:: Słowem wstępu
Witajcie w numerku lutowym! Domyślam się,
że numeracja lutowego Periodyku musi być dla większość z Was sporym
zaskoczeniem. Nie co dzień wszak przyjmuje się, że dany numer stanowi jedynie
pół normalnego wydania - nawet w najkrótszym z miesięcy. Wprowadzanie ułamków
wprowadza wszak zamęt; czujemy więc, czytelniku, dokładnie to samo. Problem
bowiem z tym Periodykiem jest dwoistej natury: raz, że jestem w ogniu
semestralnych, studenckich zaliczeń, dwa, że - żyjąc w jakiejś przedziwnej
poświątecznej rzeczywistości - o złożeniu numeru przypomniał mi dopiero
mejl od Maćka, wyznaczający zagładę na dwa dni wprzód. Doliczając przeróżne
okoliczności techniczne - na złożenie tego numeru mam, z własnej winy, dokładnie
dobę. Dlatego też za brak niektórych części
magazynu lojalnie przepraszam. Zapraszam zaś szczególnie do zapoznania się z
Konkursem na Limeryk Świąteczny; pierwsza z jego edycji odbyła się w grudniu
na forum Periodyku.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej lektury
- Michał "UnionJack" Krotoszyński
PS. Okładka przedstawia jak zwykle :)
|