|
O Spitfire`ach słyszał chyba każdy. O jego morskiej odmianie
Seafire zdecydowanie mniej. Jeden z najsławniejszych samolotów w historii
awiacji, wymieniany obok Mustanga jako najlepszy myśliwiec II Wojny Światowej. Ktoś
kiedyś powiedział: "Ten samolot jest zbyt piękny, aby zabijać."
Uwielbiany przez pilotów i obsługę naziemną. Pomimo tego, że wzbijał się
w górę wolniej niż potężny Messerschmitt Bf-109, był zwrotniejszy, miał
większy zasięg a potem szybszy.
Spitfire został zaprojektowany na zamówienie Ministerstwa
Lotnictwa i wykonany przez Reginalda Mitchella w 1936 roku. Był to pierwszy
produkowany w Wielkiej Brytanii samolot z metalowym poszyciem kadłuba.
Spitfiery poza Royal Air Force latały także w barwach amerykańskich,
radzieckich i francuskich (Polacy i Czesi podlegali pod RAF). Prototyp
oblatano w marcu 1936 roku, do masowej produkcji wszedł w czerwcu 1938 roku
jako model Mark I (Mk. I). Ostatni "Spit"
(Mk. XXIV) opuścił fabrykę w październiku 1947 roku. Ogólnie wyprodukowano 20,334
Spitfireów i 2,556 Seafireów. Poniżej przedstawię parametry techniczne tej
serii, lecz ze względu na multum odmian zrobię to w nieco innej formie, niż w
moim poprzednim artykule o Bf-109.
|
| Osiągi/Wymiary |
|
|
Rozpiętość skrzydeł:
Zwykły: 11.23 m
Ścięte: 9.78 m
Ścięte (ograniczone): 9.93 m
Poszerzone: 12.24 m
Długość:
Wczesne modele: 9.12 m
Późniejsze modele: 9.54 m
Modele z silnikiem Griffon: 9.96 m
Ostatnie serie: 10.46 m
Wyskość:
Standardowy: 3.48 m
Z silnikiem Griffon: 3.89 m
Waga:
Pusty:
Mk. I: 2182 kg
Mk. IX: 2545 kg
Mk. XIV: 3040 kg
Seafire 47: 3458 kg
Załadowany
Mk. I: 2624 kg
Mk. IX: 4310 kg
Mk. XIV: 4663 kg
Seafire 47: 5784 kg
Maksymalna prędkość:
Mk. I: 355-362 m/h (580 km/h)
Mk. IX: 408 m/h (657 km/h)
Mk. XIV: 448 m/h (721 km/h)
Seafire 47: 451 m/h (724 km/h)
Prędkość wznoszenia:
Mk. I: 770 m/min
Mk. IX: 1250 m/min
Mk. XIV: 1396 m/min
Seafire 47: 1463 m/min
Zasięg:
Mk. I: 637 km
Mk. IX: 700 km
Mk. XIV: 740 km
Seafire 47: 652 km
|
Supermarine Spitfire Mk. I
Pierwszy model wyposażony w silnik Merlin II 1,030 KM. Posiadał
dwułopatowe śmigło i był uzbrojony w cztery .3,03 cal. karabiny maszynowe Browninga.
Wyprodukowano 450 sztuk.

Spitfire Mk. I w locie.
Supermarine Spitfire Mk. I A oraz Mk. I B:
Mk. I A Miał zainstalowane osiem karabinów Browninga
3,03 cal i trzyłopatowe śmigło. Mk. I B był uzbrojny w dwa działka Hispano
(20 mm) i cztery karabiny Browninga 3,03 cal. W sumie wyprodukowano 1,566 sztuk
Mk. I B
Supermarine Spitfire Mk. II
Głównie te modele były używane podczas Bitwy o Anglię.
Wprowadzono kilka zmian w wyglądzie maszyny: pojawiła się sławna wypukła
owiewka (jak widać na zdjęciu wyżej pierwsze owiewki były bardziej płaskie).
Występował w dwóch odmianach:
Mk. IIA posiadał silnik Merlin XII o mocy 1,175 KM. Uzbrojony
był w osiem karabinów Browninga 3,03 cal. Wypordukowano 750 maszyn.
Mk. IIB od Mk. IIA różnił się uzbrojeniem. Posiadał dwa działka Hispano 20
mm oraz cztery karabiny Browninga 3,03 cal. Fabryki opuściło 170 egzemplarzy.

