thinking 'bout us 7
Zasnąłem wczoraj spokojnie, wiedząc że nic
nam nie grozi. Przykro mi bo musiałem powiedzieć kilka przykrych słów. Ale to
dla naszego dobra, wiesz ? A przez to wszystko głupio mi było pożyczyć dzisiaj
od Ciebie pieniądze na autobus. Nie pierwszy raz zresztą.
...
O czym
śniłaś ? O mnie, o niczym, o czymś ? Interesuje mnie to. Bo jeśli śniłaś o mnie,
mogę spokojnie powiesić przed domem sznur na bieliznę. Dobrze wiesz że niewiele
od ciebie pragnę. Wystarczy że śnisz o mnie, że dajesz mi nagrzane twoim ciepłem
łoże do snu. Zawsze gdy w nim zasypiam zmaczam je trochę płacząc ze szczęścia, i
płaczem tym dziękuję za twoją bliskość, za bliskość twojego
serca...
...
Niewiedzieć czemu poszedłem dzisiaj o dziewiątej rano do
kościoła, tego w pobliżu twojej szkoły. Przeżegnałem się, uklękłem, i poszedłem
w prawo do tej salki z obrazem Matki Boskiej. Ponownie uklękłem, wygrzebałem z
torby różaniec, ten który mój brat dostał kiedyś od Zośki, i... zapomniałem jak
się modli różaniec. Zacząłem więc rozmawiać z Matką Boską. Dotarło do mnie jak
bardzo intymny jest taki szept do samej Marii. Niby że Jej obraz jest te parę
metrów przed tobą, ale i tak wiesz że Ona wszystko bardzo dobrze szłyszy.
Szeptałem więc...
...
Za parę godzin odjadę, wiesz, Słońce ? Zostaniesz
tylko ty, twoje myśli, twoje łóżko. Tylko ty, twoje myśli i nic
więcej...
Przejmujesz się ? Tak ? Dlaczego ? Po tym co ci wczoraj
powiedziałem ? Dziwne to co mówisz...
Powiedz - przyjdzie wogóle taki czas
kiedy wreszcie o mnie zapomnisz ? Mam nadzieję że jednak kiedyś tak. Oby jak
najprędzej, kochanie...
masterpascaler