|
Richard A. Knaak - Mroczny rumak
Black Doggy Dog
Minęło trochę czasu od mojej ostatniej recenzji.
Nie pisałem, ponieważ nie mogłem. W ogóle nie szło mi pisanie, co zresztą
zostało zauważone przez czytelników (patrz forum AMK). Teraz jest trochę lepiej,
ale i tak nie najlepiej. Mimo wszystko muszę powiedzieć wam coś o tej książce.
Od razu zaznaczę, że książkę Mroczny rumak pożyczyłem od kolegi i oddałem mu ją
dwa dni temu, dlatego też postaram się ograniczyć występowanie nazw własnych w
celu uniknięcia pomyłek i literówek. Nie jestem do końca pewny, czy dobrze
napisałem nazwisko pisarza.
Jakkolwiek by się ten pisarz nie nazywał wiem, że książka Mroczny rumak jest
jego pierwszą powieścią, którą mam przyjemność czytać. Historia o Czarnym Koniu,
który zostanie wezwany dla króla Melicarda przez pewnego czarownika jest bardzo
fajna, i spodobała mi się. Myślę, że warto powiedzieć o czym jest.
Król Melicard władca Królestwa Talak pragnie mieć swojego demona, rozkazuje
zatem swojemu nadwornemu magowi przywołać Czarnego Konia. Król nie jest świadom
tego, że uwalniając mrocznego rumaka sprowadzi wielkie niebezpieczeństwo na cały
świat. Tym zagrożeniem będzie potężny czarownik Cień. Czy królowi, Czarnemu
Koniowi i przyjaciołom uda się pokonać Cienia? Chyba będzie potrzebna pomoc
narzeczonej Melicarda...
Książka okazała się być jedną z lepszych, które ostatnio czytałem. Gdybym miał
przygotowywać ranking książek, które w tym roku czytałem (a może taki
przygotuję) Mroczny rumak znalazłby sie wysoko. Autor zaskoczył mnie pozytywnie,
głównie tym, że nie nużył, nie wymyślał jakiś durnowatych opisów, pisał tyle ile
trzeba i najważniejsze - jak trzeba. Fabuła powieści jest może trochę prosta,
ale na pewno nie przeszkadza to w czytaniu. Chyba właśnie o to chodziło autorowi
- żeby napisać ciekawą, prostą powieść, która pozostanie w pamięci czytelników.
W mojej głowie została na pewno.
Bohaterzy powieści pana Richarda (nie piszę nazwiska, bo może je źle zapisałem,
a nie chcę drugi raz :) są wiarygodni i wzbudzają naszą sympatię i nienawiść :)
Ja osobiście bardzo lubiłem królewskiego maga, a nienawidziłem doradcy, który
był świnią i debilem. Hehe. Gdybym go dostał w swoje ręce ;) Ci którzy czytali
książkę, wiedzą dlaczego tak go nie lubiłem, a ci którzy nie czytali muszą
koniecznie przeczytać! Jeżeli lubicie fantasy ze sporą ilością magii to ta
książka powinna leżeć na waszej półce (przynajmniej przez parę dni, możecie od
kogoś pożyczyć - tak jak ja). Jeżeli zaś wolicie s-f to spadajcie na drzewo ;)
nie wiecie, co tracicie.
|
|
|
|
| |
|
| fantasy |
|
| brak |
|
|
 |
|
|
Jeszcze chciałbym zauważyć, iż książka Mroczny rumak została wydana przez
Wydawnictwo Zysk i s-ka (być może też przez jakieś inne, ale nic mi o tym nie
wiadomo) - to tak na wszelki wypadek, gdybyście chcieli kupić.
Kurde jakaś dziwna ta recenzja wyszła, ale to tak na początek. Black Doggy Dog
powraca!
|
|