4
miesiące…
}}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{
-
Mamo
ostatnio bardzo często boli mnie serce.
-
Może
trzeba jechać do lekarza, żeby cię przebadał… może twoja choroba się
wróciła
-
Moja
choroba ? Czyli co? Nie pamiętam żebyś mi coś mówiła
-
Kiedy
się urodziłaś, miałaś wadę serca, operacja, wszystko dobrze się skończyło… ale
może choroba się nawróciła…
-
Mamo!
Czemu ja nic o tym nie wiem. Ja muszę jechać do lekarza!
}}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{
Zostały mi cztery miesiące życia.
Jeżeli wszystko pójdzie według wyliczeń to umrę w czerwcu. Fajnie… przynajmniej
skończę drugą klasę. Czy się poddam? Nie! Postaram się jak najlepiej wykorzystać
te cztery miesiące. Jej… ile ja rzeczy jeszcze nie zrobiłam, ile jeszcze nie
umiem. Zawsze marzyłam o skończonych studiach, pracy, rodzinie, a tu nagle
zostały mi cztery miesiące. Dziewczyny już wiedzą. Widać to po nich, widzę że
nie wiedzą o czym ze mną gadać, boją się, ja się nie boję. Już niczego nie
zmienię cztery miesiące to cztery miesiące. Ciekawe ile osób przyjdzie na mój
pogrzeb… klasa pewnie będzie chciała złoży się na wieniec. Jak zawsze będą
kłopoty, zawsze znajdzie się któś kto tych pieniędzy nie przyniesie, wychodzi na
to, że skarbnik musi dokładac z własnej kieszeni. Mimo to wszystkich gorąco
zapraszam…
}}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{
Budzik… budzę się… acha
to był sen… jak dobrze nie znać daty śmierci…
}}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{
-
Mamo czy ja kiedyś
chorowałam na serce?
}}:{{
}}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{ }}:{{