|
Piłka nożna
Losowanie grup El.ME 2008: Maraton
W
cieniu przygotowań do czerwcowego Mundialu, w szwajcarskim Montreux odbyło się
losowanie grup do eliminacji piłkarskich Mistrzostw Europy 2008, których finały
odbędą się w Austrii i Szwajcarii. Niestety szczęście, które ostatnimi czasy
dopisywało w tego typu sytuacjach tym razem zawiodło. Trafiliśmy do mocnej i
wyrównanej grupy, z której szansę awansu mają co najmniej cztery ekipy.
Ponadto
jest to jedyna grupa 8-zespołowa, a to oznacza, że by po raz pierwszy w
historii polskiej piłki wyjechać na finały Mistrzostw Europy trzeba będzie
rozegrać aż 14 spotkań. Na domiar złego trafiliśmy na zespoły, które z Europą
mają niewiele wspólnego - Kazachstan, Azerbejdżan, Armenia. Tym samym czeka nas
prawdziwy koszmar - tysiące kilometrów do przejechania, zmiany klimatu, strefy
czasowej - jednym słowem maraton, który optymizmem nie nastraja. Paradoksalnie
jednak najdalsza podróż czeka naszą kadrę do zdecydowanego faworyta naszej
grupy - Portugalii. Najbliższym (geograficznie) rywalem będzie Belgia, oprócz
tego czeka nas wyjazd na daleką północ do Finlandii - ale akurat wspomnienia ze
Skandynawii mamy bardzo dobre - niezapomniane spotkanie w Oslo, które
przybliżyło kadrę Jerzego Engela do poprzednich finałów MŚ. Ostatnim
zespołem jest Serbia i Czarnogóra, gdzie z pewnością będzie gorąca i nerwowa
atmosfera i to nie tylko na boisku.
Przed
losowaniem Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz.
Mówił, że za wszelką cenę chciałby uniknąć Anglii, Szwecji oraz Holandii (i to
się akurat udało). Wymarzoną grupę Prezesa stanowili obrońcy trofeum - Grecy
oraz Słowacja, Łotwa, Estonia, Mołdawia oraz Andora (i tu niestety żadne
marzenie Prezesa się nie spełniło). Wraz z szefem związku na losowaniu obecny
był również obecny selekcjoner naszej kadry Paweł Janas. Ten dla odmiany
stwierdził "nie mam wymarzonej grupy." Ponadto wyraził zadowolenie z
faktu, "że nie trafimy na Niemców, Włochów oraz Hiszpanów (bo znaleźli się
w tym samym koszyku co my - przyp. red.)"
Z
każdej grupy awansują bezpośrednio dwa zespoły, nie znaczy to jednak że będzie
łatwo. Rozmowy na temat ustalenia kalendarza spotkań rozpoczną się 10 lutego,
jednak nikt nie ma wątpliwości, że wśród tak dużego grona do porozumienia nie
dojdzie i o kolejności spotkań zadecyduje prawdopodobnie losowanie. Wydaje się,
że o awansie zadecyduje nie spotkanie z Portugalią czy Serbią i Czarnogórą ale
właśnie "azjatyckie" potyczki, bo to w nich będzie najwięcej punktów
do zdobycia/stracenia. Kto okaże się bardziej opanowany, poradzi sobie z presją
wyniku i z pozycją faworyta w tych spotkaniach, a ponadto nie da się
sprowokować i wdać w kopaninę na boisku powinien w tej grupie cieszyć się z
awansu.
Chęć rewanżu
Najbardziej
prestiżowym dwumeczem będzie dla nas z pewnością pojedynek z Portugalią.
Wszyscy znakomicie pamiętają ten katastrofalny dzień w polskiej piłce - 10
czerwca 2002 r., kiedy to dostaliśmy dotkliwe lanie w Dzondzu od Portugalczyków
4:0 i tym samym żegnaliśmy się z turniejem o Puchar Świata w Korei i Japonii.
