Oceniamy strony filmowe

 

» King Kong /Dishman

 

Film Jacksona to przede wszystkim widowisko. O dziwo widowisko niedocenione, bowiem szanowna Akademia wypięła się na "King Konga", który stał się największym przegranym tegorocznych Oscarów. Strona "King Konga" jest niezła. Miła dla oka, nieskomplikowana, zawierająca podstawowe dane i nie przesycona niepotrzebnym flashem.

Hmm... co prawda napisałem o tym nieszczęsnym flashu, ale nie tak do końca go nie ma. Strona składa się właściwie z 4 działów: "O filmie", "Zwiastun", "Galeria", "Downoland". W pierwszym dziale zamieszczono wszystkie merytoryczne informacje. Czyli kto gra, dlaczego, jak to się stało, że ten aktor tam jest, itd. Niestety poruszanie się po tej treści jest ograniczone flashowymi strzałkami. Czego zupełnie nie rozumiem, jakby nie można było użyć najnormalniej w świecie ramek i wygodnego suwaka. Zwiastunów mamy dwa, ale każdy w trzech wersjach. Pomyślano zatem o użytkownikach wszystkich łączy internetowych. Niestety znowu brakuje mi opcji ściągnięcia trailera, bowiem poprzez QuickTime'a jest zmuszony oglądać "zajawkę" on-line. W pewnym stopniu wynagradza to fakt, że zwiastun wyposażony jest w polskie napisy. Brawo!

Galeria składa się z ok. 30 fotek, średniej wielkości. Dodatkowym atrybutem są ich podpisy, czasami dosyć obszerne. Dział Downoland to przede wszystkim tapety (9!), w aż trzech rozdzielczościach (800x600, 1024x786 i 1280x1024) oraz wygaszacz ekranu.

Na tym właściwie się kończy. Owszem jest jeszcze dostępna gra, ale już tylko jako odnośnik do anglojęzycznej strony. Jest również link do angielskiej strony z newsami, oraz chamski odnośnik do
www.amazon.com aby kupić sobie płytę DVD.

Technicznie rozwiązanie strony nie jest taki najgorsze. Klikając w działy otwierają nam się małe okna w których znajdujemy odpowiednie informacje. Tym samym ciągle mamy dostęp do głównej strony i nie ma problemów z nawigacją. Nie ma również problemów z niepotrzebną animacją, która tylko zabiera czas. Słowem strona całkiem udana, choć niedopracowana. Osobiście spodziewałem się ogromnych, masywnych animacji, które będą się wczytywać pół dnia. Myliłem się, co mnie cieszy.

 

»Ocena: 4-/5

»Adres strony: www.kingkong.com.pl

 

» Transporter 2 /Dishman

 

Strona wykonana bardzo podobnie jak wiele innych stron o najnowszych filmach. Co nie znaczy, że podążanie za trendami jest dobre. Polska strona "Transportera 2" cierpi na zbyt wielką chęć wywołania u widza zaskoczenia. Szybko następuje przesyt. Stronę udostępnia polski dystrybutor, czyli CinePix i mimo, iż całość jest raczej masywna i ciężka, to i tak wydaje się, że wersja oryginalna strony jest jeszcze bardziej ociężała, posiada jeszcze więcej masywnych animacji i elementów, które najeżdżają na ekran. Mimo posiadania szybkiego łącza efekt był tragiczny, bowiem wszystkie te elementy ruszały się jak mucha w smole. Zatem polska strona wypada ciut lepiej.

Już na samym początku wita nas intro, które wczytuje się raczej szybko (testowane na łączu DSL), które wygląda jak trailer z filmu. Okraszone dobrą, mocną muzyką. Z łatwością możemy na ekranie znaleźć przycisk do pominięcia intra i przejścia do zasadniczej części. Design strony jest bardzo podobny do tego co mogliśmy zobaczyć na plakacie filmowym, czyli utrzymany w podobnej kolorystyce. Pierwsza strona to informacje o filmie. Tekst o głównym aktorze o pomysłach o realizacji. Czyta się go słabo ze względu na to, że cała strona wykonana jest w efektownym, ale mało efektywnym flashu. Zatem przewijanie tekstu, gdzie mamy tylko możliwość kliknięcia strzałek w dół i górę (brak suwaka) jest mocno kłopotliwy.

