Ja
a nie ty

Tytuł może nieco egoistyczny, ale to nie jest ważne. Ważna jest kwestia, jaką poruszam w tym arcie. Zawsze bowiem zastanawiałam się nad uczuciami, rzeczami dotyczące bardziej ogółu, niż mnie. Tym razem będzie trochę o mnie, ale z przesłaniem do innych mas. Czy je zrozumiecie, czy nie- to już od was zależy. Ale nie jest to nic wybitnie trudnego- każdego ta sprawa dotyczy.

Ja- to znaczy kto? Kim ja jestem? Nie kim ty jesteś- to nie jest ważne, bo mogę się tego dowiedzieć z twoich ust. Ale jaki/jaka ja jestem? Czy znam siebie wewnątrz? Pytanie się grona znajomych nie da odpowiedzi Ci na to pytanie. To JA muszę zastanowić się kim tak naprawdę jestem. Czy udaję? Czy zakładam maskę, próbuję być kimś, kim nigdy nie będę? A jeżeli już, to dlaczego to robię?

Zastanowiliście się? Posiedźcie w ciszy, skupcie się na swojej duszy. Poszukajcie siebie w zakamarkach, w odległych zaułkach swojego umysłu i swojego serca. Jeśli stwierdzasz, że jesteś w środku zupełnie inny/inna, to nie ma się co oszukiwać: nadszedł Czas Zmian. Czas, aby twoja prawdziwa natura wyszła na jaw. Nie wstydź się- możesz być dumny z tego, że tak postąpiłeś. Oszczędzisz sobie cierpień w przyszłości. Kłamstwo kiedyś wyjdzie na jaw. Może jutro, a może za dziesięć lat? Ale wyjdzie.

A teraz mam do Ciebie kolejne pytanie. Mam je też do siebie. Czy akceptuję siebie? Czy chcę coś w sobie zmienić? Trzeba podjąć tą jakże trudną decyzję, a im szybciej- tym lepiej. Wiem, że możecie mieć jakieś wątpliwości- ale macie czas. W spokoju zastanówcie się, ale nie pytajcie nikogo. To wasza decyzja, samodzielna. To TY będziesz ponosić jego konsekwencje, to Ja będę je ponosić. Tak, Ja. A jeżeli chcesz coś w sobie zmienić- zacznij od zaraz. Małymi kroczkami- nie sporadycznie. To potrzebuje czasu. Nie jest to łatwe, ale wykonalne.

Może myślicie, że mi odbiło, że uważam to za łatwe. Albo, że mówię, ale się sama do tego nie stosuję. Wiem, że jest to trudne, bo sama to przeżyłam. Momenty zwątpienia w swoją wartość. Chciałam też stać się kimś, kim nigdy nie byłam. Na szczęście w porę przejrzałam na oczy i pokazałam swoje prawdziwe Ja. I jestem z tego kroku dumna. Żyć w zakłamaniu, oszukiwać samego siebie, to najgorsza rzecz, jaką sobie mógłbyś uczynić. Jestem z siebie dumna i znam swoją wartość. Pokazujcie siebie na każdym kroku, bądźcie elokwentni. Wiem, że potraficie. Jeżeli ja to potrafię, to wy też to możecie.

Więc teraz usiądźcie- teraz nie później bo zapomnicie! Zastanówcie się w ciszy, spokoju. Spójrzcie na własną duszę. A teraz- co czujecie?

Mądrościami sypała:


Dhampirzyca Chaosu
Dhampirzyca Chaosu