Słowem wstępu
W sprawie kociej!
Wasze wiersze
Wiersze wieszczów
Na wesoło
Między wersami
W sieci
Na do widzenia

O magazynie
Action Mag



numer 27,
styczeń 2006



Współpraca:

Brulion
Lepsza Strona Ciszy
GLP Oksymoron
Poezja ART
Poza wiatrem

:: Poezja w sprawie kociej - zapowiedź tomiku Franciszka Klimka "Nie chodzi o to, by człowiek miał kota"

Nachalna w swej istocie propaganda związków kynologicznych posiała w naszym języku zauważalny ferment. "Najlepszym przyjacielem człowieka jest pies" - taki pogląd wbija się nam do głów od podstawówki. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana. Są bowiem i tacy, którzy - potrafiąc oprzeć się pieskiej popkulturze - największego przyjaciela człowieka upatrują nie w czworonogu z kością, ale w kocie. Do tej grupy zalicza się z pewnością krakowski poeta Franciszek Klimek, autor wydanego w tym roku tomiku "Nie chodzi o to by człowiek miał kota".


Franciszek Klimek obecny jest w polskiej kulturze od dawna. Z zawodu artysta śpiewak, przez 25 lat pracował w Zespole Pieśni i Tańca "Śląsk", z którym koncertował i dla którego tworzył teksty. Przez następne 10 lat pracował w Filharmonii Krakowskiej. Jako satyryk, publikował swoje utwory w "Musze", "Karuzeli" i znanym wszystkim dzieciom "Świerszczyku". Od 2002 roku współpracuje z magazynem "Kocie sprawy". Owocem jego poetyckiej twórczości są tomiki: "Ja w sprawie kota" (2002), "Otulę cię ciepłym mruczeniem" (2003) i - wydane w tym roku - "Pieski kotki niespodzianki" oraz "Nie chodzi o to, by człowiek miał kota".

Wydrukowany nakładem Wydawnictwa BIS tomik jest słodko-gorzką opowieścią o sprawie kociej. Przeważają tu utworu zabawne, lekko figlarne, czasem trochę ironiczne - lecz przede wszystkim ciepłe i pogodne. To niejako część tomiku pisana w i o domowym zaciszu. Autor jednak ma świadomość, że radosny los jego własnych kotów nijak ma się do położenia, w jakim znajduje się wielu innych przedstawicieli tej futrzatej nacji. Im to poświęcona jest smutniejsza, końcowa część książki. Nic dziwnego, że - jak pisze we wstępie Maryla Weiss - tomik jest powodem "spektaklu śmiechu" - ale i "płaczu".

Anna Kajtochowa, krakowska poetka, ma również o publikacji jak najlepsze zdanie. W przedmowie do tomiku pisze, że autor stosuje w poetyce "alegorię w zmysłowej formie". "Jego utwory" - jak stwierdza dalej Kajtochowa - "są dowcipne, pełne gracji, zawierają moralne pouczenia wprost lub zasugerowane". Krakowska poetka wychwytuje też chyba najsilniej obecne w tym tomiku uczucie: "współczucie, chęć pomocy dla naszych braci mniejszych". 

Ksiądz Jan Twardowski wreszcie, w wywiadzie dla miesięcznika "Odra", stwierdził, że wiersze te "podobają mu się ogromnie", gdyż są "naprawdę piękne", a i z "przesłaniem".

Nie sposób nie zgodzić się z tymi opiniami. Tomik Franciszka Klimka niesie bowiem za sobą pogodny, acz głęboki przekaz. Uczy pokory wobec świata, cierpliwości - a przede wszystkim uwrażliwia i otwiera oczy także na to, co pod nogami. Po tym tomiku słowo "Kot" będzie już pisane z wielkiej litery. 

Tomik, wydany przez wydawnictwo BIS, dostępny jest na jego stronie internetowej. 

- Michał "UnionJack" Krotoszyński


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl