strona: 10        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Piłka nożna

Przegląd w Bundeslidze


Zimą w Niemczech bardziej zajęli się chyba organizacją tegorocznych Mistrzostw Świata i myśleniem nad własną drużyną narodową, niż wymyślaniem nowych nazwisk we własnych klubach. A może fakt, małej aktywności klubów Bundesligi na transferowym rynku jest wywołany czymś innym?

Patrząc na kapitalną dyspozycję Bayernu, i różnice jaką dzieli klub z Bawari z resztą stawki, można śmiało powiedzieć, że Bayern to jedyny zespół, w którym oszczędzanie na transferach rzeczywiście byłoby wskazane. Tymczasem to właśnie Mistrzowie Niemiec wprowadzili nieco zamieszana w okienku transferowy, reszta jak na złość - nie dokonała żadnych poważnych wzmocnień. W związku z wciąż niepewnym losem Michaela Ballacka w Monachium, już znaleziono jego następcę. Jest nim 23-letni Portugalczyk Julio dos Santos - piłkarz, uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych na świecie. Działaczom Bayernu udało się tez przedłużyć umowy z Sagnolem - którym interesował się Juventus Turyn, co można uznać za ich kolejny dobry krok.

Jeśli chodzi o Polaków, to Krzynówek zdecydował się pozostać w Leverkusen i walczyć o miejsce w wyjściowym składzie. Barwy klubowe, rozwiązując lukratywny kontrakt z Herthą, zmienił Artur Wichniarek. Po nie udanej przygodzie w stolicy Niemiec wrócił do Arminii i okrzyknięty został  "synem marnotrawnym" klubu z Bielefeldu. Sam Wichniarek z pewnością wierzy, że w "starej" drużynie odzyska skutecznością, a Paweł Janas powoła go do reprezentacji. Czy mu się to uda? Zobaczymy, choć ma ku temu wszelkie możliwości - zaufanie kibiców i trenera, dla których "Król Arut" jest gwiazdą zespołu.

18 kolejka ligowych zmagań rozpoczęła się od inaugurującego rundę wiosenną spotkania Borusii  M'gladbach  z Bayernem Monachium. Od pierwszego gwizdka sędziego goście osiągnęli wyraźną przewagę i ze spokojem potrafili wymienić sporo zagrań z pierwszej piłki, doskonale dublowali pozycje. To musiało przynieść efekt bramkowy, już w 13 min w postaci  gola Roya Makaaya. Holender wreszcie się przełamał, co zauważył także Felix Magath - "Takiego Makaaya potrzebujemy". Po zdobyciu gola Bayern ograniczył swe ofensywne zapędy, lecz nie pozwalał rywalom na stworzenie dogodnych okazji do pokonania Kahna. Po przerwie z wiarą w gola ruszyli gracze Borusii, lecz to fantastyczny strzał Michaela Ballacka z rzutu wolnego, który rozgrywał nie gorsze spotkanie dał gościom z Monachium już 2-bramkowe prowadzenie. 5 minut później kibice cieszyli z bramki kontaktowej. Po dośrodkowaniu z lewej strony futbolówka trafiła pod nogi Soncka, a ten bez zastanowienia posłał ją do siatki na 2:1. Nadzieje gospodarzy pogrzebał w 69 min Roy Makaay fantastycznym strzałem z 15 metrów, pozostawiając bez szans Kellera. Mimo kolejnego zwycięstwa Bayernu zapowiadającego dobrą formę tej drużyny przez najbliższe mecze, Uli Hoenes skwitował całą sytuację ze spokojem - "Sprawa mistrzostwa jeszcze nie jest przesądzona".



Emocji nie brakowało też na stadionie gdzie Polska zmierzy się z Niemcami - w Dortmundzie. Tamtejsza Borussia w składzie z Ebim Smolarkiem podejmowała VFL Wolfsburg. Bert van Marwijk przed tym meczem był zaniepokojony formą swoich podopiecznych, choć wtajemniczeni mówią, że bardziej nieporadnością Borusii w rozmowach o pomocnika Ajaxu - de Jonga, którego holenderski szkoleniowiec chętnie widziałby w swoim zespole.
| Ebi Smolarek - gwiazdor Borusii,
nadzieja reprezentacji Polski |
I rzeczywiście zaczęło się niezbyt kolorowo. Obronę Borusii ośmieszył Hanke i wpakował piłkę obok Weidenfellera. Młody napastnik Wilków, kandyduje do gry w koszulce reprezentacji Niemiec,  a tą bramka z pewnością przekonał do siebie będącego na meczu Jurgena Klinsmana. Po zamieszaniu w polu karnym wyrównał Wörns. Jak groźna i skuteczna jest Borussia w kontrataku mając na "szpicy" Ebiego Smolarka przekonali się goście w 31 min. Z piłką pognał Tomas Rosicky oddał mocny strzał w kierunku bramki Jentzscha, po drodze piłka trafiła w Smolarka i zmieniła tor lotu, lecz polski napastnik nie zrobił tego, co niemal każdy. Ruszył za piłką i uprzedził obrońcę Wolfsburgu, i bramkarza posyłając ją do siatki. Wykazał się niezwykłą szybkością, która dała gospodarzom prowadzenie. Ebi rozgrywał dobre zawody, również po przerwie. Najpierw pokazał, że jest napastnikiem kompletnym trafiając, po uderzeniu głową, w słupek. Zaś w 67 min Polak zaliczył udział przy trzecim golu dal gospodarzy. Po jego walce z dwoma graczami Wolfsburga piłka trafiła pod nogi Bambino, który posłał ja wprost do siatki. "Zachował się jak prawdziwy napastnik, niewielu zawodników z Bundesligi zdecydowałoby się zaatakować dwóch obrońców" - skomentował trzecią bramkę dla swego zespołu trener Borusii. Gola kontaktowego zdobył jeszcze Klimowicz, lecz na nic się on zdał. Borussia wygrała 3:2. Polski piłkarz ma w dorobku 12 trafień i w klasyfikacji strzelców zajmuje trzecie miejsce. Z 16 trafieniami prowadzi Miroslav Klose z Werderu Brema, a drugi jest Halil Altintop (Kaiserslautern) - 13 goli.


VfB Stuttgart - MSV Duisburg   0:1 (0:1)
1.FSV Mainz 05 - 1.FC Köln   4:2 (1:1)
1.FC Nürnberg - Hamburger SV   2:1 (0:0)
Hertha BSC Berlin - Hannover 96   1:1 (0:1)
Bayer 04 Leverkusen - Eintracht Frankfurt   2:1 (0:1)
1.FC Kaiserslautern - FC Schalke 04   0:2 (0:1)
DSC Arminia Bielefeld - Werder Bremen   0:1 (0:0

TABELA
 1. Bayern Monachium 18 47 pkt
 2. Brema 18 39 pkt
 3. Hamburg 18 38 pkt
 4. Schalke 04 18 34 pkt
 ...
 16. Duisburg 18 15 pkt
 17. Kolen 18 13 pkt
 18. Kaiserslautern 18 12 pkt

Autor: Mateusz Kornas



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis treści | następna >>