AM 69 - PERYSKOP

 


 

Pierwszy numer „Peryskopu” został ciepło przyjęty, toteż z poczuciem misji prezentuję trzecią część przeglądu myśli ciekawych i niecodziennych z puli głównej AM. Przypominam, że o pojawieniu się cytatu decyduje jednoosobowa komisja w składzie ja, której to mechanizm podejmowania decyzji jest objęty niepoznawalną tajemnicą psychiki jej członków.

 

 

Jesteś dorosłym o psychice dzieciaka. Pracujesz, jednak życie byś oddał za kilka godzin popykania w jakiegoś dobrego RPG-a. Zarabiasz, jednak kasę wydajesz na same pierdoły. Po prostu spełniasz swoje marzenia z "dzieciństwa", na które wówczas brakowało ci kasy. Powinieneś wmieszać się w tłum, jednak twoja dziecinność każe ci się wyróżniać z tłumu. Masz dowód, jednak kupowanie alkoholu nadal jest dla ciebie czymś dziwnym. Czas iść do przodu, a ty chciałbyś jeszcze raz

Zabójca- o sobie, o mnie i o Tobie też

 

Teraz dla mnie zakupy z przyjaciółkami są fantastyczną okazją do miłego spędzenia czasu z nimi. I, co dziwne, potrafię z nimi przesiedzieć w sklepie po kilka godzin!

Kampo, stracony dla męskiej braci

 

Dziewczyna całująca się na jednej domówce z trzema chłopakami po kolei uważana jest za zdzirę, szmatę, ścierwę i rurę. Chłopak, który zaliczył na tej samej imprezie pięć panienek zasługuje na prestiż. Pod tym jednym, jedynym względem zgadzam się z feministkami.

Michał Chmielewski o dyskryminacji kobiet ze względu na dokonania w życiu osobistym

 

Po monitorze idzie mucha. Jest duża. Jak na muchę. Czarna, tłuściutka kuleczka ze skrzydełkami. Mam wobec niej plan. Plan wysoce niecny i jeszcze wysocej szkodliwy dla jej krótkiego żywota. Postanowiłam: w ciągu kilku najbliższych minut (mimo że herbata nie stygnie a mrok już zapadł dość dawno) mucha zginie śmiercią bynajmniej nie naturalną. Jestem zdesperowana, muszę mieć coś do opisania!

Niecny pomysł na tekst w wykonaniu zOsi

 

Kot zaczął uczyć mnie też tej asertywności czy jak jej tam. Gdy z firmy zadzwonili, żebym natychmiast przyjechał, odpowiedziałem, że jestem już umówiony. Poskutkowało! Wieczór spędziłem pogryzając z Kotem słone paluszki i oglądając jakiś horror.

Tuxedo udowadnia, że najlepszym przyjacielem człowieka jest kot

 

Zmusiłem się do zjedzenia tosta z roztopionym serem i jajecznicy, której wygląd był najtrafniejszą apoteozą stanu mego mózgu, poddawanego frekwentywnej, temperaturowej anomalii serwowanej mu przez moją rozgrzaną do czerwoności czaszkę. Neuronowe białko powoli się ścinało

Kulinarno- neurologiczne skojarzenia aNomaly’ ego

 

Rozebrani, ze stopami na zimnej posadzce stoimy przed szacowną komisją. Cztery osoby w batkach. My czterej pancerni. My, czterej jeźdzcy apokalipsy czekający na sąd na światem. Zaczęto łamać pieczęcie i oto pierwsze 'Biada!' nastało. Wszystko odbywać się miało zgodnie ze schematem: 'Za parawan. Zdjąć slipki. Pochylić się. Tyłem do mnie. Rozchylić pośladki. Dziękuję. Pali pan? Narkotyzuje się? Dobrze, następny'. I rzeczywiście, tak to wyglądało. Byłem ostatni w kolejce. Przede mną, za parawanem mój znajomy z osiedla nygguś właśnie rozchylał pośladki. Przy pytaniu 'Czy pan pali?', ze wciąż rozchylonymi półdupkami odpowiada: 'A co? Sadzę widać?'.

