|
Thomas M. Reid -
Świątynia złych żywiołów
HODLUM
3 dzień jedziemy do Hommlet, śpimy w deszczu, jedziemy cały dzień.
Mistrz mówi że na miejscu powinniśmy być za jakieś 2 dni. Poprosiłem go, aby
opowiedział mi, po co tu jedziemy, nagle Ormiel wyczuł niebezpieczeństwo.
Zaczęła się bitwa Ja, i Mistrz Lanithaine, kontra banda uzbrojonych Gnoli.
Niedobrze dwóch magów przeciwko drużynie krwiożerczych, zabójczych Złoczyńców,
nagle strzała świsnęła i ledwo zdążyłem się uchylić a przeleciała obok mnie.
Trafiła Lanithainea. Musze sobie sam dać radę. Schwytawszy drąg uderzyłem
pierwszego. Przewróciłem się. Leże w błocie, otoczony gnolami. Na Boccoba!,
wielki piorun uderzył w ziemię, zabijając wszystkie wrogie istoty.
* * *
Przedstawiłem wstęp oczami Shanhaevela , ucznia który pokonał wrogów, ale
utracił mistrza Lanithainea. Książka ta do wybitnych nie należy, ale ma rzeczy
których brakuje nie jednemu tytułowi, który jest bardziej rozpowszechniony.
Książka należy do świata Greyhawk w którego skład wchodzą jeszcze 3 ciekawe
tytuły: „Krypta grozy” (baaaardzo ciekawy tytuł), oraz „Królowa Pajęczych
Otchłani”. Dzisiaj zajmę się „Świątynią Złych Żywiołów”. Opowiada ona o grupce
bohaterów która chce sprawdzić czy Świątynia odradza się. Bardzo ciekawie
wygląda tutaj opis scenerii który jest fascynujący. 3 strony monotonnego
opowiadania o otaczającej przyrodzie jest wciągające, czego nie można powiedzieć
o innych tytułach tego, oraz innego typu : ). Świątynia zawiera 278 stron, 27
rozdziałów, oraz format odpowiadający 5/6 zeszytu. Autor to Thomas M. Reid,
którego książka kosztuje 26 zł, i jest dostępna w wydawnictwie isa.pl. oraz
należy do gatunku fantasty.
PS. Ostatnio po zakupieniu jakiejkolwiek gry z serwisu gram.pl, dostajemy
świątynie zapakowaną w paczce za darmo.
|
|
|
|
| The Temple of
Elemenatr Evil |
|
| fantasy |
|
| brak |
|
|
 |
|
|
|
|