#37
<< poprzednie | spis treści | następne >> 
strona
29

| Droga na Mundial cz.II

Eliminacje do przyszłorocznego mundialu dobiegają końca, znamy już większość ekip, które wezmą udział w zawodach na niemieckich stadionach, toteż wychodząc naprzeciw oczekiwaniom czytelników redakcja AM Sport postanowiła przybliżyć sylwetki krajów, które zobaczymy na MŚ. Dziś,  w drugim rzucie  przedstawiamy Hiszpanię, Czechy, Trynidad i Tobago, Australię i Ekwador.

HISZPANIA

Droga do finałów (przeciwnik mecz u siebie, mecz na wyjeździe):

Bośnia i Herzegowina 1-1, 1-1;
San Marino 5-0; 6-0;
Belgia 2-0, 2-0;
Serbia i Czarnogóra 1-1, 0-0;
Litwa 1-0, 0-0

Słowacja 5-1; 1-1

Drugie miejsce w grupie siódmej, awans po barażu

Podstawowy skład: Casillas- Salgado, Puyol, Pablo, del Horno- Albelda, Xavi, Raul, Luis Garcia- Torres, Reyes

Najlepszy strzelec: Fernando Torres- 7 goli

Trener: Luis Aragones

Dorobek w MŚ: Dwunasty start, czwarte miejsce (50)

Słów parę: To mogą być bardzo udane dla Hiszpanów mistrzostwa. Z tej prostej przyczyny, że jako faworyci zawodzili niemiłosiernie. I tylko dlatego udane. Mordęga w eliminacjach, niepewność do samego końca o chociażby miejsce w barażach, kompromitacje z Bośnią i Litwą sprawiły, że nikt nie wymienia Hiszpanów wśród faworytów. Niemiłe wrażenie zatarł trochę mecz ze Słowacją. Mając przed sobą skład trudno uwierzyć jak to możliwe, że ta drużyna nie była w stanie ograć Bośni i Herzegowiny. A jednak mści się polityka kadrowa klubów Premiera Division, zatrudniających szeregi cudzoziemców zamiast szkolić zdolną hiszpańska młodzież. Gdzie się podziała ta Hiszpania, która przechodziła przez eliminacje jak burza... W Korei odpadli przez trzech niewidomych sędziów, tym razem co silniejsi rywale poradzą sobie nawet jeśli „sprawiedliwi” nie będą się wywodzić z Fidżi, Tanzanii i Gwatemali.

Prognoza: Mają rozstawienie, więc z grupy wyjdą. Ale na dużo więcej stać ich nie będzie. Szczytem możliwości będzie ćwierćfinał.


CZECHY

Droga do finałów (przeciwnik mecz u siebie, mecz na wyjeździe):

Holandia 0-2, 0-2;
Rumunia 1-0, 0-2;
Finlandia 4-3, 3-0;
Armenia 4-1, 3-0;
Macedonia 6-1, 2-0;
Andora 8-1, 4-0

Norwegia 1-0, 1-0

Drugie miejsce w grupie pierwszej. Awans po barażu

Podstawowy skład: Cech- Grygera, Rosenhal, Ujfalusi, Jankulovski- Poborsky, Rosicky, Galasek, Nedved, Smicer- Barros

Najlepszy strzelec: Jan Koller- 5 goli

Trener: Karel Brueckner

Dorobek w MŚ: Nigdy nie startowali

Słów parę: Dziw aż bierze, że Czesi dopiero teraz debiutują na MŚ. Choć trzeba przyznać, że dwukrotni w ostatnich czasach medaliści ME nie mieli szczęścia w losowaniu grup eliminacyjnych. Tym razem było podobnie, musieli uznać wyższość Holendrów, a po piętach deptali im Rumuni. Skład mają bardzo doświadczony, kilku piłkarzy pamięta jeszcze sukcesy Czechów z Anglii, gdzie zdobyli wicemistrzostwo Europy, a ze składu, który czarował podczas ubiegłorocznych mistrzostw nie odpadł właściwie nikt. Najsolidniej prezentuje się pomoc, na chwilę obecną chyba najsilniejsza w Europie. Jeśli jeszcze Nedved powróci do formy, którą prezentował nie tak dawno temu, Czesi mogą odnieść duży sukces na mistrzostwach. Chyba, że znowu trafią do grupy śmierci.

Prognoza: Najsilniejsi spośród debiutantów, brak awansu do ćwierćfinału będzie porażką. Stać ich nawet na medal.


TRYNIDAD I TOBAGO

Droga do finałów: (przeciwnik mecz u siebie, mecz na wyjeździe):

Pierwsza runda
Dominikana 4-0, 2-0

Druga runda
Meksyk 1-3, 0-3
St. Vincent i Grenadyny 2-0, 2-1
St. Kitts i Nevis 5-1, 2-1

Trzecia runda
Meksyk 2-1, 0-2
Kostaryka 0-0, 0-2
Gwatemala 3-2, 1-5
Panama 2-0, 1-0
USA 0-1, 1-2

Bahrajn 1-1, 1-0

Czwarte miejsce w strefie CONCACAF. Awans po barażu.

