Żyjemy


Żyjemy. Życie to dar, który otrzymaliśmy. Od kogo? Od Boga? Allacha? To od kogo pochodzi ten dar jest nieistotne. Istotne jest to że żyjemy. Różne mądre głowy dumały nad tym, czym jest życie. Co otrzymujemy od życia (wiem, za dużo tu słowa "życie" ale takie jest życie:)". Dzięki temu, że istniejemy, możemy się spełnić. Spełnić nasze marzenia. Życie prowadzi do naszego samozadowolenia. Bzdura. Życie prowadzi tylko i wyłącznie do śmierci.
Pomyślmy. Przez cały nasz żywot podejmujemy decyzje. Postępujemy dobrze lub źle. Ale skąd wiemy co jest dobre a co złe? Dla nazistów dobre było mordowanie Żydów. Dla np. Anglików, Polaków czy innej nacji dobre było wybijanie niemców. Kto ma rację? Ani my, ani oni. Czy wybierzemy stronę nazistów czy Anglikó i tak doprowadzi nas to do śmierci. Różnić się może jedynie sposób w jaki zejdziemy z tego świata. Życie może dać szczęście. Ale co z tego? Życie może nas też kopnąć w dupę i przytrzymać kolanem przy ziemi. I tak koniec tej drogi będzie taki sam. Wniosek: Cokolwiek zrobimy, i tak skończymy pod ziemią. Zaiste. Każdy głupi to wie, tylko nie każdy zdaje sobie z tego sprawę.
Człowiek to organizm niezwykle złożony i jednocześnie prosty jak promienie słońca. Wszyscy (prawie) zdają sobie sprawę z tego, że kiedyś będą musieli przenieść się do krainy wiecznych łowów. Jednak do większości ludzi ta prawda nie dociera. Nie wybiegają aż tak daleko myślami w przyszłość. Dla nich liczy się tylko chwila. Więc po co robimy to, co robimy? Aby świat był lepszy? Bzdura. To nie my zmieniamy świat tylko on zmienia nas. Przez całe nasze życie możemy być szczęśliwi. Ale pewnego dnia całe to życie zrobi nam wielkiego psikusa. Odejdzie jeszcze jeden człowiek, który żył zgodnie z bliźnimi a mimo to dostał taką piękną nagrodę, śmierć. Piękny dar.


ForeverAutumn
foreverautumn@gazeta.pl