:: [Moskaliki] Elbląskie
Kto uważa, że Nad Jarem
złodzieja nie spotkasz wcale,
przypalę go ja cygarem -
rankiem, przy Świętym Rafale.
Kto o osiedlu Zawada
powie, że jest ziemskim rajem,
tego biskup wyspowiada
i prześwięci swym pagajem.
Kto stwierdzi, że na Słonecznej
nie popija się jabola,
znajdzie lokum, co jest wieczne,
na cmentarzu Agykola.
Kto mi powie, że Biedronka
to sklep pierwszy w okolicy,
ten zawiśnie z przyjściem dzionka,
na katedrze, na dzwonnicy.
Kto mi rzeknie, że kierowcy
zawsze ustępują pieszym,
w nos dostanie ciałem obcym,
na placu przed Świętym Jerzym.
Kto uzna, że w Bażantarni
nie uświadczysz satanisty,
tego nocą, przy latarni,
syn pobije organisty.
Kto zaprzeczy, że w Elblągu
Ich Troje jest wciąż na czasie,
będzie spełniał rolę gongu-
w diecezjalnym Caritasie.
Kto oświadczy, że w Planecie
jest puszczana świetna muza,
temu w środę, po obiedzie,
nabije wikary guza.
Kto stwierdzi, że na Zatorzu
żyją dresy- altruiści,
tego wnet na śmierci łożu
położą redemptoryści.
Lecz kto by mnie chciał namawiać:
„Pojedź z nami do stolicy.
Elbląg to jest świat bezprawia.”-
utopiłabym w chrzcielnicy.
- Pszczóła
|