#38
<< poprzednie | spis treści | następne >> 
strona
04

| LM: Awans Skry!

Skra Bełchatów w swoim szóstym spotkaniu w grupie D siatkarskiej Ligi Mistrzów pokonała na wyjeździe Buducnost Podgorica Banca. Tym samym zawodnicy mistrza Polski praktycznie zapewnili sobie awans do najlepszej dwunastki tych rozgrywek.

Początek spotkania był nieco nerwowy, przez co goście po kilku minutach przegrywali 3:5. Odrobili jednak straty i wyszli na prowadzenie po dobrze ustawionym bloku Roberta Szczerbaniuka. Przy stanie 12:9 dla Skry stało się coś nieoczekiwanego. Nasi zawodnicy zaczęli popełniać błędy, przez co Buducnost doprowadziła do remisu po 12, aby po chwili wygrywać jednym punktem. Po kilku chwilach wygrywali już oni 22:21. Zaczęła się decydująca faza seta. Bardzo dobry atak Mariusza Wlazłego dał Skrze prowadzenie 23:22. Gospodarze obronili pierwszą piłkę setową, lecz to było wszystko, na co było ich w tym secie stać. Ostatecznie przegrali tę partię 24 do 26.

W drugiej odsłonie tryumfowali siatkarze z Bełchatowa. Już na początku objęli oni prowadzenie 6:1, potem jeszcze je powiększyli. Buducnost zbliżyła się do Skry na trzy punkty, lecz chwilę potem było już 13:8 dzięki wspaniałej postawie naszych zawodników. Polacy na moment pogubili się w grze, przez co ich przewaga stopniała do dwóch punktów.


Wtedy trener bełchatowian Ireneusz Mazur poprosił o przerwę. Nie było jednak powodów do niepokoju, gdyż końcówka seta znów należała do siatkarzy Skry. Znakomicie spisywali się młodzi gracze - Michał Winiarski i Mariusz Wlazły. Wypracowali oni przewagę, której do końca seta nie oddali, wygrywając do 21.

Trzecia partia nie zaczęła się dla mistrzów Polski tak pomyślnie jak poprzednia. Na pierwszą przerwę techniczną schodzili, przegrywając trzema punktami. Po dwóch asach serwisowych Wlazłego Skra wyszła na prowadzenie 12:11. Kilka minut później było już 16:14 dla zespołu mistrza Polski. Bełchatowianie systematycznie powiększali swoją przewagę. Trzecia odsłonę podopieczni Ireneusza Mazura wygrali 25:19.

Dzięki wygranej bez straty seta Skra Bełchatów zapewniła sobie udział w następnej fazie rozgrywek siatkarskiej Ligi Mistrzów. Sprawiła tym prezent świąteczny zarówno sobie, jak i swoim kibicom. Czwartego stycznia mistrzowie Polski grają z Lewskim Sofia, lecz wynik tego meczu nie wpłynie na naszą sytuację w grupie. Pozostaje nam czekać na Nowy Rok i mieć nadzieję, że będzie on tak bogaty w zwycięstwa Skry w Lidze Mistrzów jak zakończenie bieżącego.


Autor: Zoha

<< poprzednie | spis treści | następne >> 
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)