Spitfire Mk. II
Supermarine Spitfire Mk. IV
Spitfire Mk. IV był pierwszym Spitfire'm wyposażonym w silnik
Griffon. Nie był używany w walce, jednak jego odmiana PR.IV służyła jako
samoloty zwiadowcze. Wyprodukowano 229 egzemplarzy PR.IV
Supermarine Spitfire Mk. V
Model, który był podstawą dalszego rozwoju maszyny. Wiele
usprawnień, zmian konstrukcyjnych oraz nowych technologii zwiększały jego
przewagę nad Messerschmittami Bf-109. Nowością była szyna służąca do
mocowanie 227 kg bomb (lub raczej 500 funtowych, jak chcą anglosasi).
Przystosowany był do służby w tropikach i na pustyni. Nowy silnik Merlin 45 o
mocy 1,440 KM zwiększał jego prędkość. Był to pierwszy model używany
przez amerykanów i wysyłany w ramach pomocy do ZSRR. Wypierał ze służby
resztki Hurricanów, które również były wysyłane do ZSRR. Wprowadzono także
dodatkowe oznaczenia LF dla Spitfire'ów przystosowanych do małych
wysokości operacyjnych (miały ścięte skrzydła, co zwiększało zwrotność
na niskich pułapach), F dla modeli standardowych i HF dla
przystosowanych do dużych pułapów (wydłużone, zaokrąglone skrzydła).
Oznaczenia te były używane w większości następnych modeli. Miał aż
4 odmiany:
Mk. VA: posiadał osiem 3,03 cal. karabinów Browninga w skrzydłach.
Był jednak zbyt lekko uzbrojnony i powstały tlyko 94 egzemplarze.
Mk. VB: Dwa działka 20mm Hispano i cztery karabiny 3,03 cal. odpowiadały
już wymogom wojny powietrznej. Stał się głównym myśliwcem RAF w latach
1941-1942. Wyprodukowano aż 3,923 sztuki.
Mk. VC: Odmiana najbardziej uniwersalna, umożliwiająca dowolną
instalację karabinów i działek, można było zamontować na skrzydłach dwie
szyny na bomby 250 funtowe
(113 kg.) lub zbiorniki paliwa. Powstało 2,447 egzemplarzy.
Z 27 latających dziś egzemplarzy wyprodukowanych w latach
41-42 dwa z nich latają z polskimi oznaczeniami. Mk.V były pierwszymi
Spitfire'ami, na których latali Polacy.

Spitfire Mk.VB z logiem Dywizjonu 303.

I egzemplarz znajdujący się w muzeum awiacji w Duxford.
Widać biało-czerwoną szachownicę.
Supermarine Spitfire Mk. VI
Mk.VI był rozwinięceim Mk.VB HF - jako myśliwiec wysokopułapowy
miał zainstalowany silnik Merlin 47 o mocy 1,415 KM oraz hermetyczny kokpit.
Wyprodukowano 100 sztuk.

