thinking 'bout us 3

Kolejny wieczór. Ty jednak nie śpisz dzisiaj u mnie. Musiałaś pojechać do swoich rodziców, rozumiem. Pozdrów ich i moją przybraną siostrę, Justynę. Pewnie nie zapomnisz - masz przecież pamięć doskonałą. Wogóle jesteś doskonała. Przede wszystkim dlatego że jesteś ze mną. Czy zasługuję na ciebie ? Może to egoistyczne, ale widocznie tak. Nigdy nie będę już sam, przecież ty nigdy nie odejdziesz, prawda kochanie ? Dziękuję ci za dzisiaj. Miałem przecież taki zły humor do czasu aż położyłaś się przy mnie. Mogłem czuć twój oddech, mogłem czuć jak twoja pierś unosi się gdy nabierałaś powietrza by wstrzymać oddech by nie czuć dymu z papierosów, mogłem czuć jak spokojnie opada w dół byś dwutlenkiem węgla zatruwała powietrze. Mogłem czuć twoje nagie plecy, wstydzące się dnia. Naprawdę dziękuję. Spotkałem Zibiego, wiesz ? Wypiliśmy cztery wina na miejscówce za torami. Było tam co prawda dwóch innych bezdomnych, ale to nic - śpiewaliśmy razem Nie płacz Ewka. Wiem, to nie jest muzyka dla ciebie, mimo to wciąż pieści moje ucho i raczej nie zmieni tego fakt że ukradkiem wyrzucasz moje winyle. Nakrzyczałaś dzisiaj na mnie za to że nie zrobiłem obiadu. Kiedy wreszcie zrozumiesz że w tym domu rzadko kiedy jest obiad ? A właśnie - napiszę ci to, bo łatwiej mi napisać to co czuję niż patrzeć ci w oczy czekając aż zbudujesz z klocków krzyk. Widzisz, ja nie bardzo chcę spać jutro z tobą u twoich rodziców. Mówiłaś że musimy pogadać, ok, ale dlaczego właśnie tam ? A może robisz to specjalnie, w zemście za to że pocałowałem dzisiaj Justynę po bratersku w usta, wiedząc że nie chcę kłótni i ulegnę zanim zdążysz dopowiedzieć zdanie ? Jeśli tak to czemu nie dajesz mi dopowiadać swoich myśli, tylko zawsze przerywasz mi wpół zdania ? Wyprałem twoje spodnie, suszą się w łazience. Nie musisz ich brać dzisiaj. Dobrze że nie widzisz że znowu piję. Nie martw się - wypiję tylko nasze zdrowie i pójdę spać.
...
Moja matka stwierdziła dzisiaj że martwi ją że tak dużo piję alkoholu. Chyba jednak przestanę. W końcu łzy są słodsze, nieprawdaż ?
...
masterpascaler