:: *** [Odnalazłem się w czyśćcu małych
przyjemności...]
Odnalazłem się w czyśćcu małych przyjemności:
kilka kieliszków wódki i kwaśne ogórki
w mieszkaniu przyjaciół. Wieczorem, już u siebie,
herbata, czekolada, słabe papierosy.
Jest ciemno, parno, duszno: koniec kwietnia. Nocą
czytam Eliota, dużo rozmawiam z Agatą
(mieszając pamięć i pożądanie),
szukając
echa jej głosu w cichym stukocie klawiszy.
Dobrej nocy życzymy sobie o poranku,
spłoszeni nagłą ciszą (urwał się szmer deszczu).
Za oknem światło, wreszcie. Łuna jest na wschodzie,
nad dachami - blask. Trwaj, chwilo, bo jesteś - szepczę
i zamykam oczy. (Agata
mi się przyśni,
odnajdziemy się w raju tych maleńkich tortur).
- Piotr Czerski
|