:: Na zakręcie, tuż pod ścianą
Śpisz, a za drzwiami
czeka już ranek;
skryte masz biodra,
odkryte ramię.
Mąż mój w salonach
bawi się świata.
Biel tynku gładzę,
w ścianę się wtapiam,
robię rachunek
każdego z grzechów.
Twój wydech częścią
mojego wdechu.
[X 2005]
- Michał "UnionJack" Krotoszyński
|