:: Szaman albo artysta naćpany
[wiersz pochodzi z Almanachu Poezji ART]
Zasłony zaciągnięte, zatrzaśnięte drzwi -
Więc można zacząć wkładać do pieca drewienka
(Nie mamy w domu pieca? Ujdzie i kuchenka...)
Dziś uwarzymy zupę jak za dawnych dni!
Postawić trza na ogniu jak największy gar
I uchyliwszy okno (bo będzie duchota)
Gotować to, co Pytie ćmiły w swych namiotach
Aż cały dom utonie wśród dymów i wśród par.
A gdy się zrodzi w głowie szum a w trzewiach chłód,
Wkroczymy do kopalni drogocennych rud,
Od których bez wielkiego trudu oddzielimy
Na co dzień rzadkie kruszce sztuk, talentów, cnót;
I zjemy zupę, dziewięć Muz wymajaczymy,
By trzaskać z nimi dzieci, nim opadną dymy.
- Aleksander Wabik
|