Luty 2006      


|:  RECENZJA  :|

Thomas M. Reid - Świątynia złych żywiołów
HODLUM

  3 dzień jedziemy do Hommlet, śpimy w deszczu, jedziemy cały dzień. Mistrz mówi że na miejscu powinniśmy być za jakieś 2 dni. Poprosiłem go, aby opowiedział mi, po co tu jedziemy, nagle Ormiel wyczuł niebezpieczeństwo.

Zaczęła się bitwa Ja, i Mistrz Lanithaine, kontra banda uzbrojonych Gnoli. Niedobrze dwóch magów przeciwko drużynie krwiożerczych, zabójczych Złoczyńców, nagle strzała świsnęła i ledwo zdążyłem się uchylić a przeleciała obok mnie. Trafiła Lanithainea. Musze sobie sam dać radę. Schwytawszy drąg uderzyłem pierwszego. Przewróciłem się. Leże w błocie, otoczony gnolami. Na Boccoba!, wielki piorun uderzył w ziemię, zabijając wszystkie wrogie istoty.

* * *

Przedstawiłem wstęp oczami Shanhaevela , ucznia który pokonał wrogów, ale utracił mistrza Lanithainea. Książka ta do wybitnych nie należy, ale ma rzeczy których brakuje nie jednemu tytułowi, który jest bardziej rozpowszechniony. Książka należy do świata Greyhawk w którego skład wchodzą jeszcze 3 ciekawe tytuły: „Krypta grozy” (baaaardzo ciekawy tytuł), oraz „Królowa Pajęczych Otchłani”. Dzisiaj zajmę się „Świątynią Złych Żywiołów”. Opowiada ona o grupce bohaterów która chce sprawdzić czy Świątynia odradza się. Bardzo ciekawie wygląda tutaj opis scenerii który jest fascynujący. 3 strony monotonnego opowiadania o otaczającej przyrodzie jest wciągające, czego nie można powiedzieć o innych tytułach tego, oraz innego typu : ). Świątynia zawiera 278 stron, 27 rozdziałów, oraz format odpowiadający 5/6 zeszytu. Autor to Thomas M. Reid, którego książka kosztuje 26 zł, i jest dostępna w wydawnictwie isa.pl. oraz należy do gatunku fantasty.

PS. Ostatnio po zakupieniu jakiejkolwiek gry z serwisu gram.pl, dostajemy świątynie zapakowaną w paczce za darmo.
 

 

  The Temple of Elemenatr Evil
  fantasy
  brak

 



 

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!