Cała kadra zapewne będzie pałać rządzą rewanżu za tamten mecz mimo faktu, że z
pewnością wielu piłkarzy pamiętających tamto spotkanie na boisku już się nie
pojawi. Nie zmienia to jednak faktu, że słodka zemsta na Ronaldo i spółce
byłaby pełną rehabilitacją za tamto wydarzenie. Jednak nie tylko my mamy
rachunki do wyrównania w tej grupie. Z pewnością dodatkowo umotywowani będą
Serbowie, którzy dwa ostatnie pojedynki z naszą kadrą przegrali. Potwierdził to
po losowaniu trener drużyny z Półwyspu Bałkańskiego Ilija Petković mówiąc
z wiarą i przekonaniem "Po ostatnich dwóch porażkach z Polakami, najwyższa
pora byśmy wreszcie pokonali ten zespół". Nie ma wątpliwości, że jeszcze
bardziej umotywowani będą Azerowie, którzy mają świeżo w pamięci warszawski
blamaż z ostatnich kwalifikacji do czerwcowego mundialu, kiedy to ulegli
biało-czerwonym 8:0.
Nie dać się sprowokować
Ale
nie tylko z tego powodu musimy obawiać się Azerów, a także Kazachów i Ormian.
Niejednokrotnie wielkie drużyny traciły w spotkaniach ze słabeuszami punkty.
Oprócz problemów z motywacją pojawiają się zawsze problemy na samym boisku.
Przede wszystkim dlatego, że drużyny, które sportowo odstają od rywali często
nadrabiają to prowokacjami i brutalnymi faulami. Dlatego ważne będzie to by nie
dać się sprowokować. Wszyscy mamy z pewnością w pamięci pojedynek z Armenią w
Erewanie z wspominanych już eliminacji do MŚ w Korei i Japonii, gdzie
straciliśmy dwa punkty tylko remisując 1:1, a spotkanie zakończyło się
bijatyką. Ponadto trzeba dojrzałości piłkarskiej by potrafić pokonać rywala,
który całą drużyną broni własnego pola karnego.
|
|
Inni mają gorzej
Jednak
chyba przesadził szkoleniowiec Belgów Rene van Der Eycken nazywając
naszą grupę "grupą śmierci", bo mimo, że łatwo na pewno nie będzie to
miano to należy się choćby grupie B, gdzie będziemy świadkami niesamowicie
ciekawych spotkań. Największym spektaklem będzie zapewne dwumecz finalistów
Euro 2000, a więc Włochów z Francuzami.
|
|
| Losowanie el.ME 2008 | źródło: onet.pl |
Ponadto wiele namieszać mogą również
Ukraina i Szkocja, a i Litwa z pewnością będzie zamierzała spłatać figla
faworytom. Chyba najłatwiejszą przeprawę będzie miała Turcja, bo w grupie
znalazła obok siebie Greków - co prawda obrońców tytułu, jednak wartość tej
drużyny zdecydowanie zmalała, czego najlepszym dowodem jest słabiutka postawa
zespołu w kwalifikacjach do MŚ, w których reprezentantów Hellady zabraknie.
Dlatego wydaje się, że o drugie miejsce dające awans mogą powalczyć Norwegowie,
Węgrzy, a i Bośniacy bez szans nie są. Ciekawie zapowiada się również
rywalizacja w grupie E, a szczególnie pojedynek Anglików z Rosjanami. Z
pewnością układ sił i faworytów może się zmienić po finałach Mistrzostw Świata.
Być może zobaczymy narodziny nowej europejskiej potęgi, może znów będziemy
świadkami upadku gigantów? Przekonamy się już za kilka miesięcy. A początek
eliminacji do Euro 2008 w sierpniu bieżącego roku.
Grupa A
Portugalia
Polska
Serbia i Czarnogóra
Belgia
Finlandia
Armenia
Kazachstan
Azerbejdżan
Grupa B
Francja
Włochy
Ukraina
Szkocja
Litwa
Gruzja
Wyspy Owcze
Grupa C
Grecja
Turcja
Norwegia
Bośnia i Hercegowina
Węgry
Mołdawia
Malta
Grupa D
Czechy
Niemcy
Słowacja
Irlandia
Walia
Cypr
San Marino
Grupa E
Anglia
Chorwacja
Rosja
Izrael
Estonia
Macedonia
Andora
Grupa F
Szwecja
Hiszpania
Dania
Łotwa
Islandia
Irlandia Płn.
Lichtenstein
Grupa G
Holandia
Rumunia
Słowenia
Albania
Białoruś
Luxemburg
Autor: Marek Iwaniszyn
| |