Nikt nie jest tak piękny, jak piękny jestem ja. Nikt nie ma tak
pięknej fryzury. Zero oznak łysienia. Mój kolor włosów przecudny... Brwi mało
krzaczaste, nie rzucają się w oczy. Mówię zawsze przemyślane rzeczy i nic mnie
nie zaskoczy. Jestem szczery. Nie mam nadwagi, nawet malutkiej, najmniejszej.
Ciało me dobrze umięśnione. Nie mam poczucia wyższości. Wcale się nie wstydzę,
że jestem dobrym człowiekiem. Myślę, więc jestem człowiekiem i nic nie jest mi
obce. Zero łupieżu. Zero pryszczy. Skóra prawie że doskonała. Jestem wspaniały.
Jestem wielki. Jestem prawie że najlepszy. Geniuszem jestem i się nie chwalę, po
prostu stwierdzam fakty. Czemu miałbym ukrywać, że jestem mądry? Ja jestem
najmądrzejszy! Nie ma drugiego takiego na świecie. Jestem doskonały. Drugiego
takiego nie znajdziecie.
Podejdź tu, śmieciu, a cię zabiję! Twe gówno
drażni me oczy. Ty jesteś brzydki i rzygać mi się chce, gdy spotykam cię na swej
drodze. Giń, szmato! Giń, ciulu głupi! Spadaj na księżyc, idioto! Twe ciało
ohydne musi zostać spalone, by nie widzieli go ludzie. Ty nic nie umiesz, bo
jesteś debilem. Nie ukończyłeś szkoły. Pokaż świadectwo! Zdałeś maturę? Co
robisz na tym świecie? Nie chcę cię widzieć więcej na oczy i nie chcę o tobie
słyszeć. Wszystko jest ci obce, bo jesteś nikim. Nie można zwać cię człowiekiem.
Łysy i gruby. Niski i głupi. Najgorsze cechy ludzkie są twoje. Kto ci dał prawo
do życia, kretynie? Kto ci w ogóle pozwolił na istnienie? Kto ci dał
pozwolenie?
Jeden myśli o sobie w pierwszej osobie. Dostrzega tylko
zalety. Ma się za Boga, lub kogoś takiego. Ma się za nadczłowieka. Wydaje mu
się, że jest mądry albo, że jest najlepszy i w swojej klasie jedyny. Myśli, że
jest wspaniały, cudowny, że trzeba go kochać, bo nie ma cech negatywnych. To
jest człowiek, który oszukuje sam siebie. Nie widzi tego, co jest prawdziwe. On
kłamie o sobie. On nie jest wspaniały. On jest tylko człowiekiem.
Drugi
myśli o sobie w drugiej osobie. Dostrzega tylko wady. Ma się za śmiecia, lub
kogoś takiego. Ma się za brudną szmatę. Wydaje mu się, że jest idiotą albo, że
jest kretynem i nie ma gorszego od niego. Myśli, że jest okropny, ohydny, że
trzeba go nienawidzić, bo nie ma cech pozytywnych. To jest człowiek, który
oszukuje sam siebie. Nie widzi tego, co jest prawdziwe. On kłamie o sobie. On
nie jest debilem. On jest tylko człowiekiem.
Obaj są tacy sami. Obaj są
kretynami. Każdy to widzi, gdy spojrzy na nich z oddali. Sami tego nie mogą
zauważyć, bo nie widzą siebie prawdziwie. Nawet jeżeli znają prawdę, to dalej
oszukują samych siebie. Nie widzą jacy są naprawdę. Nie widzą, że są tylko
ludźmi, pewnego rodzaju małpami.
Autor: Leniwiec
l.e.n@wp.pl