Skrzydła w Mk.VI i późniejszych modelach z symbolem HF były
wydłużone i bardziej ścięte na końcach.
Supermarine Spitfire Mk. VII
Mk. VII to kontynuacja wysokopułapowego Mk. VI. Miał silnik
Merlin 61 o mocy 1,660 KM ze zmienionym systemem chłodzenia i chowanym tylnim
kołem. Powstało 140 egzemplarzy.
Supermarine Spitfire Mk. VIII
Mk. VIII był wstępem do Mk. IX. Sprawdzano, jak w walce na
niskich wysokościach poradzi sobie Mk.VII. Powstało 1,658 sztuk.
Supermarine Spitfire Mk. IX
Brytyjska odpowiedź na FW 190, które zapuszczały się na
rajdy wgłąb Wielkiej Brytanii w latach 1942-1943. Wrócono do sprawdzonego już
modelu Mk.V i wsadzono do niego silnik z Mk.VII. Miał zainstalowane 2 działka
Hispano 20mm i 5 karabinów Browninga 3,03 cal. W związku z wymianą Mk.V na
Mk.IX wyprodukowano aż 5,665 egezmplarzy.

Mk. IX w pełnej okazałości.
|
Supermarine Spitfire Mk. XII
Mk. XII był kontynuacją IX i miał za główne zadanie niszczyć
Fw 190. Powstał poprzez zainstalowanie w Mk.V C silnika Griffon III o mocy
1,735 KM. Ze względu na konkretne zadanie powstało tylko 100 sztuk.
Supermarine Spitfire Mk. XIII
Uzbrojony zwiadowca. Posiadał silnik Merlin 32 o mocy
1,620 KM i był uzbrojony w cztery karabiny Browning 3,03 cal. Powstało 16
egzemplarzy. Czasem zastanawiam się, czy dla 16 zwiadowczych egzemplarzy
potrzeba było wymyślać nowe oznaczenie i przysparzać mi pracy...
Supermarine Spitfire Mk. XIV
Wojna trwała nadal, a odwoływanie się ciągle do Mk.V stawało
się już nudne. Bf-109 miały nowe silniki i kształt, Fw-190 były potężnie
uzbrojone, a właśnie takie samoloty napotykali w 1944 roku piloci eskortujący
bombowce na tereny zajmowane przez III Rzeszę. Zainstalowano więc silnik
Griffon 65 o mocy 2,050 KM, zmodyfikowano chłodzenie poprzez dodanie dwóch
symetrycznych wlotów powietrza i zainstalowano pięciołopatowe śmigło.
Używano go do niszczenia rakiet V-1, których zniszczono ponad 300. Miał kilka
odmian:
F.XIV: dwa działka 20mm Hispano i cztery karabiny 3,03 cal.
F.XIVE: dwa działka 20mm Hispano i dwa 5 cal.. Browningi.
FR.XIVE: tak samo uzbrojony jak F.XIVE, przycięte skrzydła i
owiewka w kształcie łzy..
F.24: Zwiadowczy. Posiadał dodatkowe zbiorniki paliwa..
W sumie powstało 957 egzemplarzy Mk. XIV

Mk. XIV z owiewką w kształcie łzy .
Supermarine Spitfire Mk. XVI
Następca Mk. IX. Przystosowany do eskortowania bombowców.
Zainstalowano silnik Packard Merlin 266 o mocy
1,705 KM i instalowano owiewkę w kształcie łzy. Posiadał szyny na dodatkowe
zbiorniki z paliwem. Powstało 1,054 egzemplarzy. Był już ostatnią poważniejszą
modyfikacją Spitfire'a do konca wojny.
Supermarine Spitfire Mk. XVIII
Miał dokopać Japończykom. Mk.XIV wyposażano w silniejszy kadłub
i wloty powietrza do silnika przystosowywano do warunków tropikalnych.
Wyprodukowano 300 sztuk.
Supermarine Spitfire Mk. XIX
Mk. XIX był ostateczną wersją samolotów zwiadowczych.
Wyprodukowano go w 225 egzemplarzach. Posiadał silnik Griffon 65 o mocy 2,050
KM i pogrubione skrzydła (większy zbiornik paliwa). Razem z dodatkowymi
zbiornikami pod skrzydłami miał zasięg 2900 kilometrów. Modelem tym był
ostatni Spitfife RAFu, jak wykonał oficjalną misję. Miało to miejsce nad
Malajami 1 kwietnia 1954 roku.

