:: *** [Pewien pan...]
Pewien pan, co mieszkał w Nowym Dworze Gdańskim,
płyn z piersiówki pijąc, mówił Anioł Pański.
Lecz nim dopił do trzech ćwierci,
zesłał Bóg Anioła Śmierci.
Teraz brzmi z ulicy chorał gregoriański...
- Metis
Z forum Periodyku Poetyckiego:
Naszła mnie myśl taka
(chyba niezbyt głupia):
Można rzec o panu,
że zalał się w trupa.
- Pszczóła
By nie było niedomówień:
panu nic nie grozi.
Wszak się modlił przed spożyciem -
trafi więc do Bozi.
- Metis
Takich rzeczy panny, co święte
nie śpiewały zbyt często w psalmach:
grunt, że Piotr wziął go pod rękę,
bo gorzałka była to mszalna.
Teraz chłodzi płyn się wśród chmurek,
aby pomóc w nagłej potrzebie:
to walc trzepnie, to zaś mazurek!
Wszyscy święci balują w niebie...
- UnionJack
Przyjął się wszak zwyczaj,
panowie i panie,
huczne balowanie
mienić świętowaniem. ;)
- Pszczóła
|