|
Oj
chyba powinienem się gęsto tłumaczyć. Miesiąc temu bowiem
"Biuletynu Filmowego" nie było. Przyczyny? Nie zdarzyło
się to dotychczas, ale głównie ze względu na brak materiałów.
Część redakcji próbowała doprowadzić jednak do wydania
numeru i tym samym przysyłała mi materiały, za co im dziękuję.
Stwierdziłem jednak, że ze stosunkowo małą ilością
recenzji, pustą varią, praktycznie zupełnie pustymi innymi
działami, nie ma sensu wydawać kiepskiego numeru.
Właśnie
mija 14 godzina po deadlinie, więc pomimo poinformowania Qn'ika
i zaistniałej sytuacji, ciągle mam uczucie niepewności, czy
aby i ten numer ujrzy światło dzienne. Mam nadzieję, jednak,
że się pan szef zlituje i przymknie oko.
W
ciągu tych dwóch miesięcy trochę się wokół magazynu działo.
Przede wszystkim zmianę odczuli Ci, którzy zaglądają na
stronę. Strona już nie spełnia swojej informacyjnej funkcji.
Dlaczego? Nie będzie tajemnicą, że pochłaniała ona bardzo
dużo czasu mojego, jak i ludzi ją tworzących. Nie mieliśmy
technicznego wsparcia ze strony skryptów, php, itd. Zatem
decyzja została podjęta. Mniej informacji, a więcej tekstów
merytorycznych on-line.
Przechodząc
do aktualnego numeru muszę przyznać, że udał się. Przede
wszystkim w ostatnich dniach dostałem całe mnóstwo recenzji.
Dziękuję i nie mogę odżałować, że tego
"zjawiska" nie było miesiąc wcześniej. Niestety
numer i tak jest za duży zatem wiele tekstów zostało
przeniesionych na następny miesiąc. Cieszy mnie również inny
fakt. Wreszcie widzę, że niektóre teksty pisane są z "głową".
W dziale recenzje znajdziecie aż 3 filmy w których zagrał Vin
Diesel. Z tej okazji przeczytać można również jego biografię,
oraz tekst na temat jednej z postaci w którą się wciela.
Podobnie sprawa się ma z Jasonem Stathamem. Przestraszonych panów,
żądnych... kobiety na łamach, uspokajam. W tym numerze
przedstawiamy Wam piękną Naomi Watts.
Nowością
jest na pewno nowy dział "www", w którym opisujemy
strony filmowe - ich zawartość, grafikę. Słowem, czy warto
na nie zaglądać czy nie do końca? Jak na razie to tylko
"zajawka", czy się przyjmie? Zobaczymy.
Pozostaje
mi już tylko życzyć Wam miłego czytania, zamknąć numer i
wysłać do Qn'ika :)
Zapraszam
»Autor:
|