#37
<< poprzednie | spis treści | następne >> 
strona
21

| There's only Keano

     18 listopada 2005 roku, kontuzjowany kapitan i żywa legenda angielskiej potęgi - Manchester United, Irlandczyk Roy Keane rozwiązał kontrakt z klubem, z którym był związany od 12 lat. Szok dla każdego kibica United musiał być ogromny, Roy był zawsze, mógł być kontuzjowany, ale ciągle był na ustach ludzi. Był to człowiek stworzony dla Manchesteru United. Kapitan niesamowity. Nigdy nie odpuszczał i grał ostro, przez co rywale mieli do niego duży respekt.

W 1993 roku jako młody zawodnik Nottingham Forrest podpisał kontrakt z wielkim klubem z Old Trafford. Co ciekawe za jego osobę, więcej chcieli zapłacić działacze Blackburn Rovers, ale dla Keane'a nie miało to większego znaczenia i wybrał grę w ManUtd. Ówczesny manager Blackburn - Kenny Dalglish czuje się oszukany i do dziś nie podaje ręki Roy'owi. Jednak wtedy był to i tak najwyższy transfer na Wyspach. Keane odszedł za 3,75 mln funtów, za to działacze z Ewood Park oferowali za niego 4 mln funtów.

W reprezentacji Irlandii miał lepsze i gorsze okresy. Wraz z kolegami z drużyny narodowej wywalczył awans na Mistrzostwa Świata w 2002 roku. Niestety na Mundial do Korei i Japonii nie pojechał, bo wpadł w konflikt z ówczesnym selekcjonerem Irlandii - Mick'iem McCarthy'ym.

Do gry w reprezentacji powrócił jednak, kiedy drużynę tą przejął Brian Kerr. Kerr namówił kapitana United na powrót do drużyny. W lutym 2003 roku po operacji biodra i rozmowie z Sir Alex Ferguson'em i klubowymi działaczami, podjął decyzję o rezygnacji z gry w barwach narodowych. Rok później po bezbramkowym remisie Irlandii z Brazylią oświadczył, że powinien dokończyć robotę, którą przerwał jakiś czas temu. Definitywnie z grą w reprezentacji pożegnał się w zeszłym miesiącu po nieudanych dla jego drużyny eliminacjach Mistrzostw Świata.

Z Manchesterem United osiągnął wszystko. Wygrał Puchar Anglii, Premiership, Ligę Mistrzów, Puchar Interkontynentalny. Teraz odchodzi w chwale... Swój jedyny mecz w tym sezonie rozegrał na jego inauguracje. Na Anfield Road, United 0 - 0 z Liverpoolem, a Keano złamał w tym meczu kość śródstopia. Oznaczało to ponad 2 miesiące przerwy.

Urodził się w Corck 10 sierpnia 1971 roku. W drużynie narodowej zadebiutował 22 maja 1991 podczas tournee po Ameryce Południowej. Prowadzona wtedy przez Jack'a Charltona Irlandia, zremisowała 1 - 1 z Chile na stadionie Estadio Nacional w Santiago.

Roy zawsze znany był z ostrego, niekiedy wręcz brutalnego stylu gry. Niejeden rywal przekonał się, że na boisku nie warto prowokować kapitana United. Najmocniej Alf-Inge Haaland, były gracz Leeds United i Manchesteru City. W 1997 roku Keane faulując swojego rywala, bardzo nieszczęśliwie doznał kontuzji. Pomocnik Manchester United zerwał więzadła w kolanie i nie mógł grać do końca sezonu. 


Drugie starcie tych panów odbyło się w kwietniu 2001 roku. Wtedy to Keano zrewanżował się piłkarzowi City. Jego wyjątkowo perfidny wślizg zakończył karierę piłkarzowi. Nawet nie patrzył na reakcje sędziego, lecz ruszył w kierunku szatni wiedząc, że zostanie ukarany czerwoną kartką. W swej biografii napisał też, że żałuje ze nie potraktował rywala mocniej. Wywołało to w Wielkiej Brytanii skandal. FA ukarała gracza grzywną w wysokości 150 tysięcy funtów i zakazem gry w pięciu meczach. Innym słynnym skandalem związanym z piłkarzem była opinia o kibicach United po meczu Ligi Mistrzów z Dynamem Kijów. Keane powiedział wtedy - 'Nasi fani po zjedzeniu frytek i wypiciu piwa zachowują się jakby byli na pikniku, a nie na meczu. Niektórzy z nich nie mają pojęcia na czym polega gra w piłkę'.

Niedawno po przegranym meczu przez ManU 1 - 4 z Middlesbourgh, w którym Irlandczyk nie mógł grać z powodu urazu, bardzo skrytykował partnerów z zespołu. Dużo nieprzyjemnych słów mogło usłyszeć od niego kilkunastu piłkarzy młodego pokolenia w Manchesterze. Byli to: Alan Smith, Darren Fletcher, Kieran Richardson, John O'Shea. Wywiad miał ukazać się w klubowej telewizji, ale okazał się na tyle ostry, że na drugi dzień zamiast wypowiedzi Roya, można było oglądać materiał o szkółce piłkarskiej MU.

Taśmę spalono, ale jakimś cudem trafiła ona do redakcji popularnej popołudniówki ,,The Dailly Mirror''. Na pierwszej stronie fani od razu mogli przeczytać fragment tekstu, z którego wynikało jak szefowie klubu chcieli ukręcić łeb sprawie taśmy.

W cotygodniowej konferencji prasowej - Sir Alex Ferguson powiedział, że zabronione jest krytykowanie piłkarzy United poza szatnią. Media wysunęły, więc wniosek, że stosunki pomiędzy bossem ManU, a kapitanem mogą być wręcz lodowate.

Roy jeszcze nie tak dawno zapowiedział, że to będzie jego ostatni sezon na Old Trafford. Niestety okazało się, że nawet nie dogra w klubie nawet do końca rozgrywek. Bardzo zależało mu jeszcze na jakimś znaczącym sukcesie z United, niestety klub grał w ostatnim czasie tragicznie. Tak więc szanse na powtórzenie wygrania Ligi Mistrzów są malutkie. Wtedy - w 1999 roku ManU byli w niesamowitej formie i byli nie do pokonania. Teraz tak nie jest i wielka legenda klubu zrezygnowała z dalszej gry.

Był, jest i będzie na ustach wszystkich. To po prostu Roy Keane, duma klubu z Old Trafford, charyzmatyczny piłkarz, który zawsze w mocny sposób wyrażał swoje zdanie. Jednak w wielu przypadkach miał rację. M.in po krytyce Alana Smitha i Darrena Fletcher'a, to ci zawodnicy byli najlepsi na boisku w wygranym mecz z Chelsea. Fletcher strzelił wtedy jedyną bramkę, a Smith grał znakomicie w destrukcji.

Keano zawsze potrafił zmobilizować partnerów i sam Sir Alex Ferguson typuje go na swojego zastępcę na ławce trenerskiej United



Autor: McLaren

<< poprzednie | spis treści | następne >> 
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)