Styczeń 2006      


|:  RECENZJA  :|

Gilbert Adair - Marzyciele
miekki

Są książki, które z wielką dumą można położyć na stole i zaprosić koleżankę do pokoju. ;) Wyobraź sobie, chcesz zabłysnąć przed dziewczyną bynajmniej nie tym, czym można zabłysnąć przed dziewczyną zapraszając ją do pokoju. ;p Przypuśćmy, że przyszła po lekcje, bo przez trzy miesiące szkoły była w szpitalu. Albo nie. Pojechała na Karaiby z rodzicami. ;p Przychodzi więc w środku nocy i prosi Cię o jakieś zeszyty. ;) Wprowadzasz ją do pokoju.. Siada na fotelu i rozgląda się wokół. Nagle zauważa książkę. No i tutaj mamy dwie możliwości do wyboru. O ile klasyka przyjmowana jest dobrze to o dziełach pokroju Marzycieli można być trochę niespokojnym.

Muszę przyznać, że Marzyciele to jedna z moich pierwszych książek. Można powiedzieć, że to także od niej rozpoczynałem przygodę z poważnym czytaniem. Czy książka, która w ogromnej większości obraca się w okół trzech osób i ich seksualności może zaciekawić? Owszem. Nie tylko zaciekawić, ale także wciągnąć jak wartki nurt wody w klozecie. Całość czyta się doskonale. Akcja, która jest w tej książce pojęciem względnym , jest dosyć dynamiczna. Nie ma zbędnych opisów, sztucznego poetyzowania czy innych niepotrzebnych utrudnień, co przeciętnego nastolatka może tylko przyciągnąć do lektury. ;) Po drugie tematyka także zachęca do czytania. ;) Większość chłopców w okresie dorastania przeczyta Marzycieli bez mrugnięcia okiem z wypiekami na twarzy. Nie twierdzę jednak, że jest to książka wyłącznie dla mężczyzn. Przedstawicielki płci pięknej także znajdą tu coś dla siebie.

Historia opisana w Marzycielach jest z pozoru dosyć prosta. Do Francji przyjeżdża młody Amerykanin - Matthew, który studiuje w Paryżu, a przyjechał także, żeby nieco podszlifować język. Podczas studiów poznaje Isabelle iTheo - rodzeństwo zafascynowane kinematografią, upatrujące niemal sens swojego życia w oglądaniu kolejnych filmów. Gdy jednak pewnego dnia Kinoteka Francuska zostaje zamknięta, cała trójka nagle traci jakąś cząstkę siebie. Troje młodych osób próbuje znaleźć inne interesujące zajęcie, odkrywanie i przekraczanie kolejnych granic własnej seksualności.

  The Holly Innocents. A Romance.
  Literatura światowa
 

 

Szczerze mówiąc ta książka ma jeden ogromny plus, mianowicie zakończenie. Dla ostatnich czterdziestu stron warto było brnąć przez burzliwe życie seksualne trójki studentów. Dla tych kilku wydarzeń przedstawionych na kilkudziesięciu stronach warto przeczytać całość. Te fragmenty naprawdę pokazały cały kunszt Gilberta Adaira, który w umiejętny sposób połączył kontrastowe elementy. Świat beztroskich paryskich studentów lat sześćdziesiątych oraz wydarzenia tamtych lat.

Książka pokazuje jak beztroscy młodzi ludzie, którym wolność w jednej chwili uderza do głowy i którzy nie mogą się cały czas nią nacieszyć, muszą zmierzyć się z dorosłością. Z brutalnym światem, w którym brak jest sentymentów i nie ma chyba miejsca na młodzieńczą niewinność.

Marzyciele to lektura w sam raz na długie zimowe wieczory. Pozwala na kilka chwil oderwać się od szarej rzeczywistości i przenieść się choć na chwilę w świat wielkiej wolności, wyniosłych idei, buntu studentów Paryża lat `60. Można przeczytać.

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!