aNomaly na castingu w WKU

 

Cała reklama, gdy ją ujrzałem po raz pierwszy, rozśmieszyła mnie bardziej niż najlepszy skecz Ani Mru Mru (dobra, wcale nie była śmieszna, raczej żałosna), a jej najlepszym momentem była chwila, gdy jedną z omawianych cudownych zalet była wytrzymałość, a na ekranie ukazana została scena z dziewięćdziesięciokilową sekretarką, która siada szefowi w biurze na biurko w wiadomym celu, jednocześnie ładując tłusty tyłek na przewspaniałą gumową klawiaturę (o żesz!), której, o dziwo, nic się nie stało! No i jak tu się nie zachwycić takim cudem, taką nowinką techniczną. Toż to istna rewolucja. Gdzie Logitechom do jej doskonałości!

Telezakupy oglądane przez Radimira

 

Numer 67 poczytnego magazynu „Action Mag”,

Kobzon o popularności AM

 

Ona prosi mnie o potwierdzenie swojej teorii o rakotwórczych właściwościach figurki. Boję się trochę gniewu Bożego po określeniu Matki Jezusa mianem rakotwórczej, ale nie daję tego po sobie poznać. Potwierdzam bez widocznego wahania.

Remember the Name pokazuje, czego to się nie robi dla kobiet

 

Kręcę się wkoło i łapię swój ogon. Nieustannie zbieram doświadczenie żyjąc, bo jestem do tego zmuszony. Życie zmusza mnie do rozwijania swych umiejętności. Bo inaczej jak bym mu dał radę? Jak dałbym radę tym wszystkim potworom, bandytom i zboczeńcom którzy czają się naokoło? Jak wyglądałaby moja konfrontacja z beznadziejnym idiotą o zerowej prawie inteligencji? Jak dałbym radę tłumowi?

Leniwiec o życiu jak o RPG

 

Ostatnio prowadziłem ożywioną dyskusję z moją osiemdziesięcioletnią ciocią, wierną słuchaczką tej rozgłośni (Radio Maryja- JIVŚ) na tematy religijne. Mimo że wyrażałem swoje niepochlebne zdanie o konstrukcji kościoła katolickiego, i o tym, że wiele prawd zapisanych w piśmie świętym jest nieaktualne nikt nie krzyczał a jeszcze zostałem wspomożony przez ową szanowną ciocię sumą 50 złotych polskich.

Kobzon wynagrodzony za inteligentną rozmowę

 

Będę wielkim murarzem (…) Pijam znikome ilości alkoholu, nie palę papierosów (wręcz się nimi brzydzę).

Sato- ostatni sprawiedliwy wśród murarzy

 

Jeszcze kilka spostrzeżeń: ująłem tu tylko kolejność nie zapisując ilości telefonów na poszczególne numery, bo łącznie dzwoniłem minimum 25 razy. Ci konsultanci to jacyś weterani z Ruchu Oporu - niczego się od nich nie dowiesz.

Jak Capo Di Tutti Capi próbował założyć sobie Internet u TP S. A.

 

pan Makaronik ::: Donald ::: Lewacki Konserwatysta ::: Popiół z Czerwonej Krowy

Legenda do tekstu Popiołu z Czerwonej Krowy

 

Wszystko po to, byś kupił... Abyś poczuł się lepszy za sprawą nowo nabytej komórki. Abyś żarł chipsy i popił „kwasem” w ślicznej butelce, na której etykiecie możesz znaleźć wypisaną małym druczkiem przyczynę twojej przyszłej śmierci. Abyś podniecił się roznegliżowaną modelką i patrzył do końca. Abyś nabawiła się kompleksów: Też chcę taka być! Abyś zląkł się wizji przyszłego rozrostu prostaty. Abyś nigdy nie wyjrzał za okno. Abyś umarł z niczym

Reklamowe pranie mózgu u Rata

 

Postanowiłem wysłać parę tekstów, gdyż nic nie stracę- mogę tylko zyskać.

Jedyny słuszny i sprawiedliwy bilans zysków i strat w wykonaniu Jacena

 


 

Jędrzej IV Śniady