Druga
twarz? A co to
jest?
To będzie trudne, naprawdę trudne. Nie będę jednak tutaj
wypisywała na temat zakładania maski obojętności w życiu codziennym.
Ukrywaniu uczuć i takich tam. Zajmę się przyjemniejszą sprawą. O
wiele, bo dotyczy mniej samej. W małym, acz znaczącym stopniu!
Siedzę sobie przy kompie i to piszę. Piszę niezwykle poważnie,
podchodzę do sprawy z dystansu. A w życiu codziennym: szalona,
uśmiechnięta, nieco stuknięta, acz w porządku:D Właśnie- każdy ma
dwie osobowości. Dwie przeciwności. Ze mną na szczęście nie jest tak
źle.
Bowiem niektórzy przy pisaniu są zupełnie innymi osobami. W
tekstach są zabawni, sarkastyczni, cwani, z humorkiem. A w życiu?
Cisi, spokojni, samotni, gbury. Możecie się śmiać, ale to prawda! I
z tymi co na codzień rozmawiasz (przez internet, w kącikach rzecz
jasna) gdy dochodzi do spotkania to stwierdzacie, że nie ma o czym
gadać.
Trzeba po prostu połączyć te dwie osobowości. Mi się prawie
udało. I wyszło mi to na dobre, nie musisz później udawać osobę,
którą nie jesteś. I jest fajnie. Nie ma co się więc przejmować-
każdy ma drugą mordkę:)
Idźcie w pokoju Chrystusa
To wszystko wymyśliła i skrobnęła:
Dhampirzyca
Chaosu Dhampirzyca
Chaosu |
|