Egoiści

Egoiści. Żyją wśród nas. Ba, jest ich coraz więcej. Niestety...

Bo egoizm, Drogi Czytelniku, to prawdziwa zaraza. Biada Ci, jeżeli osobą Ci bliską, osobą, z którą chcesz ściśle związać swoją przyszłość, jest egoista. Jeżeli decydujesz się na wspólne życie z egoistą to pamiętaj, że wyssie on z Ciebie wszystkie soki życiowe, wykorzysta Cię maksymalnie jak tylko będzie mógł dla swoich, mniej lub bardziej niecnych, ale SWOICH interesów. Cały świat musi się kręcić wokół egoisty. Nie obchodzi go ani trochę że masz poważne problemy rodzinne, problemy w pracy, na studiach czy gdziekolwiek indziej. Masz się ze swoimi sprawami (mało ważnymi rzecz jasna) szybko uporać i być zwarty i gotowy do usługiwania egoiście. Biada Ci jeżeli masz inne plany i nie możesz czegoś zrobić dla egoisty. Będzie Ci to długo wypominał. On nie musi za wiele z siebie dawać (choć będzie Ci powtarzał w nieskończoność, że to on zawsze daje z siebie o wiele więcej niż Ty, że to on jest gotowy do największych poświęceń), Ty za to flaki możesz z siebie wypruwać, a i tak nie łudź się że egoistę zadowolisz. To po prostu niemożliwe. Bo egoista, w swoim mniemaniu, jest postacią wyjątkowo wrażliwą, inteligentną, skrzywdzoną przez los (i co tam jeszcze...) a zatem i potrzeby ma wyjątkowe. A najlepiej jak nad ich zaspokajaniem czuwa sztab ludzi. Wszyscy mają postępować tak jak chce tego egoista. Gdy wszystko toczy się pod dyktando egoisty to jest on miły i sympatyczny. Ale jeżeli tylko coś nie dzieje się po jego myśli to denerwuje się, obraża, robi sceny, buntuje się, czyni aluzje, jest złośliwy albo właśnie na odwrót: bardzo miły. A to wszystko tylko w jednym celu: aby sprawy potoczyły się według jego widzimisię.

Jeżeli wyświadczyłeś egoiście jakąś przysługę - to dobrze. Oczywiście nie oczekuj jakichś wielkich podziękowań. Wszak wykonałeś po prostu to co do Ciebie należy. Ale jeżeli egoista ma coś dla Ciebie zrobić - to już powstaje niemały problem. Najczęściej oczywiście egoista nic dla drugiej osoby nie zrobi, ale jeżeli już zdarzy mu się zrobić, to zawsze narzeka, stęka, powtarza w nieskończoność jak to się on napracował. Będzie też oczekiwał pochwał, słów uznania i wdzięczności, nawet jeżeli przysługa przez niego wyświadczona jest minimalna. A najczęściej jest minimalna, bo do wielkich poświęceń egoiści gotowi nie są.

Egoista może nawet zapewniać, że to jemu zależy, że to on się bezinteresownie poświęca, ale tak naprawdę zawsze nastawiony jest on na korzyść, nie wchodzi w żaden układ który nie przyniesie mu wymiernych korzyści. Brutalna prawda o egoiście brzmi bowiem: on jest z Tobą, jest dla Ciebie miły nie dlatego że jesteś dla niego ważny, ale dlatego że JEMU jest dobrze, że relacje z Tobą są dla niego korzystne. Jeżeli ON przestanie się dobrze czuć, jeżeli znajomość z Tobą przestanie być dla niego opłacalna to rzuci Cię w cholerę, nie miej co do tego jakichkolwiek złudzeń.

