#36
<< poprzednie | spis treści | następne >> 
strona
31

| Gwiazdy reprezentacji Polski - pomocnicy

    Euzebiusz Smolarek jest synem znanego polskiego piłkarza - Włodzimierza Smolarka, który w reprezentacji Polski zagrał w 60 meczach i był jej podporą w latach osiemdziesiątych - młody piłkarz był skazany na sukces. Jego imię jest również bardzo piłkarskie. Ojciec nadał mu je na cześć Eusebio, gwiazdy reprezentacji Portugalii. Ebi jest wychowankiem małego holenderskiego Spirit uit Ouderkerk aan den Ijssel, jednak długo tam miejsca nie zagrzał, gdyż do swojej szkółki piłkarskiej zaprosił go słynny Feyenoord Rotterdam. Potem jego kariera piłkarska potoczyła się bardzo szybko. W lidze holenderskiej zadebiutował w wieku 19 lat i już w swoim pierwszym sezonie w lidze zdobył 3 bramki. Jego problemem podczas gry w Rotterdamie były kontuzje - właśnie przez jedną z nich w sezonie 2002/03 Ebi nie wystąpił w ani jednym meczu. Przed rundą wiosenną sezonu 2004/05 Smolarek został wypożyczony do Borussi Dortmund. Dobrymi występami zapewnił sobie stały kontrakt, i zaskarbił sympatię kibiców, których jest teraz ulubieńcem. Ostatnio klub zaprosił go nawet, aby promował pomysł "wypożyczania" piłkarzy na różne imprezy. Smolarek zadeklarował, że ewentualne zarobione w ten sposób pieniądze przeznaczy na cele charytatywne

Kamil Kosowski urodził się 30 sierpnia 1977 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał jako 14 latek w Gwarku Zabrze. W 1996 roku został zauważony przez skautów Górnika Zabrze. Właśnie w Górniku Kamil zadebiutował w ekstraklasie, 30 listopada 1996 roku w meczu z Ruchem Chorzów. Kosowski był wyróżniającym się zawodnikiem drużyny z Zabrza, trafił najpierw do reprezentacji młodzieżowej, prowadzonej przez Pawła Janasa, a następnie w 1999 roku podpisał kontrakt z krakowską Wisłą. Dopiero w Wiśle "Kosa" mógł rozwinąć skrzydła, został odkryciem wiosny 2000, pokazywał w lidze swoją nieprzeciętna szybkość, technikę i podania. W swoim drugim sezonie w Krakowie Kosowski błyszczał, wywalczył z Wisłą Mistrzostwo Polski, Puchar Ligi i został uznany za odkrycie roku. 15 sierpnia 2001 roku Kamil zadebiutował w Reprezentacji Narodowej w meczu z Islandią (1:1). W następnym sezonie grał jeszcze lepiej, poprowadził Wisłę po Puchar i Superpuchar Polski. Zebrane wcześniej doświadczenia zarówno te z boisk ekstraklasy jak i te z Pucharu UEFA sprawiły, że w sezonie 2002/03 o Kamilu Kosowskim z każdym dniem było coraz głośniej... Drużyna prowadzona przez świetnego trenera Henryka Kasperczaka odniosła spory sukces w Pucharze UEFA, eliminując kolejno włoską AC Parmę i niemieckie Shalke 04, a także remisując w Rzymie z Lazio 3:3. Kamil błyszczał i zaczęto mówić o jego transferze na zachód, najpierw do Osassuny Pampeluna, następnie Kaiselslautern, Lens czy Lazio. Spekulacje trwały a Wisła walczyła w lidze o mistrzostwo, by za rok walczyć o Ligę Mistrzów... Kamil poprowadził Krakowian po Mistrzostwo i Puchar Polski, otwierając sobie furtkę na europejskie salony... Jednak tak szybko na nie nie trafi ponieważ od sezonu 2003/04 grał w ramach wypożyczenia w niemieckim średniaku FC Kaiselslautern. Obecnie od sezonu 2005/2006 gra w angielskim Southampton.

Jacek Krzynówek urodził się 15 maja 1976 roku w Kamieńsku. Swoją przygodę z piłką nożną rozpoczął w LZS Chrzanowice. Następnie w 1994 roku trafił do RKS Radomsko. W klubie z Radomska grał przez dwa sezony, by w 1996 roku przenieść się do Częstochowy.


