#37
<< poprzednie | spis treści | następne >> 
strona
03

| PŚ w skokach narciarskich: Kuusamo (26.11.2005)

      Fani skoków narciarskich w końcu doczekali się inauguracji sezonu 2005/06! Pierwsze konkursy, podobnie jak w latach ubiegłych rozegrane zostały na skoczni Ruuka w fińskim Kuusamo. Zawodnicy przyzwyczaili się do tego, że podczas pierwszych konkursów panują dosyć niskie temperatury, na co największy wpływ ma zdecydowanie położenie Kuusamo, tuż przy kole podbiegunowym! Jednak w tym roku pogoda spłatała figla – nie tylko zresztą tej krainie geograficznej. Śniegu jak na lekarstwo, temperatury oscylujące wokół 0°C i dość trudne warunki atmosferyczne..

Odwiecznym problemem na początku sezonu staje się tzw „brak oskakania”. Wiąże się to ze wspomnianym już brakiem śniegu, przez co zawodnicy przyzwyczajają się do niego w zasadzie podczas konkursów. Emocje związane z pierwszym, piątkowym konkursem rozpoczęły się już dzień wcześniej, kiedy to przeprowadzono dwie serie treningowe oraz kwalifikacje! Z wielką uwagą śledziłem wyniki Polaków, które jednak nie były z pewnością takie, jakie być powinny:

Adam Małysz: T1: 103m (54 miejsce); T2: 134m (3 miejsce)
Robert Mateja T1: 105m (49 miejsce); T2: 88.5m (75 miejsce)
Kamil Stoch: T1: 82m (73 miejsce); T2: 98m (69 miejsce)
Marcin Bachleda: T1: 101m (59 miejsce); T2: 93m (73 miejsce)
Krystian Długopolski: T1: 113m (34 miejsce); T2: 101m (57 miejsce)

Jak sami widzicie, nie było powodów do szczęścia. Nie zapowiadało się za wesoło, a trzeba było jeszcze wziąć pod uwagę kwalifikacje do piątkowego konkursu. W tych jednakże nasi skoczkowie spisali się o wiele lepiej! Do piątkowego konkursu zakwalifikowała się czwórka Polaków! Sztuka ta nie udała się tylko Długopolskiemu, który lądując na linii 104.5 metra zajął dopiero 54 miejsce! Pozostali reprezentanci Polski spisali się przyzwoicie, w tym najlepiej Adam Małysz (135m, 4 miejsce) i Robert Mateja (123.5m; 20 miejsce). Kamil Stoch i Marcin Bachleda wylądowali w granicach 110 metra. Serię kwalifikacyjną wygrał Andreas Kuettel skokiem na odległość 137.5m! O to co powiedzieli Polacy po czwartkowym występie:
Kamil Stoch: "Moje skoki dzisiaj nie były najlepsze, nie wiem co było tego powodem, ale z pewnością nie można tutaj narzekać na warunki. Nie mogę odnaleźć się na dojeździe, mam problemy techniczne na progu, co potem przekłada się na długość skoku. Oczekuję jednak, że w zawodach będę w lepszej dyspozycji."

Robert Mateja: "Według mnie pogoda jest sprzyjająca, natomiast ta skocznia nie należy do moich ulubionych, trudno się na niej skacze. Zdarzają mi się skoki spóźnione, a następnie psuję pierwszą fazę lotu, co jest największym mankamentem. Cieszę się, że udało mi się oddać ta długi skok podczas kwalifikacji. Moim celem jest zdobyć pierwsze punkty PŚ na obiekcie w Ruka.

Adam Małysz: "Na pewno pierwszy skok był dobry, mimo że krótki, chociaż warunki były naprawdę tak fatalne. Pozostałe skoki były w miarę dobre, wiatr był dosyć stabilny. Myślę, że mogę podejść optymistycznie do jutrzejszych zawodów. Jeśli chodzi o pozostałych członków kadry, to uważam, że nie należy jeszcze wyciągać żadnych wniosków, gdyż to są dopiero pierwsze zawody "na przetarcie", każdy chce zobaczyć jak skacze na tle innych. Po dzisiejszych skokach myślę, że byłbym zadowolony gdybym w zawodach znalazł się w pierwszej szóstce."

Krystian Długopolski: "Trudno jest w ogóle cokolwiek powiedzieć o dzisiejszych skokach, ponieważ warunki nie były sprzyjające. Mieliśmy zbyt mało skoków na śniegu, żeby mieć jakiekolwiek oczekiwania. Jeszcze przed zawodami trenowaliśmy na tej skoczni i był wiatr z tyłu, natomiast teraz panuje tutaj wiatr z przodu i są zupełnie inne odczucia. Mam nadzieję, że jutro będzie trochę lepiej."

Marcin Bachleda: "Na skoczni panują złe warunki, śnieg na rozbiegu jest bardzo ciężki. Wiatr jest zmienny, czasami jest cisza, a innym razem mocno wieje. Zobaczymy czy uda mi się wyeliminować błędy podczas piątkowego konkursu."

