|
"Miś, Miś! Świńska rura, nie Miś!"
"Lądy i morza przemierzam
Kulę Ziemską z otwartym czołem
Polski mam paszport na sercu
Skąd pytam, skąd go wziąłem
A wziąłem go z dumy i trudu
Ze znoju codziennej pracy
Ze stali, z żelaza, z węgla"
"Pani kierowniczko, ja rozumiem, że wam jest zimno, ale jak jest zima, to musi być zimno. Pani kierowniczko, takie jest odwieczne prawo natury. Czy ja palę? Pani kierowniczko ja palę przez cały czas."
"Cholera jasna! Won mi tu stąd, jeden z drugim! Będzie mi tu kłaki rozrzucał! Panie! Tu nie jest salon damsko-męski! Tu jest kiosk RUCH-u! Ja... Ja tu mięso mam!"
"To jest tak, że jeżeliby nam ktoś, na przykład, rozumiesz, porwał naszą furę i by go złapały to nam muszą oddać samolot, rozumiesz? To jest właśnie tradycja. Że nam muszą oddać!"
"Czasem, aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla naszego klubu, prezes Ochudzki Ryszard, naszego klubu ''Tęcza'' Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie - to wilki! To mówiłem ja - Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!"
"Szybko, szybko! Ustawcie ich tu w kolejce! Musi być jakieś życie na osiedlu!"
"Przede wszystkim nie popadajcie w panikę. Jakiś lepszy cwaniak. Matkę po szosie wozi, staruszkę, żeby nas tylko wrobić!"
"Wszystkie Ryśki to porządne chłopy."
"-115, a powinno być 119.
-Schudłem cztery kilo.
-Schudliście. Słowem przywozicie do kraju o 4 kilogramy obywatela mniej. A gdyby tak każdy wracał do kraju ze stratą paru kilo? Byłoby nas mniej coraz - Polaków!
-To co ja mam zrobić?
-60 za każdy kilogram. A wykształcenie jakieś macie?
-Wyższe.
-A przepraszam, to po 75.
"Każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu."
"A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był. To wy byście staruszkę przejechali, tak ?! A to być może wasza matka!"
"Jedziecie do stolicy kraju kapitalistycznego. Który to kraj ma być może nawet tam i swoje ... plusy. Rozchodzi się jednak o to, żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów!"
"- Janek! Wiesz jak było! Była wojna! Pięć lat wojny, pięć lat okupacji.
- Dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem, robię dwudziesty dziewiąty
- No to już z samych filmów wiesz jak było. Było ciężko. A przed wojną jak było ?! Za sanacji proszę Ciebie!"
"- Ale to nie jest mój płaszcz.
- Bo pański numerek był pusty, więc kolega dał płaszcz sąsiedni - jasne?
- Ale przecież tam był paszport, dowód osobisty tej pani...
- To pan odbierał ten płaszcz, jeszcze dwie dychy dał za zgubiony numerek.
- Zgubiony numerek to ja trzymam w ręku i proszę żeby wydał mi pan płaszcz na ten numerek
- Niech pan nie krzyczy na naszego pracownika! Ja tu jestem kierownikiem tej szatni! Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?
- Cham się uprze i mu daj. No skąd wezmę jak nie mam? O tu pisze:
"Za garderobę i rzeczy zostawione w szatni szatniarz nie odpowiada!"
»Zebrał:
|