Ładne nie?
To się nazywa nasz nowy layout, a podziękowania zań idą do WRIMA. Mnie też się bardzo podoba i pewnikiem pozostanie naszym firmowym layem przez dłuższy czas.
Poza layem jest jeszcze coś, a raczej ktoś nowy. Redakcja ma nowego członka (znowu będzie że świnia ze mnie); jest nim sir Dark Knight i debiutuje o tekstem o zmiennych kolejach losu królestwa Szwedzkiego.
Polecam klikanie na bajery u góry. Ja mam z tego radochę, więc myślę że wy też będziecie ją mieć.
Polecam teksty Temelina, który się naprodukował tak, że aż mi wstyd. Przede wszystkim polecam drugą część cyklu "Zapomniani bohaterowie" o naszych lotnikach strącających z pięknego nieba wraże, faszystowskie dupy. Dodatkowym plusem jest kolejna możliwość nabijania się z Francuzów :) .
Fauske została zaś muzą, bo wspomniany wyżej autor napisał pod jej wpływem tekst "o grzebaniu". Ja niestety nie mogę się pochwalić żadnymi sukcesami na polu szperania w szpargałach. Raz książkę znalazłem, ale to nie była Biblia wydana przez Gutenberga, tylko "Szatański pierwiosnek" Guy`a N. Smitha. Trudno.
Wybaczcie że trochę ubogo, ale życie nie rozpieszcza (nie żebym narzekał :) i nieuchronnie zbliża się wstrętny potwór: SESJA. Dnie spędzam więc wesoło na nauce budowy aktu normatywnego i innych ciekawych rzeczy.
Do zobaczenia za miesiąc
Dziadek Mróz
am_historia@o2.pl
|