Nowy, wspaniały świat

Siedzę przed komputerem i kleją mi się oczy. Widzę dwa kursory, a z głośników wydobywa się jakaś psychodeliczna melodia. Jestem w letargu i generuję. Generuję nowy, wspaniały świat.

Wszystkie wojny dobiegają końca. Bomby atomowe zostają zakopane, a wszyscy skłóceni podają sobie dłonie. Kochają się i są w stanie sobie pomóc o każdej porze dnia i nocy. Bez czołgów i myśliwców, bo te zostały dawno spalone. Niech żyje pokój!

Wszyscy politycy postanawiają pracować za darmo - ku chwale ojczyzny. Przestaje liczyć się dla nich kasa i robią wszystko, aby ludziom w ich państwie żyło się na jak najwyższym poziomie. Nie ma afer, a nawet opozycji. Przecież lepiej rządzić się nie da!

Nie ma przestępców. Każdy człowiek ma godziwe warunki życia i nie musi mieszać się w nieczyste historie. Nie ma także policji i wojska, gdyż w takim stanie rzeczy stały się bezużyteczne. Ale mundurowi nie zostali na lodzie - dostali wysokie emerytury.

Wszyscy są czyści - nie ma już agentów. Byli ujawnili swoje historie i okazało się, że oni także byli ofiarami złego systemu. Wszystkie teczki spalono i o całej sprawie zapomniano. W nowym, wspaniałym świecie nie ma przecież miejsca na przeszłość!

Środowisko nie jest zanieczyszczone. Ludzie nauczyli się segregowania odpadów i wynaleźli alternatywne źródła energii. Nikt także nie wypuszcza nieczystości do jezior i rzek. Wszędzie pierwsza klasa czystości. Jak w prehistorii!

Wszyscy ludzie chodzą uśmiechnięci. Każdy ma swoją miłość i nikt nie jest samotny. Internetowe spotkania odeszły w zapomnienie, gdyż obecnie każdy w realu znajduje zrozumienie i wsparcie. Zresztą wsparcia nikt nie potrzebuje, bo wszyscy myślą pozytywnie...

Wynaleziono kapsułkę nieśmiertelności. Wszyscy żyją wiecznie, a ludzi przybywa zdecydowanie mniej niż w starym świecie. Ludzie kolonizują kosmos, a podróże pomiędzy planetami zajmują im tyle, co niegdyś wycieczka samochodem za miasto. Wszyscy śmieją się z przodków, że uważali, że Ziemia jest tylko jedna.

A ja patrzę na to wszystko z góry. Widzę małe, szczęśliwe ludziki tętniące życiem i używające każdej jego chwili. Widzę państwa, które kolonizują oddzielne planety. Widzę radość, zaangażowanie, ciągłe parcie do przodu. Podziwiam ich, choć wiem, że istnieją tylko w moim umyśle.

Nagle zatracam granicę pomiędzy mitem, a prawdą. Mój nowy, wspaniały świat wydaje mi się tak cudowny, że nabieram ochoty, aby w nim zamieszkać. Latam wzrokiem po każdej z planet. Wiele ich, więc rozwijam mapę, aby było łatwiej dokonać wyboru. Dwieście brył w zasięgu mojego wzroku. Jest Rosja, są Niemcy i Czechy. Cholera, nawet Ukraina jest. Zaraz, zaraz. A gdzie Polska?

Ze złości drę całą mapę. Ładny mi nowy, wspaniały świat! To tylko miejsce stworzone na łatwiznę. To wszystko to tylko iluzja! Świat jest wspaniały, ale tylko dla tych, którzy w nim mieszkają. Wojny się toczą, tylko nikt nie ma nic przeciwko. Politycy nie pracują za darmo, bo ich nie ma - na świecie panuje anarchia. Przestępców nie ma, bo wszystkich skazali na karę śmierci. Agenci odeszli w zapomnienie - teraz jesteśmy na podsłuchach i podglądają nas kamery. Środowisko jest czyste, ale tylko w filmach z początku XX wieku. Miłość jest, ale tylko za pieniądze. Ludzie są nieśmiertelni, ale uczucia w nich dawno umarły. Dla nich jest pięknie. Mają swój nowy wspaniały świat. Bez Polaków - mistrzów narzekania. A jak nikt nie narzeka to musi być wspaniale!


zabójca /zabojca@buziaczek.pl/