#36
<< poprzednie | spis treści | następne >> 
strona
41

| Droga na Mundial: Przedstawienie finalistów (cz.I)

     Eliminacje do przyszłorocznego mundialu dobiegają końca, znamy już większość ekip, które wezmą udział w zawodach na niemieckich stadionach, toteż wychodząc naprzeciw oczekiwaniom czytelników, redakcja AM Sport postanowiła przybliżyć sylwetki krajów, które zobaczymy na MŚ. Co miesiąc przedstawimy Wam osiem krajów- uczestników Mistrzostw. Dziś, na pierwszy ogień idą: Polska, Anglia, Niemcy, Ukraina, Brazylia, Angola, Meksyk i Japonia.
 

POLSKA
 
Droga do finałów (przeciwnik mecz u siebie, mecz na wyjeździe)
Irlandia Północna 3-0, 1-0
Austria 3-2, 3-1
Anglia 1-2, 1-2
Walia 1-0, 3-2
Azerbejdżan 8-0, 3-0
Awans bezpośredni z drugiego miejsca w szóstej grupie
 
Podstawowy skład: Dudek- Baszczyński, Jop, Bąk, Żewłakow- Kosowski, Sobolewski, Szymkowiak, Krzynówek- Frankowski, Żurawski
 
Najlepsi strzelcy: Żurawski i Frankowski- po 7 goli
Trener: Paweł Janas
Dorobek w MŚ: Siódmy start, 2x trzecie miejsce (74, 82), piąte miejsce (78)

Słów parę:  

 

| I znowu nie udało nam się pokonać Anglików.. |

 

 

 

Po klęsce na poprzednich mistrzostwach świata pracę stracił ojciec tamtego sukcesu- Jerzy Engel. Na jego miejsce ściągnięto ni z tego ni z owego Zbigniewa Bońka, który to upokorzył biało- czerwonych i uniemożliwił im tradycyjnie już awans do Mistrzostw Europy. Po nim stery przejął Paweł Janas. Ten po serii niepowodzeń poskładał kadrę na tyle, że ograła ona wszystkie drużyny, które ograć była powinna. Wystarczyło to do zajęcia drugiego miejsca w grupie. W międzyczasie biało- czerwoni wywalczyli zwycięstwo w turnieju im. Walerego Łobanowskiego i kibice zaczęli z optymizmem patrzeć w przyszłość. Świetni napastnicy, para szybkich skrzydłowych, mocny środek pola, światowej klasy bramkarz- te atuty przemawiają za Polakami. Niestety, trener Janas ma problem z obsadą pozycji bocznych obrońców, a i środek obrony nie prezentuje się przesadnie solidnie. To spowodowało, że Polacy serie zwycięstw zawdzięczali tylko i wyłącznie dobrej skuteczności, a tracili wiele bramek. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej mówi jasno: "Celem minimum jest wyjście z grupy". I nikt w Polsce nie wyobraża sobie, aby było inaczej.


Prognoza: Potencjał do przejścia pierwszej rundy na pewno jest, a dalej zależy od układu drabinki. Na ogranie futbolowych potęg nie ma co liczyć. Zdaniem Franza Beckenbauera, że Polaków stać na półfinał - należy traktować jako czystą kurtuazję.
 

ANGLIA
 
Droga do finałów (przeciwnik mecz u siebie, mecz na wyjeździe)
Austria 1-0, 2-2
Polska2-1, 2-1
Walia 2-0, 1-0r
Azerbejdżan 2-0, 1-0
Irlandia Północna 4-0, 0-1

Awans bezpośredni z pierwszego miejsca w szóstej grupie

Podstawowy skład: Robinson- Young, Ferdinand, Terry, Carragher- J. Cole, Gerrard, Lampard, Beckham- Rooney, Owen

Najlepszy strzelec: Lampard- 5 goli
Trener: Sven-Goran Eriksson
Dorobek w MŚ: Dwunasty start, zwycięstwo (66), czwarte miejsce (90)

Słów parę: Anglicy tradycyjnie będą wymieniani w gronie faworytów, a gdy odpadną jak zwykle zwalą wszystko na błąd jednego zawodnika albo na pech. Trener Eriksson musiałby dokonać cudu, żeby po mistrzostwach utrzymać posadę. Takim cudem byłby co najmniej półfinał, ale czy reprezentacja, która musiała do końca walczyć o pierwsze miejsce w najsłabszej chyba grupie eliminacyjnej w Europie jest do tego zdolna? Uznawany na Wyspach za złote dziecko Rooney jeszcze nie potwierdził statusu megagwiazdy, Owen po zmianie klubu dopiero dochodzi do wielkiej formy, a i z obsadą bramki są poważne kłopoty. Ale mając Lamparda, Beckhama czy Cole'a o zdobycie goli martwić się nie trzeba. Z resztą wystarczy spojrzeć na nazwiska tych, co się nie łapią do podstawowego składu- A. Cole, Heargreaves, Defoe- ile drużyn chciałoby mieć ich w swoich szeregach? Tylko, że tak jest od lat. Świetni zawodnicy, najmocniejsza liga, a reprezentacja jakoś sukcesami pochwalić się nie może.