Kolejny jest dział aktorzy. I tu następuje drobna wpadka. Dział zawiera bowiem nie tylko aktorów, ale i twórców. Szkoda takiego niedopatrzenia, a wystarczyło użyć innego słowa zastępczego. Notatki o ludziach tworzących ten film ograniczają się do wymienienia wybranej filmografii. Tylko na temat Luca Bessona odnajdziemy nieco więcej szczegółów.

Fotosy, czyli fotki. Jest ich 18, są w małej rozdzielczości. Szkoda, że nie da się ich powiększyć. Odnośnie trailera, to również mamy dostęp tylko do jednego (.wmv), ważącego jednak całkiem sporo, bo ok. 20 MB. Całe szczęście serwer jest szybki i nie sprawia kłopotów przy pobieraniu dużego pliku. Wielkość trailera przekłada się naturalnie na jego jakość. Rozdzielczość 480x360 jest całkowicie satysfakcjonująca. Z multimediów mamy do czynienia jeszcze z czteroma tapetami. Zachwycić to one raczej nie mogą. Są w dwóch standardowych wersjach (800x600 i 1024x786).

Strona nie zachwyca. Wszystkie flashowe bajerki byłyby inaczej oceniane, gdyby przechodziły płynnie. Niestety jeżeli z irytacją muszę czekać na to aż jakiś slajd wjedzie mi na ekran, to mam uczucie aby jak najszybciej stąd uciec. Po co umieszcza się teksty, skoro ich czytanie jest uciążliwe? Daleko tej stronie do doskonałości.

 

»Ocena: 3-/5

»Adres strony: www.cinepix.com.pl/filmy/transporter_2/

 

» Uśpieni /Dishman

 

Doskonały film, świetna obsada. Jednak w widzu, który zajrzy na oficjalną stronę www.sleepers.com wzbudzi ona albo politowanie, albo mały uśmiech. Dlaczego? Z prostego powodu. Film produkowany był 10 lat temu (1996 rok), a strona WWW chyba się od tamtego czasu w ogóle nie zmieniła. Domyślacie się zatem zapewne, że charakteryzuje ją przede wszystkim prostota.

Mamy do dyspozycji 4 działy: "From the film", "Behind the Scenes", "Special Features" i "News". Podstawowe działy i podstawowe informacje. Najciekawsze informacje o filmie znajdziemy w pierwszym dziale. W "From the Film" twórcy udostępniają nam tylko jeden zwiastun filmowy w wersji (.mov). Oprócz tego zaledwie garstka fotografii w małej rozdzielczości, oraz informacje o twórcach i aktorach, które są zresztą standardem.

W "Behind the Scenes", jak sama nazwa wskazuje znajdziemy informacje o tworzeniu filmu. Będziemy mogli zobaczyć fotki miejsc w których został kręcony film. Głównie chodzi tu o mieszkania i uliczne bary. Sfotografowano również sceny pracy na planie. Zatem nie zabraknie zdjęć, na których zobaczymy jak pracują, jak ze sobą rozmawiają aktorzy i twórcy. Ciekawostką może być poddział "Storyboards", gdzie znajdziemy coś na wzór komiksu opowiadającego kluczowe dla filmu sceny.

W "Special Features" na uwagę zasługują wywiady z Bradem Pittem i Minnie Driver, które możemy sobie pobrać (format .mov). Na deser natomiast twórcy zostawili dla nas coś nietypowego. Możemy podziwiać panoramiczne obrazy, które po przeciągnięciu będą się obracać, sprawiając wrażenie, że to mu stoimy na chodniku, obok ulicy i okręcamy się wokoło. Potrzebować będziemy jednak QuickTime'a. Niestety jakość tych obrazów jest tragiczna, a i niestety widać wyraźnie gdzie jeden obraz się kończy, a gdzie zaczyna drugi.

Dział "News" świeci pustkami. Nie odnalazłem archiwalnych wpisów.

Poruszanie się po stronie nie jest trudne. Z łatwością odnajdziemy to co nam potrzebne. Jednak często musiałem wciskać przycisk "wstecz" w przeglądarce, bowiem linki do powrotów owszem są, ale mało wyraźne i nie rzucające się w oczy.

Strona jest lekka jak piórko. Żadnych zbędnych animacji, żadnego zbędnego przechodzenia. Ucieszą się posiadacze modemów, o ile jeszcze tacy istnieją. Niestety strona nie przykuwa uwagi. Zdaje się być przestarzała, opuszczona i wyludniona. Nie ma się co jednak dziwić, bo ma już 10 lat, więc oceniając ją, będę miał to na względzie.

 

»Ocena: 2/5

»Adres strony: www.sleepers.com