Biuletyn Filmowy

 

Nowy rok, nowy numer... stary prowadzący. Nie ma tak dobrze. Co roku nie zmieniają się redaktorzy naczelni i tym samym zapowiada się na to, iż kolejny rok będziecie się męczyć ze mną. Chyba, że dostanę dymisję ;) [Spoko, nie grozi Ci to :) - dop. Qn`ik]

 

59 numer "Biuletynu Filmowego" przedstawia się normalnie. Już od kilku wydań trzymamy jakiś konkretny, ustalony poziom, choć nie ukrywam, że chciałbym wprowadzić kilka rzeczy na stałe (choćby Temat Numeru).

 

W numerze styczniowym mamy 14 recenzji w głównej puli. Z tej całkiem sporej liczby chciałbym polecić Wam dwie. Pierwsza jest autorstwa debiutującego u nas Domisa, który stworzył reckę filmu "Blue Velvet". Mnie osobiście przypadła do gustu, jest dobrze napisana, fajnie się ją czyta i mimo, iż idealna nie jest to warto brać z niej przykład.

 

Drugą pracą jest "Miasteczko Salem" autorstwa Mielonka. W pewien sposób ją wyróżniam ze względu na formę jaką nadał jej autor. Jak przeczytacie to będziecie wiedzieć co mam na myśli.

 

Pełno jest również w takich działach jak Varia, czy Stare kino. Od jednego z recenzentów usłyszałem, że dział powinien się nazywać "stare, ale jare" (co o tym sądzicie? ;)). Varia za to stoi pod znakiem tekstów podsumowujących premiery roku ubiegłego (2005) i obecnego (2006). Polecam Wam gorąco właśnie "2006 rok na tle wielkiego ekranu" napisany przez Dusqmada, bo wiem ile pracy trzeba włożyć w napisanie takiego tekstu.

 

Na braki nie może narzekać również dział Postacie filmowe. Znajdziecie tam sylwetki głównego bohatera "Znaków", Spider-Mana, czy występującej w "Sin City" tancerki erotycznej.

 

Zapraszam również do wypełnienia ankiety, dzięki której będziemy wiedzieli co i jak robić, abyście byli zadowoleni z naszej pracy.

 

Wyjątkowo też nie ma FilmWalkera. Być może dlatego, że recenzowane filmy znali tylko autorzy danych tekstów, a nie również reszta składu.

 

Pozostaje mi tylko zaprosić Was do comiesięcznej lektury i zajrzenia na stronę on-line.

 

Zapraszam

»Autor: Dishman