 


Podstawowy skład: Jack- A. John, Andrews, Lawrence, Birchall- Whitley, Edwards, Spann, Yorke- Latapy, S. John

Najlepszy strzelec: Stern John- 12 goli

Trener: Leo Beenhaaker

Dorobek w MŚ: Nigdy nie startowali

Słów parę: Nie ma się co ukrywać, piłkarze TiT mieli dużo szczęścia że trafili na Bahrajn. Taka Japonia czy Arabia Saudyjska rozniosłaby ich w proch i pył. Bo choć w składzie mają paru zawodników, którzy otarli się o wielką piłkę (Yorke, Hislop, Latapy, S. John), to trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że wśród finalistów MŚ Trynidad prezentuje się zdecydowanie najsłabiej. Meksyk ograł ich w eliminacjach jak chciał, Amerykanie również nie mieli z tym większych problemów. Trzy miejsca plus baraż to chyba jednak za dużo dla strefy CONCACAF. Lepiej to ostatnie miejsce byłoby przyznać Australii, która z pokonaniem Panamy czy Gwatemali problemów by nie miała.

Prognoza: Przypadnie im rola mniej więcej taka, jak Jamajce w 98- przegrają wszystkie mecze z uśmiechem na ustach.


AUSTRALIA

Droga do finałów (grano bez rewanży)
Nowa Zelandia 1-0
Tahiti 9-0
Fidżi 6-1
Vanuatu 3-0
Wyspy Salomona 2-2

Finał: Wyspy Salomona 7-0, 2-1
Urugwaj 0-1, 1-0 po dogrywce, karne 4-2

Zwycięzca strefy Oceanii. Awans po barażu.

Podstawowy skład: Schwarzer- Neill, Vidmar, Popović, Emerton- Culina, Chipperfield, Grella, Thompson- Cahill, Aloisi

Najlepszy strzelec: Tim Cahill- 7 goli
Trener: Guus Hiddink

Dorobek w MŚ: Drugi start

Słów parę: Przyzwoita gra na Pucharze Konfederacji rozbudziła apetyty piłkarzy z antypodów i kierowani przez złote ręce Guusa Hiddinka, wracają po 32-letniej przerwie do grona mundialowiczów. Tradycyjnie ograli wszystkich w strefie Oceanii i podobnie jak przed czterema laty na ich drodze w barażach stanął Urugwaj. Co nie udało się tamtym razem udało się teraz, po dramatycznym rewanżu w Australii, zakończonym rzutami karnymi została przerwana najdłuższa barażowa niemoc w dziejach futbolu. Patrząc na skład można dostrzec kilka ciekawych nazwisk- jak choćby wicekról strzelców Pucharu Konfederacji- Aloisi, ceniony wszem i wobec Viduka czy jeden z najlepszych bramkarzy Premiership- Schwarzer, ojciec zwycięstwa nad Urugwajem. Gorzej, że spośród 22 zawodników, których Hiddink zabierze na MŚ cześć z nich zapewne zobaczy w akcji po raz pierwszy dopiero na zgrupowaniu. Trudno mi bowiem sobie wyobrazić, żeby podziwiał mecze ligi australijskiej. Jej poziom nie powala, a i słaba znajomość zawodników przez trenera nie wróżą Australijczykom zbyt dobrze.

Prognoza: Ostatnie dwa mundiale Hiddink kończył na czwartym miejscu. Teraz sukcesem będzie wyjście z grupy, ale z Holendrem czy bez wydaje się to mało realne.


EKWADOR

Droga do finałów (przeciwnik mecz u siebie, mecz na wyjeździe):
Wenezuela 2-0, 1-3
Brazylia 1-0, 0-1
Paragwaj 5-2, 1-2
Peru 0-0, 2-2
Argentyna 2-0, 0-1
Kolumbia 2-1, 0-3
Boliwia 3-2, 2-1
Urugwaj 0-0, 0-1
Chile 2-0, 0-0

Awans z trzeciego miejsca w grupie

Podstawowy skład: Villafuerte- de la Cruz, Hurtado, Espinoza, Reusco- M. Ayori, Mendez, E. Tenorio, C. Tenorio- Salas, Delgado

Najlepsi strzelcy: Augustin Delgado, Edison Mendez- po 6 goli

Trener: Luis Fernando Suarez

Dorobek w MŚ Drugi startowali

Słów parę: Do niedawna jako jedyni obok Wenezueli spośród krajów Południowej Ameryki nie brali udziału w mundialu. Debiut zaliczyli przed czterema laty, niczym specjalnym nie zachwycając. Tym razem przez eliminacje przeszli jak burza, ale... No właśnie- zdecydowaną większość punktów Ekwador zdobył na własnym stadionie. Na wyjeździe uciułał ich ledwie pięć. To typowa drużyna własnego boiska, głównie z powodu, że stadion na którym gra reprezentacja jest położony mniej więcej na tej samej wysokości co nasze Rysy. A nie muszę chyba przekonywać, co to znaczy pobiegać 90 minut na wysokości 2500 metrów. Nie dali rady Argentyna, Paragwaj, Brazylia, choć na meczach wyjazdowych wszystko wracało do normy. A o tym, że Ekwador to przeciętna drużyna udowodnili Polacy w ostatnim meczu na wodzie.

Prognoza: Gdyby MŚ były w Ekwadorze, byliby faworytem. A tak mają mizerne szanse na choćby wyjście z grupy.

Za miesiąc- trzecia część, jeśli komputer mi pozwoli- obszerniejsza. Do przeczytania.

 

Autor: Jędrzej IV Śniady

<< poprzednie | spis treści | następne >> 
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)