W piątek konkurs niestety się nie odbył. Było to spowodowane złymi warunkami atmosferycznymi panującymi na skoczni. Jednakże jury popisało się niezłą inwencją twórczą, decydując się na rozegranie w sobotę, aż dwóch konkursów! Pierwszy – o godzinie 14:30 został ograniczony do jednej serii, drugi został już rozegrany normalnie! Czwórka Polaków, która awansowała do „piątkowego” konkursu zaprezentowała się średnio.

Szczególnie zawiedli Mateja i Bachleda. Dobry skok oddał Kamil Stoch, co pozwoliło mu na zajęcie 26 miejsca (5 pkt w klasyfikacji PŚ). Z całą pewnością za niemałe sensacje można uznać słabe pozycje takich skoczków jak: Romoeren, Benković, Moellinger, Loitzl. Cała czwórka nie awansowała do czołowej 30-ki! Szczególnie słaba dyspozycja Norwega Romoerena może zaskakiwać, jak i dziwić – biorąc pod uwagę bardzo dobre rezultaty tego zawodnika na treningach! Muszę przyznać, że zmagania skoczków w tym konkursie były bardzo ciekawe – mówiąc potocznie, nie zajeżdżało nudą! To co najważniejsze, to z całą pewnością pojawienie się nowych twarzy walczących o zwycięstwo w konkursach. W roku ubiegłym dominowali przede wszystkim Ahonen z Jandą, którym od czasu do czasu wtórowali przede wszystkim Austriacy i Matti Hautamaeki. Początek sezonu wydaje się wydawać na świat kolejnych chcących stanąć na najwyższym stopniu podium: Kranjca, Forfanga czy Uhrmanna! Na tle czołówki całkiem nieźle wypadł Adam Małysz, któremu skok na odległość 132.5m dał 7 miejsce. O niebo, lub nawet dwa lepiej niż na inauguracje w roku ubiegłym! Bezkonkurencyjny okazał się podczas pierwszego konkursu Czech Janda! We wspaniałym stylu poszybował na linię 140.5m, o dwa metry dalej od Ahonena! Trzecie miejsce należało do Kranjca, a tuż za podium usadowił się Niemiec Uhrmann. Zaskakująco dobrze wypadł drugi z naszych zachodnich sąsiadów, niegdysiejszy rywal Adama – Martin Schmitt, który zajął 15 miejsce (127m).


 1. Jakub Janda  Czechy  140.5 m  155.4 pkt
 2. Janne Ahonen  Finlandia  138.5 m  149.8 pkt
 3. Robert Kranjec  Słowenia  137.5 m  148.5 pkt 
 4. Michael Uhrmann  Niemcy  137.5 m  147 pkt
 5. Daniel Forfang  Norwegia  137.5 m  145.5 pkt
 6. Thomas Morgenstern  Austria  133.5 m  138.3 pkt
 7. Adam Małysz  Polska  132.5 m  138 pkt
 ...      
 26. Kamil Stoch  Polska  120.5m  111.9 pkt

Tuż po pierwszym konkursie odbyły się kwalifikacje do konkursu drugiego, który miał zostać rozegrany już bez żadnych ograniczeń. Bardzo słabo wypadli reprezentanci Polski, oprócz Adama Małysza, który zresztą wygrał serie kwalifikacyjną, do czołowej 50-ki awansował jedynie Kamil Stoch. Reszta lądowała prawie tuż za bulą. Chociaż trzeba przyznać, ze bardzo bliski awansu był również Marcin Bachleda lecz został sklasyfikowany na pierwszej pozycji nie premiującej startem w konkursie! W pierwszej serii najdalej wylądował Robert Kranjec (144.5m) potwierdzając tym samym, że jest w bardzo dobrej formie i z pewnością będzie walczył o zwycięstwa w tym sezonie! 

 

| Do ostatniej chwili nie było wiadomo czy konkursy w Kuusamo się odbędą |

 

 

 

Cztery metry bliżej lądował Janne Ahonen. Adam Małysz miał trzecią odległość pierwszej serii, jednak został sklasyfikowany na 5 pozycji! Z ciekawszych wydarzeń należy odnotować dopiero 9 miejsce Jakuba Jandy, czy też znakomite 13, Martina Schmitta (129 m). Zawiedli po raz kolejny: Loitzl i Romoeren, zaś Kamil Stoch po skoku na linię 88.5m został sklasyfikowany na 43 pozycji. Druga seria zapowiadała się bardzo interesująco – przede wszystkim wszystkich nurtowało pytanie: czy Kranjec obroni pierwsze miejsce? Słoweniec skoczył wprawdzie aż 9.5 mera bliżej, jednak wystarczyło to na pokonanie Fina aż o 6 punktów! Adam Małysz wylądował na linii 135.5m co pozwoliło mu zająć bardzo dobre, 5 miejsce. O dwie pozycje przesunął się Jakub Janda, a wszystko to z pewnością dzięki udanej drugiej próbie (138 m). Za niemałą niespodziankę można uznać trzecią pozycje Michaela Uhrmanna! Wprawdzie Niemiec w pierwszym konkursie zajął 4 miejsce, jednakże mało kto przypuszczał zapewne, że powtórzy, a nawet poprawi ten wynik! 

