Chcę zaistnieć.

Kobzon
889-131-853

Tekst ten winien być rozpoczęty od krótkiej relacji jak to moja przygoda Action Magiem się rozpoczęła. A było to mniej więcej tak: byłem razu pewnego u kolegi kupującego niegdyś CDA, i tak się złożyło, że jedna z płytek przykleiła mi się do łapki :-)… dalej było już z górki. Tak porządnie AM czytam od 49 numeru. Od kiedy tylko zetknąłem się z wyżej wspomnianym magiem chciałem doń coś skrobnąć. Parę razy nawet coś wysłałem, ale nie przeszło selekcji (i dobrze, że tak się stało), dopiero w 51 numerze… ale to już nie ważne.

..:: Chcę być sławny.

Chcę zaistnieć w aemie, jak chyba każdy (świadomie lub podświadomie, ale chyba każdy) kto wysyła swoje teksty na adres Sz.P. Qn’ika (niech nam żyję wiecznie :-)). Chcę to osiągnąć poprzez prezentowanie swoich poglądów, wyrażanych tylko w sprawach, o których mam pojęcie. Nie umiem pisać, to fakt. Nie umiem pisać ani tak jak to na łamach AM zwykło się pisać, ani tak jak pisuję się np. w gazetach. Ale czy to znaczy, że moje poglądu są mylne? NIE!

..:: Nie każdy sądzi tak jak ja.

Jednak zauważyłem, że są ludzie, którzy w AM chcą zaistnieć za wszelką cenę. To nie było zbyt trafne stwierdzenie, lepsze było by: „nie ważne co byle by o mnie słyszeli”. Ich teksty są owszem całkiem dobre, ale… Piszą wszędzie gdzie tylko się da. Wiem, że ludzie mogą mieć szerokie spektrum (tego nie piszę się przez c??) zainteresowań, ale niech ktoś powie, że jest choćby jeden człowiek, który może napisać ciekawy art do każdego kącika. Nie będę tu pokazywał palcami, bo nie jestem jakimś znawcą. Nie chcę też robić za wyrocznie, która mówi, kto jest ok. a kto nie.

..:: Dawne dobre czasy.

Mi osobiście przeglądając dawne numery AM na usta ciśnie się refleksja: wtedy jakoś nie próbowano pozować, być kimś innym, fajniejszym, mądrzejszym, lepszym. Był wtedy taki np. Miś Eryk pisał o tym jak to szedł do supermarketu po piwo, czytało się to fajnie i jeszcze gratisowo dostawało się morał.

..:: Puenta.

Proponuje wszystkim tym, którzy chcą wybić się poprzez robienie mnóstwa szumu wokół własnej osoby zaniechanie takich działań, bo to widać. Mało, że widać to jeszcze kłuje w oczy.

To tyle, co miałem do napisania, z wyrazami niezmiernego szacunku: KoBzOn.

Playlista

The Prodgy: Voo Doo People, Smack My Bith Up, No good Start Dance, Funky Shit, Mindfilds, Firestarter.
2nd Wave: Your Technical Body
Electric Rudeboyz: Rzeczywistość, Beton, Znowu Lato.

P.S.1. Utwory, które wyróżniłem w playliście, były przeze mnie szczególnie często i chętnie słuchane.
P.S.2. Jeszcze raz pozdrowienia dla wszystkich piotrkowian czytających AM.