:: Błędny
Jerzy, kowal co ze wsi był Kłoda
lubił w środy wciąż zbiegać po schodach.
Lecz że miał błędnik chory,
myliły go pozory
i lądował na strychu, nieboga.
- Michał "UnionJack" Krotoszyński
Z forum Periodyku Poetyckiego:
Poszedł Jerzy po rozum do głowy,
kupił napój, co zwą 'wyskokowym'.
I się cieszył jak dziecko
tym wrażeniem zdradzieckim,
że znów błędnik mu działa - jak nowy.
- Metis
|