|
| Manchester Utd. - OSC Lille
Tekst pochodzi ze
strony www.manusite.pl i
został zamieszczony za zgodą autora!
- - - - - - - - -
Tego wieczoru w Teatrze Marzeń odbył się trzeci mecz z cyklu grupowych
rozgrywek Ligi Mistrzów 2005/2006. Tym razem "aktorzy z piekła rodem"
podejmowali na swej scenie gości z francuskiego "teatru" OSC Lille. