|
John Wagner/Kilian Plunkett, John Nadeau -
Star Wars: Cienie Imperium
T#M
Ci,
którzy bardziej interesują się uniwersum Gwiezdnych Wojen, doskonale wiedzą, że
nie zaczynają się one, ani tym bardziej nie kończą tylko na filmach. Są jeszcze
książki, gry, filmy animowane, oraz komiksy.
"Cienie Imperium", bo tak zwie się obiekt tej recenzji, jest komiksem z akcją
osadzoną po filmowym "Imperium kontratakuje", ale jeszcze przed "Powrotem Jedi".
Komiks rozwiązuje kilka wątków, kilka też dodaje, ale przede wszystkim pokazuje,
że przewiezienie Hana Solo w karbonicie, to dla łowcy nagród Boby Fetta wcale
nie będzie spacerek.
W ogólnym rozrachunku, komiks nie jest czymś, bez czego film by się nie obszedł.
Scenariusz nie jest jakiś genialny, czy choćby wybijający się, wątek z Xizorem
trochę naciągany (chociaż nie twierdzę, że zły), ale w całości czuć klimat
Gwiezdnych Wojen i to bardzo. Jedyne, czego podczas lektury brakuje, to jakaś
ścieżka dźwiękowa, która sprawiłaby, że można by się bardziej "wkręcić" :]. Ale
źle nie jest.
W oryginale, komiks był wydawany w częściach i jeśli wierzyć wszystkim grafikom,
które mogłyby byc okładkami poszczególnych odcinków, było ich cztery. My jednak
możemy się cieszyć pełnym, grubo ponad stustronicowym wydaniem zawierającym
wszystkie części (za niezbyt niską cenę - 29,90 zł). |
|
Rysowników jest dwóch, a że rysują bardzo podobnie, trudno dostrzec, który co
rysował. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że pierwszy raz na oczy widze ich
nazwiska nic mi nie mówiące. Moge tylko wysnówać wnioski, że razem rysowali
wszystko, a nie tak, jak się zdarza, jeden pierwszą część, drugi następną itd.
Rysunkom wiele zarzucić nie mogę, ale tutaj nie ilość się liczy :]. Ja chcę po
prostu zaznaczyć, iż obaj panowie mogli się bardziej postarać, jeśli chodzi o
kształty Lei :P. Poza tym wszystko - zabudowania, pojazdy, Sokół Millenium, czy
inne statki kosmiczne narysowane są z wyczuciem i dokładnością. Widać, że
panowie wiedzieli dokładnie, co jak ma wyglądać.
Z tego, co mi wiadomo, jest także ksążka o tytule "Cienie Imperium", którą
napisał Steve Perry. Niestety, nie miałem okazji jej przeczytać, czy choćby na
oczy widzieć, więc nie wiem, czy komiks można uznać za adaptację książki
(nigdzie nie ma nic napisane, że "komiks powstał na podstawie..."), czy jest to
całkowicie odrębna i inna historia.
"Cienie Imperium" polecam oczywiście przede wszystkim fanom Gwiezdnych Wojen.
Osobiście nie wiem, jak zwykły czytacz komiksów, nieszczególnie zainteresowany
światem Star Wars zareagowałby na taki twór. Zapewniam jednak, że czas
poświęcony przeczytaniu, nie będzie czasem straconym.
Scenariusz: John Wagner
Rysunki: Kilian Plunkett, John Nadeau
Wydawca: Egmont
Cena: 29,90 zł
|