|
Nawiedzona wiek XX
"Biały" natomiast to nazistowski "lekarz" przeprowadzający eksperymenty medyczne na ludziach. Dlaczego jest biały? Oczywiście, biały kitel lekarski. Ale to też kolor anielski. Nie chodzi tu jednak o pucołowate cheruby w białych szmatkach. Bardziej przypomina to "Anieła Śmierci", Josefa Mengelego. Wszy były karmione ludzką krwią by uzyskać szczepionkę na tyfus plamisty dla armii niemieckiej. Chorobę wywołuje bakteria z gatunku Rickettsia provazeki. Rozwija się ona w przewodzie pokarmowym wszy odzieżowej. Do zakażenia dochodzi gdy w skórę zostanie wtarty kał wszy. Po trzech tygodniach temperatura szybko wzrasta a organizm ulega osłabieniu. Między trzecim a szóstym dniem na tułowiu pojawia się wysypka. Wszystko to trwa od czterech do sześciu tygodni i w ciężkich obozowych warunkach nieodmiennie kończyło się śmiercią. Obcowanie z samym tekstem tej piosenki nie może oddać w pełni jej przekazu. To jak Kaczmarski ją zaśpiewał jest równie ważne. Bohaterka piosenki jest na wpół obłąkana, rzeczywistośc przeraża ją (kogo by nie przeraziła? Kto nie straciłby zmysłów?). Chowa się ona "w siebie", ucieka przed wszystkimi potwornościami i bestialstwem do swojej wyobraźni. Wie tylko tyle że będzie żyła dopóki wszy będą ssać jej krew. Przy czym ostatni wers nagle się urywa. Tak jak jej życie.
Dziadek Mróz |