|
Aleksander Grin - Zapomniany geniusz
Marceli
Zapewne niewielu z Was wie, kim był Aleksander Grin. Ostatnie wydania jego
książek pojawiły się pod koniec lat 80. XX wieku, potem nie wznowiono już żadnej
jego powieści czy zbioru opowiadań. W Polsce o istnieniu takiego człowieka, dość
często przypomina Andrzej Pilipiuk, ale oprócz niego nikt chyba nie pała się
chęcią do wspominek nad Grinem... W tym artykule chciałbym choć trochę
przybliżyć Wam sylwetkę tego człowieka.
Aleksander Grin-Gryniewksi, Polak z pochodzenia, syn powstańca styczniowego za
życia był uznawany za grafomana, aniżeli mistrza opowieści fantastycznej i
niesamowitej. Urodził się 23 sierpnia 1880 roku, w małej rosyjskiej miejscowości
– Wiatce. Atmosfera, jaką wokół siebie wytwarzała ta zapchlona dziura, była dla
Grina złem koniecznym. Uciekał w wyimaginowany, baśniowy świat swych opowieści,
włóczył się po lasach ze starą strzelbą w dłoni, a przede wszystkim marzył o
egzotycznych podróżach, które rzuciłyby go w wir przygód. Mając 15 lat, opuszcza
dom i udaje się do Odessy. Tam doświadcza głodu i ciągłej poniewierki. Pojawia
się jednak szansa odbycia kilku rejsów po Norzu Czarnym i jeden zagraniczny.
Udaje się Grinowi załapać na rejs, lecz z powodu braku pieniędzy, rezygnuje z
kariery marynarza. Wraca do rodzinnej miejscowości, ale niedługo znów wyrusza w
podróż, tym razem do portowego miasta Baku. Żebrze, czyści statki, gasi pożary
ropy naftowej... Nocuje w pustych kotłach na przystani. Marzenia wciąż nie mogą
się spełnić, a Aleksander każdego dnia doznaje głodu i poniewierki.
W 1900 roku wyrusza na Ural w poszukiwaniu złota. Jest drwalem i flisakiem.
Pływa na barce Bułyczowa (którego wiele lat później opisze w dramacie Maksym
Gorki. W 1902 roku wstępuje do carskiej armii, nie widząc żadnych perspektyw na
lepszą przyszłość. Po roku służby dezerteruje. Zostaje za ten czyn aresztowany,
i spędza kolejne dwa lata w więzieniu. Wciąż pragnie szczęścia, miłości,
spokoju... W tym czasie zaczyna pisać swoje pierwsze opowiadania. Po odbyciu
kary, powraca do Wiatki. Tam, pod pseudonimem debiutuje na łamach petersburskiej
gazety „Birżewych Wiedomosti”. Na polecenie eserów, pisze propagandową Zasługę
szeregowca Pantilejewa. |
|
Pierwszą książkę, którą zdołał opublikować, jest Czapka-niewidka. Ukazuje się w
1908. Grin przeprowadza się do Petersburga i tam, w niewielkim mieszkanku, od
rana do nocy pisze. W 1918 musi tę sielankę znów przerwać. Trafia do Armii
Czerwonej, choruje na tyfus plamisty, jest kompletnie wycieńczony... Bez środków
do życia, w całkowitej biedzie, powraca do Piotrogrodu. Pisze na zamówienie
życiorysy podróżników afrykańskich. W gmachu byłego banku, otrzymuje niewielki
kąt dla siebie. W 1924, Grin żeni się i zamieszkuje na Krymie. Zaczyna
publikować coraz mniej, krytycy uważają go za tandetnego pisarzynę, drugorzędnej
fantastyki. Umiera całkowicie zapomniany i całkowicie niedoceniony w 1932 roku.
Pośmiertną sławę zyskuje dopiero w 1957 (!) roku, dzięki Konstantinowi
Paustowskiemu (publikuje wybrane opowiadania Grina). Nakłady Dzieł zebranych
sprzedają się w kilku milionach egzemplarzy.
W następnych latach, teksty Grina zostają wznawiane; w Polsce ukazują się:
Biegnąca po falach, Szczurołap, Piekło odzyskane, Opowiadania niesamowite.
Zostają kilka razy wznowione, lecz pod koniec lat 80. pośmiertna sława Grina
znów zanika... W Polsce dziś mało kto kojarzy tego wybitnego pisarza. Boję się
tylko, że ta sława zanikła tym razem już na zawsze...
Źródło: „Szczurołap”, wyd. Współpraca; Warszawa 1987
|