thinking 'bout us
Dzisiaj znowu przyszłaś na spotkanie
spóźniając się pięć minut. To nic. Przecież nie powoduje mną gniew. Przecież od
kiedy jesteśmy razem nie mogę się gniewać, bo nie odmówiłbym "Ojcze nasz". Znowu
miałaś mi za złe że wyrzuciłem marzenia przez okno. Po raz kolejny wzdrygnęłaś
się dotykając moich zimnych rąk. Poprosiłaś mnie bym wysłał ci sms-em mój
przepis na sałatkę z pomidorów. Nie ma sprawy. Nawet uwierzyłem że to jest
normalne. Tak jak normalny jest twój krzyk, kochanie. Przecież musimy na siebie
krzyczeć, by na pewno nie przeoczyć tych wszystkich ważnych słów. By na pewno
usłyszeć że się kochamy i że spotkamy się jutro. Kazałaś mi znaleźć odpowiedź na
moje pytanie w Piśmie Świętym. Niestety nie rozumiem innego języka niż nasz,
skarbie...
...
Nie lubisz kminku, a ja soku jabłkowo-miętowego, ale może
one dobrze zasmakują razem ? Powiedziałaś dziś że to że moje poczucie swojej
wartości jest równe zeru to nie przez Ciebie. Pewnie powiesz to samo gdy umrę.
Na pewno przyjdziesz do mnie i ucałujesz ślady po linie na mojej szyji, na pewno
się wtedy nie odwrócisz, prawda ? Kupiłem dzisiaj mleko, wiesz ? Zapomniałem ci
to powiedzieć zanim zasnęłaś w moim łóżku, ale pewnie i tak sama to zauważyłaś.
Wyszedłem dzisiaj z psem dwa razy i nawet nic nie piłem. Słucham teraz płyty od
mojej byłej, ale ty przecież nie lubisz Nirvany, więc śpij - będę słuchał cicho.
Nie odmówiłaś co prawda ze mną różańca, ale to nic, ja wiem że nie masz czasu na
takie rzeczy. Śpij, pomodlę się sam...
...
Skąd łzy w moich oczach ?
Mężczyźni nie płaczą przecież. Ah, tak - to pewnie łzy szczęścia, bo innych nie
znamy, czyż nie ? To przecież nie może być wynik wspominania tej, z którą
kojarzy mi się Something in the way. Przecież zabroniłaś mi wymawiać Jej
imienia. Dobrze więc. Przecież tylko ty mnie kochasz, przecież ona ma mnie
gdzieś. Sama tak powiedziałaś niedawno. Pozwolisz bym chociaż nazywał ją
DziewczynąBezImienia ? Pozwól, proszę. Wiesz, że każdy musi nosić jakieś imię.
Poczekaj, gdzie na naszej wieży włącza się powtarzanie jednego utworu ? Mam
nadzieję że nie słucham muzyki zbyt głośno ? Chyba nie, sądząc po tym że śpisz i
uśmiechasz się tym swoim uśmiechem, który ktoś kiedyś nazwał złośliwym. Nie miał
wtedy racji, tak to było, prawda ? Poczekaj, zajdę tylko po chusteczkę by
wytrzeć łzy. Muszę przecież jakoś wyglądać jeśli mamy razem iść jutro na
miasto.
...
Popatrz - Lara się zbudziła. Może wyjdę z nią trzeci raz ?
Popatrz, siada na brzegu łóżka żeby dosięgnąć mojego policzka językiem. Jest
jeszcze taka mała...
...
masterpascaler