|
|
|||
|
Sie ma! (W chwili pisania tego wstępniaka właśnie w telewizorni transmitują finał WOŚP-u, stąd nietypowe powitanie. Nie bez dumy pochwalę też czytelników CDA: na niecałą dobę przed zakończeniem charytatywnej aukcji cena za egzemplarz pisma z autografami redaktorów przekroczyła już 600 złotych!) Po wielu miesiącach stagnacji i zmniejszonej aktywności piszących ten numer pozwala patrzeć w przyszłość z optymizmem. Nie prowadzę co prawda żadnej statystyki, ale liczba nadesłanych tekstów chyba wreszcie przekroczyła magiczną barierę "100", co nie zdarzyło się już od dłuższego czasu. Pozwoliło nam to na lekkie zaostrzenie selekcji, przez co znajdujące się w głównej puli teksty trzymają całkiem niezły poziom. Rozpisali się w tym miesiącu szczególnie Michał Chmielewski, Sypee, Tuxedo, Pewien Gość, a także bardzo dobrze debiutujący w AM Masterpascaler. Tekstów jest w sumie niewiele ponad 50, co daje jeden przyjemnie spędzony na czytaniu wieczór. Do tego oczywiście dochodzą jeszcze kąciki (choć niektóre — jak Periodyk — nieco odchudzone, innych — Games Corner — w tym miesiącu całkiem brak) i "prasówki" z actionmagowego forum (na które to oczywiście zapraszam, choć sam, z racji na bardzo ograniczony czas wolny, prawie się tam nie pojawiam) znajdującej się w dziale listy. W tym miesiącu zresztą znów normalnej korespondencji nie ma, co jest spowodowane tym, że sam czasem nie wiem, gdzie kończą się listy prywatne, a zaczynają takie, które mógłbym opublikować. W mailach (najczęściej tych, do których załączacie teksty) pojawia się często wiele ciekawych pytań, ale nie mam śmiałości ich publikować bez wyraźnej zgody. Jeśli więc ktoś nie ma nic przeciwko umieszczeniu jego listu w odpowiedniej rubryce — niech się nie krępuje o tym pisać. Przy okazji, proszę, wysyłajcie mi wszelkie opinie o AMagu. Jak się Wam go czyta, co chcielibyście zmienić, czy zaostrzyć/załagodzić selekcję itp. Najczęściej w listach pojawiają się pochwały, a tymczasem konstruktywna krytyka byłaby chyba nieco bardziej pożyteczna. (Co nie oznacza oczywiście, że każdy pomysł mam zamiar od razu wcielać w życie. I nie należy się na mnie obrażać).
Tymczasem: miłego czytania! Mam nadzieję, że tak dobre miesiące jak ten zdarzać się będą ciągle. Do przeczytania w 74. Action Magu!
|
||
|
|||