 1. Robert Kranjec  SLO  144.5 m  135 m  305.6 pkt
 2. Janne Ahonen  FIN  140.5 m  136 m  299.7 pkt
 3. Michael Uhrmann  GER  136.5 m  137 m  294.3 pkt
 4. Andreas Kuettel  SUI  136.5 m  137.5 m  294.2 pkt
 5. Adam Małysz  POL  137 m  135.5 m  288.5 pkt
 6. Th. Morgenstern  AUT  132 m  139 m  284.8 pkt
 ...  ...      
 43. Kamil Stoch  POL  88.5 m    49.8 pkt

Można z całą stanowczością stwierdzić, że była to najbardziej emocjonująca inauguracja sezonu od ładnych kilku lat. Pojawiły się nowe twarze w czołówce, która jest bardzo wyrównana i liczy po 5, 6 zawodników! Każdy kolejny konkurs odpowie nam na pytanie kto jest w formie podczas sezonu olimpijskiego. Ja ze swojej strony chciałbym dodać, że cieszę się z rezultatów osiąganych przez Adama. Były to udane i dalekie skoki – oby było jeszcze lepiej! Pierwsze punkty zdobył również Kamil Stoch, co jest bardzo dobrą wiadomością, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że zawodnik ten przyjechał do Kuusamo lekko przeziębiony. Co do reszty Polaków – wypowiem się po występie w Harrachovie. Zapraszam do czytania relacji ze skoków narciarskich w AM Sport! :)

po konkursie powiedzieli:
Jakub Janda: "Skok w pierwszej serii drugiego konkursu nie był według mnie zły, po prostu miałem trochę tylniego wiatru, który spowodował, że odległość nie była imponująca. Teraz jedziemy trenować do Lillehammer, a następnie udajemy się do Trondheim na kolejne zawody Pucharu Świata."

Janne Ahonen: "Pierwsze konkursy były dla mnie trudne, ale jestem zadowolony ze swoich skoków i jestem pewien, że w kolejnych zawodach będę startował już pod mniejszą presją. Nie widzę szczególnych błędów do poprawienia, ale niektóre z prób może były odrobinę spóźnione. Muszę też dodać, że nie miałem dziś szczęścia do wiatru. Uważam, że w tym sezonie będzie mi naprawdę trudno walczyć o zwycięstwa, ponieważ przeciwnicy są bardzo silni."


Michael Urhmann: "Jestem bardzo zadowolony z moich wyników w Kuusamo. Zdobycie stu dziesięciu punktów w jeden dzień to naprawdę niezły wynik. W zeszłym sezonie byłem dwukrotnie na podium i tej zimy chcę ten wynik poprawić. Z dużymi nadziejami czekam teraz na zawody w Trondheim. Tego lata mieliśmy bardzo zróżnicowany trening. Rok temu skakałem technicznie dobrze, ale najlepsi skoczkowie mieli ode mnie więcej siły. Tym razem skupiłem się na pracy nad mocą i wydaje mi się, że są tego efekty."


Robert Kranjec: "Oddałem niewiele skoków na śniegu, więc dzisiejsze zwycięstwo było dla mnie niespodzianką. W tym sezonie czuję się znacznie mocniejszy psychicznie, bardziej zrelaksowany. Czuję, że moja forma jest teraz stabilna i z optymizmem czekam na zawody w Trondheim."

Heinz Kuttin: "Przede wszystkim uważam, że był to dobry start dla Adam i Kamila. Adam plasował się na 7 i 5 miejscu, ale Kuusamo to nie jest jego skocznia. Występ Kamila oceniam bardzo pozytywnie, jego niektóre dzisiejsze skoki były naprawdę dobre. Robert, Marcin i Krystian zbyt wiele oczekiwali przed tymi zawodami. Mateja skoczył dziś daleko w serii próbnej, ale w konkursie chciał za bardzo i zepsuł skok. Natomiast co do kwalifikacji, to chyba nie musimy o takich skokach mówić. Teraz wracamy do Zakopanego, aby trochę spokojnie potrenować, a następnie lecimy do Trondheim. Nie planuję żadnych zmian w kadrze przed kolejnymi konkursami. To były dopiero pierwsze zawody. Ta piątka skoczków była zdecydowanie najlepsza w sezonie letnim, a pozostali wyróżniający się zawodnicy polecą na Puchar Kontynentalny w Rovaniemi. Zobaczymy jeszcze kto pojedzie do Harrachova"



Autor: Publo

<< poprzednie | spis treści | następne >> 
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)