Słowem wstępu
Wasze wiersze
Konkurs na
Limeryk Wigilijny

Na wesoło
Na do widzenia

O magazynie
Action Mag



numer 27.5,
luty 2006



Współpraca:

Brulion
Lepsza Strona Ciszy
GLP Oksymoron
Poezja ART
Poza wiatrem

:: Krotochwilna dykteryjka

Kiedy słońce zaczynało 
skłaniać się ku połoninom, 
wybrałam się na przechadzkę 
przedwieczorną tą godziną. 

Wpierw przebyłam dużą łąkę, 
porośniętą rumiankami, 
potem zaś nad brzeg strumyka 
doszłam, idąc w dół torami. 

Kwiaty, które rwałam śmiało, 
co wykwitły wzdłuż mej drogi, 
położyłam nieopodal 
i pobiegłam zmoczyć nogi. 

Gdy już stopy swe chłodziłam 
w przezroczystej wody toni, 
nagle wybiegł ku mnie osioł- 
z dzikim rykiem- z drzew ustroni. 

Przerażona sytuacją, 
która prawie mnie przerosła, 
wzięłam bukiet i ostrożnie 
podsunęłam pod nos osła. 

Ten powąchał prezent, mlasnął, 
po czym zamknął kwiaty w paszczy 
i- powoli przeżuwając- 
odszedł w stronę leśnych chaszczy. 

Morał się nasuwa taki: 
gdy masz argumentów pęki 
oraz dar przekonywania - 
nawet osioł zje ci z ręki.

 

- Pszczóła


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl