N U M E R :
2
styczeń 2006


kontakt

| poprzednie - spis treści - następne |      
Strona - 14 - Lisa Ekdahl, Peter Nordahl...

Lisa Ekdahl, Peter Nordahl Trio - "Back to Earth"

Skandynawsko nam się tu ostatnio zrobiło, jakkolwiek by to wyrażenie nie brzmiało, dlatego zaparzcie sobie herbatę(lub kawę, chociaż najlepszy byłby glog*), usiądźcie wygodnie i... cóż jeszcze mogę rzec: skal*! :)

Po raz pierwszy usłyszałem tą panią w pewnej stacji telewizyjnej i powiem szczerze, że nie była to 'miłość od pierwszego usłyszenia'. Lisa śpiewa w sposób bardzo specyficzny, dlatego dopiero po wyjściu z szoku(w pozytywnym sensie) zacząłem doceniać jej twórczość. Lisa ma w głosie coś, dzięki czemu człowiek uśmiecha się w duchu do siebie i stwierdza, że ten świat wcale nie jest taki zły. Pewna osoba stwierdziła, że pani Ekdahl śpiewa tak, jakby nic ją nie obchodziło, jakby od niechcenia, ze stwierdzeniem: 'jeśli naprawdę muszę zaśpiewać, to dajcie już ten mikrofon'.

A jak jest według mnie? Cudownie. W jej głosie słychać autentyczne emocje, od radości począwszy, a na smutku skończywszy, w zależności od nastroju utworu. Jeśli stwierdzicie teraz, że to naprawdę nic wyjątkowego, to będziecie mieli rację. Jednakże nigdy wcześniej nie słyszałem nikogo, kto by się śmiał podczas nagrania studyjnego, a jego nastrój przejawiałby się poprzez akcent. Być może jest to tyko moja chora wyobraźnia, ale w głosie Lisy słychać, że naprawdę czerpie radość z tego, co robi. Ciężko jest opisać sposób w jaki ona śpiewa, ale jedno jest dla mnie wiadome: osobiście 'lecę' na taki głos ;)


Trio towarzyszące Lisie składa się z fortepianu, kontrabasu oraz perkusji i spisuje się wyśmienicie. Mamy tu partie solowe na wszystkie instrumenty zaangażowane w nagranie. Nawet na perkusję, chociaż płyta jest raczej spokojna. Właśnie, 'raczej spokojna', ale nie smutna, czy całkowicie liryczna niczym "Only the Lonely" Sinatry. Piszę tak, ponieważ głos pani Ekdahl uniemożliwia całkowite pogrążenie się w melancholii, nawet gdy śpiewa ona "The Lonely One".

Artyści sięgają na tej płycie po twórczość sławnych wykonawców takich ja Cole Porter, Billie Holiday czy Louis Armstrong. Ostatni utwór, "Plaintive Rumba", jest kompozycją Petera Nordahla. Jest to kawałek instrumentalny składający się głównie z partii solowych fortepianu oraz kontrabasu.

Ze względu na specyficzny głos Lisy Ekdahl, radziłby nie kupować tej płyty w ciemno. Jak pisałem wcześniej, osobiście bardzo mi się on podoba, jednakże gusta są różne, więc lojalnie ostrzegam(aczkolwiek nie rozumiem jak można nie lubić jej głosu)

*tu zapewne będzie błąd w pisowni, więc już spieszę z wyjaśnieniem: 'o' powinno być przekreślone, z kolei nad 'a' powinno być takie małe, śmieszne kółko ;P

Wyonawcy: Lisa Ekdahl(wokal) / Peter Nordahl(fortepian) / Ronnie Gardiner(perkusja) / Patrik Boman(kontrabas) /

Utwory: 1. Stranger On Earth / 2. Nature Boy / 3. Now Or Never / 4. Laziest Girl In Town / 5. It Had To Be You / 6. Down With Love / 7. What Is This Thing Called Love / 8. Tea For Two / 9. The Lonely One / 10. I Get A Kick Out Of You / 11. Just For A thrill / 12. Night And Day / 13. Plaintive Rumba /

Autor:Iskendarian 

    | poprzednie - spis treści - następne |
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)