Prognoza: Nie chcę być w skórze Erikssona, jeśli nie wyjdą z grupy. Ale tak źle nie powinno być. Ćwierćfinał jest w ich zasięgu. Coś więcej? Raczej nie. Zapewne przegrają w karnych.


NIEMCY

Droga do finałów: Weszli automatycznie jako gospodarz. Wystarczyło wybudować kilka stadionów z prawdziwego zdarzenia

Podstawowy skład: Kahn- Hitzlsperger Hamann, Woerns, Friedrich- Freier, Ballack, Borowski, Schweinsteiger- Klose, Kuranyi

Trener: Juergen Klinsmann
Dorobek w MŚ: Szesnasty start, 3x zwycięstwo (54, 74, 90), 4x drugie miejsce (66, 82, 86, 02), 2x trzecie (34, 70)
 
Słów parę: Nawet gdyby gospodarzem MŚ były Wyspy Zielonego Przylądka, to nie należałoby ich lekceważyć. A co dopiero Niemcy, broniący tytułu wicemistrzów, zdobywcy trzeciego miejsca na Pucharze Konfederacji. Prezentują widowiskowy futbol, trener Klinsmann nauczył Niemców gry ładnej, ofensywnej, pełnej polotu. Zaciąg z zagranicy (naturalizowani Brazylijczycy, Polacy i Nigeryjczycy) dodają tej drużynie sporo świeżości, dzięki czemu germański futbol nie jest już taki siłowy i toporny jak kiedyś. Gwiazdy jak Ballack, Schweinsteiger czy Deisler mogą same decydować o losach spotkania, Klose i Podolski strzelają jak na zawołanie, o miejsce w bramce walczy trzech światowej klasy golkiperów. Nieco bladziej wygląda obrona, bo skoro gra Huth to znaczy, że na tej pozycji jest już naprawdę kiepsko. Ale zawsze w odwodzie pozostają weteran Woerns czy wschodząca gwiazda w osobie Mertesackera. Zbierając to wszystko razem i dodając perspektywę własnych stadionów mamy drużynę zdolną ograć każdego.

Prognoza: Na Pucharze Konfederacji Niemców zdołała powstrzymać tylko Brazylia. Ale jeśli nasi sąsiedzi poprawią grę w defensywie i zachowają obecną skuteczność, to te mistrzostwa wygrają. Tylko taki rezultat usatysfakcjonowałby ich kibiców.


UKRAINA

Droga do finałów: (przeciwnik mecz u siebie, mecz na wyjeździe)
Dania 1-0, 1-1
Kazachstan 2-0, 2-1
Grecja 1-1, 1-0
Gruzja 2-0, 1-0
Turcja 0-1, 3-0
Albania 2-2, 2-0

Awans bezpośredni z pierwszego miejsca w drugiej grupie

Podstawowy skład: Szowkowski- Jezierski, Niesmaczny, Rusol, Tymoszczuk- Husin, Husiew, Rotan, Szelajew- Szewczenko, Woronin

Najlepszy strzelec: Szewczenko- 6 goli
Trener: Oleg Błochin
Dorobek w MŚ: Nigdy nie startowali

Słów parę: Walery Łobanowski tej chwili nie dożył. A miałby powody do radości, bo Ukraińcy jako pierwsi z Europy zapewnili sobie bilety na mundial, w dodatku walcząc w najsilniejszej grupie. Co się odwlecze to nie uciecze! Dwukrotnie przegrywali baraże o awans do wielkiej imprezy, tym razem, nie kusząc losu w cuglach wygrali swoją grupę. Skład silny jak zawsze, uznani w Europie Szewczenko i Woronin w ataku, dodatkowo na ławce gwiazdor Szachtara- Worobiej, tworzą jeden z mocniejszych napadów w Europie. Przed zapewnieniem sobie awansu Ukraińcy stracili tylko trzy bramki, więc defensywa, mimo braku głośnych nazwisk również prezentuje się solidnie. Ciekawie wygląda środek pomocy z Husiewem i Husinem na czele. Na ławce pozostaje Nazarenko, który w meczu z Serbią na Turnieju w Kijowie zaliczył kapitalną partię i od tego czasu często pojawia się w wyjściowej jedenastce. I choć to debiut Ukraińców na wielkiej imprezie, to wcale nie zamierzają tam jechać tylko po to, żeby zdobyć doświadczenie.