To właśnie w Rakowie Częstochowa zadebiutował w ekstraklasie. W Rakowie jednak miejsca nie zagrzał, gdyż już w następnym sezonie bronił barw II-ligowego GKS'u Bełchatów. W sezonie 1998/99 udało się Krzynówkowi awansować z GKS'em do ekstraklasy. Został zauważony przez skautów 1.FC Nürnberg i szkoleniowca reprezentacji narodowej. W 1999 roku Jacek przeniósł się do drugoligowej Norymbergii. Grając w niemieckim klubie zadebiutował w reprezentacji Polski, 15 listopada 1999 w meczu Słowacja - Polska (1:3). Grał coraz lepiej, w roku 2002 przyczynił się znacznie do awansu Norymbergii do Bundesligi, a także został uznany za najlepszego lewoskrzydłowego drugiej Bundesligi, a z Reprezentacją Polski pojechał na Mundial. W Korei pomimo klęski biało-czerwonych był chwalonym piłkarzem, został najlepszym zawodnikiem meczu Polska - USA. Po powrocie z Azji, zapowiadano przebudowę kadry, której podstawą między innymi miał być Jacek. Jednak w przygotowaniach do sezonu złapał kontuzję, która wykluczyła go z gry na pół roku. Kiedy już wrócił nie mógł dojść do dawnej, wspaniałej formy... Nie udało mu się uratować klubu przed spadkiem do niższej klasy rozgrywkowej, a także reprezentacji przed utratą szans na grę w Mistrzostwach Europy. Aktualnie Krzynówek robi zawrotną karierę w Bayerze Leverkusen Szybko stał się ulubieńcem niemieckiej publiczności. Walnie przyczynił się również do awansu polskiej reprezentacji do niemieckiego mundialu.

Mirosław Szymkowiak urodził się 12 listopada 1976 roku w Poznaniu. Swoją przygodę z piłką nożną rozpoczął w wieku 16 lat w Olimpii Poznań. Już jako 17-latek zadebiutował w ekstraklasie, w meczu Olimpii z Szombierkami Bytom. Ponad to grał w reprezentacji Polski do lat szesnastu, z którą w 1993 roku zdobył Mistrzostwo Świata Under-16. "Szymek" już wtedy był uznawany za wielki talent i nadzieję polskiej piłki. W sezonie 1994/95 Franciszek Smuda sprowadził Mirka do Widzewa Łódź. Już w drugim sezonie gry w łódzkim klubie Szymkowiak wywalczył tytuł Mistrza Polski. W sezonie 1996\97 Mirek grał już pierwsze skrzypce, wystąpił w 30 spotkaniach ligowych, strzelił jedną bramkę, a jego klub zdobył Mistrzostwo i Puchar Polski, a także grał w Lidze Mistrzów. W między czasie przyszedł czas na debiut w reprezentacji narodowej, który miał miejsce 6 września 1997 roku w meczu Polska - Węgry (1:0). W Widzewie Łódź M. Szymkowiak grał do sezonu 2000/01 kiedy to po 14 występach w lidze, przeniósł się do Wisły Kraków, gdzie zakończył sezon bardzo udanie, ponieważ Wisła sięgnęła po Mistrzostwo Polski i Puchar Ligi. W swoim drugim sezonie przy Reymonta zagrał w 24 meczach, zdobywając 4 bramki, a "Biała Gwiazda" wywalczyła Puchar i Super Puchar Polski. W kolejnym, jakże udanym dla krakowskiej Wisły sezonie Mirosław Szymkowiak był jej mocnym ogniwem, przyczyniając się w dużej mierze do pokonania AC Parmy, czy Shalke 04 w Pucharze UEFA, a także do zdobycia przez krakowski klub Mistrzostwa i Pucharu Polski zyskał zaufanie trenera reprezentacji, do której powrócił po 5 latach przerwy. Szymkowiak po kilku latach spędzonych w Krakowie, chciał spróbować czegoś nowego. Na brak ofert nie narzekał i wkrótce przeniósł się do czołowego zespołu ligi tureckiej Trabzonspor, w którym jest niewątpliwie gwiazdą. Zmiana klimatu bardzo pozytywnie na niego wpłynęła co widać chociażby po grze w kadrze, w której wreszcie spełnia rolę na miano jego i naszych oczekiwań.



Autor: Kilmo 

<< poprzednie | spis treści | następne >> 
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)