których strzelił po jednej bramce. Andrzej Niedzielan, podczas przerwy również spowodowanej kontuzją, powiedział, że chce coś wreszcie strzelić. W prawdzie w meczu z Ajaxem gola nie zdobył, ale  już w meczu ze Spartą Rotterdam skompletował hattricka, a gola również strzelił w następnej kolejce w spotkaniu z ADO Den Haag.

Ci piłkarze jeszcze pół roku temu byli czołowymi graczami kadry Janasa i nikt się chyba nie spodziewał, że nie będą mieli zapewnionych miejsc w pierwszych jedenastkach swoich zespołów. Bo przecież Dudek, który był podporą naszej reprezentacji i bronił karne Shevchenki i Pirlo, czy Krzynówek który strzelał gole Realowi Madryt i AS Romie, i Rasiak, który tak wspaniale grał na zapleczu Premiership. Wszyscy wymienieni piłkarze chcą jak najszybciej zmienić kluby. Koniec okienka transferowego w Europie już co raz bliżej, więc wypada życzyć im, aby znaleźli sobie kluby, w których będą mogli regularnie grać.


Autor: Rafał Proski



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis treści | następna >>