N U M E R :
3
luty 2006


kontakt

| poprzednie - spis treści - następne |      
Strona - 14 - Abbey Lincoln...

Abbey Lincoln, "A Turtle's Dream"

Dawniej myślałem, że nie istnieje nic gorszego niż utrata wzroku. Człowiek staje się bezradny, uzależniony od innych, musi zrezygnować z wielu rzeczy, które lubił - chociażby z wenezuelskich telenowel. Jednak obecnie coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że o ile utrata wzroku jest niewątpliwie ciężkim przeżyciem, to strata słuchu byłaby dla mnie dużo większym ciosem. Proszę się nie zatrzymywać, proszę iść dalej. Eksponat z serii "'głębokie' przemyślenia" każdy ma u siebie w domu. Teraz przyjrzyjmy się płycie "A Turtle's Dream" pani Abbey Lincoln.

Na krążku znalazło się 11 utworów, z czego większość zawdzięcza swoje powstanie Abbey. Całość otwiera świetne "Throw It Away", a później jest już tylko lepiej. Zresztą, czego innego należało się spodziewać po takiej osobistości jak pani Lincoln? Swoim cudownym, bardzo niskim głosem potrafi oczarować każdego słuchacza. Można rzec, że jest zjawiskiem naturalnym fakt, że płyta podpisana nazwiskiem tej artystki będzie co najmniej dobra.

Wykonawcy:

Abbey Lincoln / Rodney Kendrick / Charlie Haden / Victor Lewis /

oraz:

Roy Hargrove(4,8) / Julien Lourau(2,4,7,8,10) / Kenny Barron(3,11) / Pat Metheny(1,5,6,11) / Lucky Peterson(9) / Christian McBride(4,8) / Michael Bowie(7,9) /


Jednakże Abbey nie występuje na tym albumie sama. Jeśli rzucicie okiem na listę wykonawców, na pewno zauważycie kilka nazwisk, które nie są Wam obce. Chociażby znany skądinąd Charlie Haden, Christian McBride, Pat Metheny albo Lucky Peterson. Ilość artystów, która wzięła udział w nagraniu tej płyty jest naprawdę imponująca, przez co album staje się jeszcze ciekawszy i bardziej różnorodny. W każdym utworze odnajdziemy dźwięki charakterystyczne dla poszczególnych artystów zaproszonych przez Abbey, przez co nastrój każdego kawałka różni się trochę od innych. "Trochę", ponieważ prym na tej płycie wiedzie Abbey i to głównie jej głos nadaje klimat piosenkom. Jednakże skłamałbym, jeśli napisałbym, że obojętne mi są jazzowe solówki w wykonaniu Pata, kontrabas Charliego Haden'a czy bluesowe granie Lucky'ego Petersona. One również w dużej mierze przyczyniają się do jakości tych nagrań.

Całość jest utrzymana w nastroju lirycznym, dlatego krążek nie spodoba się przeciwnikom spokojnego grania. Jednak wszystkim innym mogę polecić tę płytę bez chwili zastanowienia. Genialny wokal Abbey Lincoln, wyśmienici muzycy, różnorodność utworów, to tylko niektóre z zalet tego albumu. Jednak największym atutem tego krążka jest to, że można się przy nim wyciszyć, odpocząć, zapomnieć.

Utwory:

1. Throw It Away / 2. A Turtle's Dream/ 3. Down Here Below / 4. Nature Boy / 5. Avec Le Temps / 6. Should've Been / 7. My Love Is You / 8. Storywise / 9. Hey, Lordy Mama / 10. Not To Worry / 11. Being Me /

Autor:Iskendarian 

    | poprzednie - spis treści - następne |
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)