Prognoza: Przy odrobinie szczęścia Ukraińcy mogliby powtórzyć sukces Chorwatów z mistrzostw we Francji. Choć biorąc pod uwagę, że będą prawdopodobnie losowani z czwartego koszyka, może być równie dobrze tak, że nie wyjdą z grupy.


  BRAZYLIA
 
Droga do finałów (przeciwnik mecz u siebie, mecz na wyjeździe)
Wenezuela 3-0, 5-2
Argentyna 3-1, 1-3
Urugwaj 3-3, 1-1
Ekwador 1-0, 0-1
Paragwaj 4-1, 0-0
Boliwia 3-1, 1-1
Peru 1-0, 1-1
Chile 5-0, 1-1
Kolumbia 0-0, 2-1

Awans bezpośredni z pierwszego miejsca w grupie

Podstawowy skład: Dida- Cicinho Lucio, Roque Junior, Roberto Carlos- Ze Roberto, Emerson, Ronaldinho, Kaka - Ronaldo, Adriano
 
Najlepszy strzelec: Ronaldo- 10 goli
Trener: Carlos Alberto Parreira
Dorobek w MŚ: Osiemnasty start, 5x zwycięstwo (58, 62, 70, 94, 02), 2x drugie miejsce (50, 98), 2x trzecie (38, 78)

Słów parę:  

 

| Ronaldo vs. Kahn.. Obrońcy tytułu vs. gospodarze.. |

 

 

 

 W ciągu ostatnich lat wygrali wszystko, co było do wygrania, ich łupem padło Mistrzostwo Świata, Copa America i Puchar Konfederacji. W kraju trwa nieustanny wysyp piłkarskich pereł, które już w wieku nastolatków trafiają z wielką pompą do hiszpańskich klubów i z miejsca zyskują tam status gwiazd. Na każdą odchodzącą na piłkarską emeryturę gwiazdę czekają już godni następcy. Teraz nadszedł czas dla Cicinho i Robinho. Na każdej z 11 pozycji na boisku jest przynajmniej kilku znakomitych zawodników, Ronaldo ma szansę na powtórzenie wyczynu Pele i zdobycie trzeciego Mistrzostwa Świata, a i trener Parreira marzy o powtórzeniu sukcesu sprzed 11 lat. Brazylia to jednak Brazylia i co by się z nią nie działo musi być uważana za wielkiego faworyta. A że dzieje się tak dobrze, to pod wielkim znakiem zapytania należy postawić, czy ktokolwiek będzie w stanie ich powstrzymać.

Prognoza: W 98 roku Brazylia przegrała finał z gospodarzami, teraz jest podobnie, trudno wyobrazić sobie, żeby ktoś oprócz Niemców mógł powstrzymać Canarinhos.


ANGOLA

 
Droga do finałów (przeciwnik mecz u siebie, mecz na wyjeździe):\par
Runda wstępna
Czad 2-0, 1-3

Runda zasadnicza
Algieria 2-1, 0-0
Nigeria 1-0, 1-1
Gabon 3-0, 2-2
Ruanda 1-0, 1-0
Zimbabwe 1-0, 0-2

Awans z pierwszego miejsca w grupie czwartej
 
Podstawowy skład: Joao Pereira- Jacinto Pereira, Jamba, Kali, Yamba Asha- Macanga, Figueiredo, Gilberto, Ze Kalanga- Akwa, Flavio

Najlepszy strzelec:  Fabrice Maieco Akwa- 5 goli
Trener: Luis de Oliveira Goncalves
Dorobek w MŚ: Nigdy nie startowali
 
Słów parę: Jakby ktoś w Angoli po przegranym pierwszym meczu z Czadem powiedział, że ich reprezentacja pojedzie na mundial, zostałby uznany za pomyleńca. A tu tymczasem przez całe eliminacje nie zdobyto stadionu w Luandzie, w dodatku z Nigerii wywieziono cenny remis, co wystarczyło do wyprzedzenia w tabeli dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań. Dokonali tego gracze, o których nikt wcześniej nie słyszał, pałętający się w najlepszym wypadku po przeciętnych portugalskich klubach, a przy niektórych w rubryce przynależności klubowych opracowania podają frazę "brak danych". Miło, że zdarzyła się taka egzotyczna niespodzianka i drużyna z odradzającego się po kilkudziesięcioletniej wojnie kraju pojedzie na mistrzostwa, ale roli to ona tam żadnej odegrać nie może.