Egoista wytknie Tobie najmniejszy błąd, ale do swoich błędów nie przyzna się nigdy. Co więcej - najczęściej jest święcie przekonany że nie popełnia żadnych błędów. Egoista to właśnie ten z ewangelicznej przypowieści, który dostrzeże drzazgę w oku bliźniego, ale belki w swoim w żaden sposób dostrzec nie potrafi. Egoista może nawet mówić o sobie, że nie jest doskonały, że ma wiele wad, ale żadnej konkretnej Ci nie wymieni. Dlaczego? Bo tak naprawdę jest przekonany że nie ma wad. A przynajmniej nie ma tak koszmarnych przywar jak wszyscy ludzie go otaczający. Bywa też, że po wielu sugestiach innych ludzi egoista zdaje sobie sprawę ze swoich wad. Jednak bynajmniej nie stara się wtedy ich wyeliminować, nie dąży ku samodoskonaleniu. Przyjmuje natomiast postawę: "Fakt, jestem beznadziejny, ale nic na to nie poradzę. Takie czasy, tak mnie wychowano, znajomych mam marnych to i ja jestem marny." Do wyboru, do koloru...

Co jest przyczyną egoizmu? Najczęściej błędy wychowawcze rodziców, którzy rozpieszczają swoje dziecko do granic. Chcą oni dla swojej pociechy jak najlepiej, chcą jej nieba przychylić, nie wiedząc nawet jak ogromną krzywdę wyrządzają sobie i dziecku. A brutalna prawda, drodzy obecni i przyszli rodzice, jest taka, że rozpieszczając swoje dziecko wychowacie potwora, który w ogóle nie będzie się z Wami liczył, który będzie tylko Was wykorzystywał (głównie wyciągał od Was kasę), a który kopnie Was w d**ę gdy tylko już nie będziecie w stanie mu pomagać i gdy przyjdzie kolej na to, żeby on pomagał Wam. Bo dla egoistów właśnie rodzice to bankomat, dom to hotel, koledzy to notatki z ostatnich zajęć i bank z pożyczkami bez oprocentowania, sympatie to zaspokajacze potrzeb uczuciowych.

Egoizm to nieszczęście dla bliskich egoisty ale przede wszystkim dla samego egoisty. Twierdzę z całą mocą: egoista to człowiek bardzo nieszczęśliwy. Myślę, że egoiści naprawdę nie są świadomi ogromu swojego egoizmu. Egoista naprawdę chyba jest przekonany, że on jest wspaniały, a cały świat ma do niego zupełnie bezpodstawne pretensje. Egoista zawsze twierdzi, że on to ma prawdziwego pecha, bo WSZYSCY, z którymi wchodzi w jakiekolwiek relacje okazują się źli, straszni, że nikt nie jest w stanie zrozumieć jego niebanalnej i bogatej osobowości itd. Nie pomyśli, że wina może leżeć po jego stronie. Wyobrażacie sobie jak nieszczęśliwy musi być człowiek przekonany o swojej niezwykłości, a którego to przekonania nikt poza nim nie podziela. Człowiek który zupełnie inaczej odbiera rzeczywistość niż reszta społeczeństwa. Straszne! Współczuję wszystkim egoistom!

Jacek Stojanowski

PS1: Zrzekam się dobrowolnie mojego tytułu.
PS2: Fragment Biblii według ziomali: "Więc zmordowany podróżą Jezus, glebnął se przy studni; to było koło szóstej. A tu wbija się samarytańska laska, żeby nabrać wody. Jezus powiedział do niej: "Daj mi pić!" Bo jego uczniowie poszli do miasta, żeby kupić żarło. Wtedy ta panna powiedziała mu: "Pogięło cię? Jesteś Żydem i prosisz mnie, Samarytankę, o wodę?" Chcesz przeczytać więcej? Zajrzyj na moją stronkę (UWAGA!!! ZMIANA ADRESU!!!). Adres:file:///D:/Documents%20and%20Settings/Asia%20i%20Bernard/Pulpit/eddie/ok/www.siewy.prv.pl
PS3: Zapraszam do mailowania:stoja@wp.pl