:: Twoje nastoletnie życie
Zatracasz się w szaleństwie chwil,
napychasz oczy nimi.
Odkrywasz w mroku jasność gwiazd,
wilgoć na dnie jaskini.
Wciąż uczysz się na pamięć nut,
by płakać móc do taktu.
Spaczonym słowom posłuch dasz
za udział w żyć spektaklu.
Nie znajdziesz ścieżek w przyszłym być
- rozwiązań nie ma wcale.
Już od narodzin z losem grasz
Dbać musisz o morale.
Bez armii tyś dowódcą, wiesz
kto wróg jest, kto przyjaciel.
Hormonów burza szarpie cię,
za cnotą nikt nie płacze.
Świat przeciw tobie, a ty sam
i w dłoni ideały.
Z pieśnią: ja sobie okręt, pan!
W dorosłość wkraczasz
mały.
-
Ania Dooch
|