Prognoza: Jakikolwiek inny wynik niż trzy porażki w grupie będzie odebrany jako niespodzianka
 

MEKSYK

 
Droga do finałów (przeciwnik mecz u siebie, mecz na wyjeździe)
Pierwsza runda
Dominika 8-0, 10-0;\par

Druga runda
Trynidad i Tobago 3-0, 3-1
St. Vincent i Grenadyny 7-0, 5-0
St. Kitts i Nevis 8-0, 5-0
 
Trzecia runda
USA 2-1, 0-2
Trynidad i Tobago 2-0, 1-2
Gwatemala 5-2, 2-0
Kostaryka 2-0, 2-1
Panama 5-0; 1-1
 
Awans bezpośredni z drugiego miejsca w grupie
 
Podstawowy skład: Sanchez- Galindo Marquez, Osorio, Salcido- Zinha, Morales, Pardo, Rodriguez- Bogetti, Bravo
 
Najlepszy strzelec: Javier Bogetti- 14 goli
Trener: Ricardo Lavolpe
Dorobek w MŚ: Trzynasty start, 2x szóste miejsce (70, 86)

Słów parę: Poza Borgettim i Marquezem wszyscy zawodnicy grają w lidze krajowej. Musi ona prezentować silny poziom, bo w Pucharze Konfederacji Meksyk prezentowali się rewelacyjnie. W bardzo pechowych okolicznościach znaleźli się poza podium, pozostawiając bardzo korzystne wrażenie. W mistrzostwach drużyna gra regularnie, więc większość graczy ma już mundialowe doświadczenie. I prawdziwe gwiazdy też, aż dziwne, że Sanchez czy Zinha grają jeszcze w lidze Meksyku, Borgetti to najlepszy strzelec całych eliminacji, a o Marquezie wystarczy powiedzieć, że gra w FC Barcelonie. Co prawda wyszli z drugiego miejsca z grupy eliminacyjnej, ale kwalifikacje do mundialu tradycyjnie przebrnęli spacerowym krokiem. Wreszcie zaczęła funkcjonować obrona, a przy tym nie ucierpiała ofensywa. Taki radośnie grający Meksyk może być "czarnym koniem" mistrzostw

Prognoza: Brak awansu z grupy będzie porażką, a 1/8 bynajmniej nie sukcesem. Meksykanie powinni mierzyć wysoko, ćwierćfinał jest jak najbardziej w ich zasięgu. A możliwe i coś więcej


JAPONIA

Droga do finałów (przeciwnik mecz u siebie, mecz na wyjeździe)
Druga runda
Oman 1-0, 1-0
Indie 7-0, 4-0
Singapur 1-0, 2-1

Trzecia runda
Bahrajn 1-0, 0-1
Korea Pn. 2-1, 2-0
Iran 2-1, 1-2\par
 
Awans z pierwszego miejsca w grupie
 
Podstawowy skład: Kawagutchi- Alex, K. Nakata, Miyamoto, Kaji- Takahara, Ono, Nakamoura, Fukinishi- Suzuki, Oguro

Najlepsi strzelcy: Fukinishi, Ogasawara, Oguro, Suzuki- po 3 gole
Trener: Zico
Dorobek w MŚ: Trzeci start, 1/8 finału (2002)
 
Słów parę: Futbol japoński poczynił ogromne postępy, sprowadzani do tamtejszej ligi brazylijscy piłkarze i trenerzy wywindowali jej poziom do reprezentatywnych rozmiarów, co przełożyło się teraz na wyniki kadry narodowej. Piłkarze japońscy coraz częściej grają w europejskich klubach i to już nie jako maskotki marketingowe. Zawodnicy z kraju kwitnącej wiśni byli blisko wyeliminowania Brazylii z Pucharu Konfederacji w fazie grupowej, ale zmarnowali szansę przez beznadziejną skuteczność w meczu z Grecją i odpadli gorsza różnicą bramek. Choć skład na kolana nie powala, to jednak jest w nim parę indywidualności, jak chociażby Ono, Nakamoura, czy obaj panowie Nakata. Problem w tym, że turniej nie odbywa się tym razem na japońskiej ziemi i ściany gospodarzom nie pomogą. Ale i bez pomocy ścian Japończycy nie są bez szans na dobry występ.
 
Prognoza: Zapewne trzeci koszyk w losowaniu, co stwarza szansę do wyjścia z grupy. Potem Japończycy na zbyt wiele liczyć nie mogą. Ćwierćfinału nie przeskoczą
 
I to natenczas wszystko, ciąg dalszy za miesiąc. Do przeczytania.

                



Autor: Jędrzej IV Śniady

<< poprzednie | spis treści | następne >> 
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)