| #37 | |||||||||||||
| << poprzednie | spis treści | następne >> | |||||||||||||
| Skoki narciarskie w Wielkiej Brytanii
25 marca 1950 roku na zbudowanej w północnej części
Londynu (Hampstead Heath), 25-metrowej skoczni narciarskiej odbył się pierwszy
i jak dotąd ostatni konkurs skoków w Wielkiej Brytanii. Wydarzenie to doszło
do skutku z inicjatywy zapaleńców z Norwegii, którzy podjęli się misji
zaszczepienia tej niezwykle widowiskowej dyscypliny w Anglii. Specjalnie na tę
okazję przywieziono z Norwegii 45 ton śniegu i przygotowano profesjonalnie
wyglądający obiekt. Zawody oglądała ogromna liczba kibiców, złaknionych
sportowych emocji, których tego dnia nie brakowało, a relację z konkursu
przeprowadziła nawet stacja telewizyjna BBC. Triumfatorem zawodów został
Norweg Arne Hoel, który oddał najdłuższy skok dnia, szybując na odległość
27,5 metra i ustanawiając tym samym rekord skoczni. Rozegrano także konkurs
zespołowy, w którym zmierzyły się ze sobą reprezentacje dwóch londyńskich
uniwersytetów: Oxford i Cambridge. Lepsi okazali się skoczkowie Oxfordu, których
do zwycięstwa poprowadził ich kapitan C. Huitfeldt. Po zawodach, które zakończyły
się niekwestionowanym sukcesem, norwescy inicjatorzy wyrazili przekonanie, iż
skoki narciarskie staną się jedną z najważniejszych dyscyplin sportowych w
Anglii. Jak pokazał czas pomylili się jednak. Anglikom przyszło czekać ponad
trzydzieści lat na pierwszego reprezentanta swojego kraju... Mowa oczywiście o wspomnianym już we wstępie skoczku, który pod koniec lat 80-tych cieszył się niemniejszą popularnością niż Weissflog czy Nykaenen, bynajmniej jednak nie z racji podobnie wysokich umiejętności. Wręcz przeciwnie, Eddie Edwards przeszedł do historii skoków jako jeden z najgorszych przedstawicieli tej dyscypliny w historii. Styl oddawanych przez niego skoków był tak niski, że wielokrotnie kończyły się one poważnymi kontuzjami. Podczas swej kariery miał złamane wszystkie większe kości (łącznie około 20 złamań). Paradoksalnie jednak błaznowanie na skoczniach narciarskich przyniosło Eddiemu niesłychaną sławę. Po raz pierwszy zaprezentował się szerokiej publiczności podczas konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie w 1986 roku, gdzie uplasował się oczywiście na ostatnim miejscu. Prawdziwą sławę przyniosły mu Igrzyska Olimpijskie w Calgary w 1988 roku. Zajął tam przedostatnią 56 lokatę.
|
Kolejnym Anglikiem pokazującym się na skoczniach był Glyn Pedersen, który jednak w odróżnieniu od swego rodaka traktował skakanie na nartach dużo bardziej serio. Wielka Brytania jest jego drugą ojczyzną , pierwszą była Kanada. Tam właśnie przyszedł na świat w 1981 roku. Jego rodzice są Brytyjczykami, ale żeby było śmieszniej, norweskiego pochodzenia. Do 2000 roku w międzynarodowych zawodach reprezentował kraj klonowego liścia, jednakże przeniósł się do ojczyzny swoich rodziców i odtąd skakał dla Wielkiej Brytanii. Mieszka w Hebben Bridge koło Manchesteru. Szeroka publiczność mogła go ujrzeć po raz pierwszy podczas Mistrzostw Świata w Ramsau w 1999 roku, gdzie skacząc jeszcze w barwach Kanady zajął 52 i 62 miejsce. Pedersen już w barwach swej drugiej ojczyzny pojechał na igrzyska do Salt Lake City. W Stanach uplasował się na 54 i 62 pozycji. Największym jego sukcesem jest siódme miejsce podczas Letniego Pucharu Kontynentalnego w Calgary. Nie udało mu się nigdy zaprezentować w Pucharze Świata. Od sezonu 2002/03 nie pojawia się już na skoczniach. Wiadomo, że w latach 80-tych przez krótki okres czasu skoki uprawiał jeszcze inny Brytyjczyk, niejaki Andrew Penington, niestety we wszelakich opracowaniach próżno szukać jakichkolwiek informacji na temat tego zawodnika. Jak więc widać przepowiednia norweskich skoczków (a
raczej pobożne życzenie) odnośnie przyszłości tej dyscypliny w Anglii nie
sprawdziła się, bo też na dobrą sprawę nie miała szans się sprawdzić.
Nic nie wskazuje na to, by w bliższej lub dalszej przyszłości Wielka Brytania
doczekała się nowych adeptów skoków, ale na swój sposób zapisała się w
historii tego sportu i warto mieć tę świadomość. Źródło: skijumping.pl | ||||||||||||
| << poprzednie | spis treści | następne >> | |||||||||||||
|
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów.
Wszelkie prawa Zastrzeżone! Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl) | |||||||||||||