#37
<< poprzednie | spis treści | następne >> 
strona
17

| PŚ w Lillehammer

   Sobotni konkurs PŚ w skokach narciarskich wypadł w dzień 28 urodzin Adama Małysza (3 grudnia), co miało być dobrą wróżbą i spotęgowało apetyty kibiców na podium dla naszego skoczka. Zawody odbyły się w Lillehammer, a nie jak wcześniej planowano w Trondheim.

Lillehammer jest niedużym miastem, ale chętnie odwiedzanym przez turystów. Skocznia jest świetnie przystosowana do ich obecności – schody są tak wygodne, że latem można tu „skoczniołazować” w sandałach. Kompleks składa się z dwóch obiektów: na szczycie dużej skoczni (K-120) znajduje się taras widokowy, z którego można podziwiać panoramę miasta i fragment największego jeziora w Norwegii, Mjoesa. Skocznia posiada duży stadion, na który skoczek wjeżdża przez wybieg – przez to koniec wybiegu ma formę „areny”. Obok obiektu znajduje się symulator sportów zimowych.

Przed zawodami odbyły się dwa treningi, na których nasi skoczkowie niestety nie popisali się najlepszą formą. Tak wyglądało zestawienie odległości i punktów naszych reprezentantów po treningach i kwalifikacjach:

PIĄTEK:
trening 1: Małysz - 122.5m (32); Bachleda - 117m (49); Długopolski - 124m (22); Stoch - 111.5m (57); Mateja - 101.5m (63)

trening 2: Bachleda - 124.5m (18); Mateja - 124.5m (18); Długopolski - 121m (34); Stoch - 122m (32); Małysz - 127.5m (10)

kwalifikacje:
1. Kofler - 134m (140,7 pkt)
4. Małysz - 132.5mm (137 pkt)
46. Bachleda - 114m (99,7 pkt)
47. Stoch - 113.5m (99,3 pkt)
51. Mateja - 110.5m (94,4 pkt)
55. Długopolski - 109.5m (92,1 pkt)

W sobotniej serii próbnej najgorzej wypadł Marcin Bachleda (namiętnie nazywany przez komentatora W. Szaranowicza „diabełkiem”). Kamil Stoch oddał skok na 123m, a Adam Małysz 129,5m. W konkursie nie startował Norweg Bjoern Einar Romoeren ze względu na kryzys formy, został za to wypuszczony decyzją trenera Kojonkoskiego jako przedskoczek (nowy rodzaj kary czy motywacji?). W pierwszej serii padł nowy rekord skoczni ustanowiony przez Larsa Bystoela – 137,5 m. Nowy wynik nie utrzymał się jednak długo – w drugiej serii przebił go o półtora metra Andreas Kuettel (zwycięzca zawodów). Małysz oddał skoki na 132,5 i 133m, co dało łączną notę 277,4 i niestety dopiero dziesiątą lokatę. Do serii finałowej nie dotarli Stoch (120,5m i 35 lokata) i Bachleda (115,5m, 41 lokata). Konkurs wygrał Andreas Kuettel, który po pierwszej serii był piąty, ale rekordowa odległość wyniosła go na najwyższy stopień podium. Tuż za nim uplasował się Jakub Janda (różnica 0,1 punkta!). Trzecie miejsce zajął Lars Bystoel, który w pierwszej serii pobił rekord ustanowiony wcześniej przez Janne Ahonena o 0,5 metra.


Wyniki konkursu (I seria - 8. belka startowa, II seria - 7. bramka):

  1. Andreas Kuettel (296.2 pkt.)
  2. Jakub Janda (296.1 pkt.)
  3. Lars Bystoel (291,7 pkt.)
  4. Michael Uhrmann (287,2 pkt.)
  5. Janne Ahonen (285,4 pkt.)
  6. Andreas Widhoelzl (282,5 pkt.)

   10. Adam Małysz (277,4 pkt.)
   35. Kamil Stoch (113,9 pkt.)
  
41. Marcin Bachleda (102,9 pkt.)

W klasyfikacji generalnej prowadzi Jakub Janda, a Adam Małysz spadł z piątego na siódme miejsce. Z ciekawostek – od komentatora zawodów dowiedzieliśmy się, że Adam dostał na urodziny od Andreasa Kuettela najlepszą czekoladę szwajcarską – Torino… Dziennikarz powiedział również, że „nie być na konkursie skoków w Zakopanem to dyshonor…”

Niedzielny konkurs również przypadł w urodziny, tym razem żony Adama Małysza, Izabeli. Już od kwalifikacji zaczęło się rzeczywiście coś dziać – pierwsze miejsce zajął Adam Małysz, przebrnęli przez nie także Marcin Bachleda, Kamil Stoch i Robert Mateja, co już należy poczytać za sukces.

kwalifikacje:
1. Małysz 131.5m
19. Bachleda - 123m
35. Stoch - 117m
49. Mateja - 114.5m
61. Długopolski - 106.5m

Sukces, ale bardzo krótkotrwały – w konkursie Mateja nie zdołał przebić się przez magiczną granicę 100 m i zakończył skok na odległości 79m, co było zwykłą kompromitacją. Marcin Bachleda i Kamil Stoch również zakończyli swoje skoki na pierwszej serii, choć na szczęście nie aż tak spektakularnie – Bachleda osiągnął odległość 116,5 m, a Stoch 119m. Konkurs zakończył się o wiele bliżej podium dla Adama niż sobotnie zawody – po pierwszej serii i skoku na 130m Adam Małysz znalazł się na czwartym miejscu z minimalną stratą 0,6 pkt. do trzeciego Andreasa Kuettela. Jednak nasz skoczek nie wykorzystał szansy – 127 m w drugiej serii sprawiło, że nie tylko trzeba było zapomnieć o podium, ale i zejść o miejsce niżej ustępując Andreasowi Widhoelzlowi. Tym sposobem Małysz zajął piątą (całkiem niezłą) lokatę. W konkursie najlepszy okazał się Czech Jakub Janda (135,5 m i 131,5 m), drugi był Lars Bystoel (130,5 m i 129 m), a trzecie miejsce zajął Andreas Kuettel (dwa równe skoki po 129,5 m). Tym sposobem Jakub Janda umocnił swoje miejsce lidera w klasyfikacji generalnej. Wypada dodać, że to trzecie jego zwycięstwo w PŚ w jego karierze. Za Czechem jest Janne Ahonen, a Adam Małysz zajmuje siódmą pozycję z jednym tylko punktem przewagi nad Widhoelzlem.

 

Autor: Lucyferia

<< poprzednie | spis treści | następne >> 
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)