Mk. XIX nad Malezją, Marzec 1954 roku.
Supermarine Spitfire Mk. XXI
Powojenny model. Zmieniono strutkurę kadłuba i kształt. Próbowano
wygrać wyścig o zdolność bojową z odrzutowcami.
Silnik Griffon 85, cztery działka Hispano 20 mm i szyna na 500 kilogramową
bombę miała robić wrażenie. Powstało 300 egzemplarzy.

Jak widać, próbowano "zaostrzyć" sylwetkę.
Supermarine Spitfire Mk. XXII i XXIV
W model 22 Powrócono ostatecznie do okrągłej owiewki.
Zainstalowano silnik Griffon 65 o mocy 2,375 KM i drugie śmiegło (sic!).
Powstało 278 egzemplarzy. Ostatnim tchnieniem był model 24, w którym
modyfikowano uzbrojenie i instalowano szyny do rakiet. Powstały 54 samoloty i
na tym zakończyła się produkcja Spitfire'ów...

Mk. XXII z drugim śmigłem. Nie dorównał jednak
odrzutowcom.
Supermarine Seafire Mk.IB
Spitfire Mk.V w wersji morskiej. Składane skrzydła, hak do lądowań
na pokładzie i silnik Merlin 46 1,415 KM. Powstawał poprzez przerabianie
Spitfire Mk.VB. Przerobiono 266 sztuk.

Seafire Mk IB na lotniskowcu.
Supermarine Seafire Mk.IIC
Przystosowany do wystrzeliwania z katapulty na lotniskowcach.
Wzmocniono podwozie i używano uniwersalnego kształtu skrzydła. Silnik Merlin
32 o mocy 1,645 KM. Powstało 372 Mk.IIC
Supermarine Seafire Mk.III
Eksperymentowano ze składaniem skrzydeł, instalowano slinki
Merlin 55M o mocy 1,585 KM. Co ciekawe, żaden Mk.III nie powstał w zakładach
Supermarine. Przeciążona firma przekazała produkcję Westlandowi (870 sztuk)
i Cunliffe-Owen (350 sztuk).

Seafire Mk.III
Supermarine Seafire Mk.XVII
Zwiększono pojemność baków z paliwem i eksperymentowano z
owiewką. Powstały 232 egzemplarze.
Supermarine Seafire Mk.45, Mk. 46, Mk. 47
Ostatnie tchnienie Seafire'ów. Również tutaj odrzutowce brały
górę.
Seafire 45: bazowany na Spitfire'rze Mk. XXII z silnikiem Griffon 85 i
podwójnym śmigłem. Cztery działka 20 mm. Powstało 50 sztuk. Bo i po co więcej
?
Seafire 46: Morska odmiana Spitfire'a XXII. Przerobiono 24 samoloty.
Seafire 47: Morska odmiana Spitfire'a XXIV. Hydraulicznie składane
skrzydła były fajnym gadżetem, ale niewiele pomogły. Mimo to walczył nad
Malajami i w Korei. Powstało 140 egzemplarzy i ani jeden więcej.

Jeden z kilku latających dziś Seafire'ów. Tu też widać wpływ
wyścigu z odrzutowcami.
Puk, puk ! Żyjecie? Bo ja ledwo ;). Podobnie jak Messerschmitty,
Spitfire'y i Seafire'y mimo licznych modyfikacji nie wytrzymały konkurencji z
odrzutowcami. Książe niebios stał się tak jak każdy kombatant -
uczestnikiem licznych pokazów i defilad, na którego widok lub sam dźwięk łezka
się w oku zakręca. W sekrecie zdradzę wam, że moim marzeniem jest zbudowanie
kiedyś repliki Spitfire'a Mk. II i przelot nad klifami Dover.
Temelin
|