|
"Padła decyzja - zbuduje teleskop. Tak, i obserwował będę własnym sprzętem, tylko jak to się robi...?" - i znów z pomocą nadchodzi KOSMOS :) Od czego zacząć - naturalne że od lustra głównego (gdyż zakładam że budujemy Newtona). Czy kupimy je, czy wykonamy sami - zależy od nas. Szlifowanie jednak polecam osobą wytrwałym - jak na razie nie odważyłem się na ten krok i kupiłem lustro. Jak z cenami? Otóż 150/1500 używanie kosztuje około 200zł. Oczywiście im bardziej światłosilne tym lepiej i drożej :) + do tego należy doliczyć jeszcze koszt zakupu lusterka wtórnego (którego raczej nikt sam nie robi, gdyż jest to bez sensu) za jakieś 50zł nówka, no i jeszcze pająk. Co do pająka, to w ofercie pana J.Poruczki (QuasarPJ) widziałem za kolejne 50zł. Ale to możemy sobie sami wykonać. Oczywiście podstawę lustra głównego także należy zbudować tak, żeby lustro można było regulować. Co do wyciągu okularowego - standardem jest 1,25". Można zakupić, ale jego koszt w astrokraku to 100zł, więc radzę zamówić dwie rurki u tokarza, tak aby jedna miała średnicę wewnętrzną 1,25", a druga w nią wchodziła. Można z tym dalej pokombinować. Sprawa tubusu - polecam PCV gdyż jest lekki. Chociaż jeśli czujecie się na siłach :) to oczywiście lepsze są metalowe tubusy, a Al. Jest super. Oczywiście we własnym zakresie trza w środku fajnie wyczernić i ze trzy przesłony włożyć (w refraktorze duża ilość przysłon ma sens - a tutaj wystarczą trzy w odpowiednich miejscach tubusu). I mamy tutaj kilka zł za PCV + farba itp. Lub Al. - droższy oczywiście, i trochę tańszy metalowy. Co do statywu to oczywiście polecam Dobsona - prosty i tani w wykonaniu na i dobrze sprawuje się w obserwacjach. To jest w sumie króciutki wstępik dla początkujących, co nie znaczy 'zielonych' w tym temacie. Kierowałem się tym, że teleskop będzie używany do zwykłych amatorskich obserwacji. Wybaczcie że się nie rozpisywałem, ale szkoła pogania i trzeba iść odrobić lekcje i się nauczyć. Do poczytania...
|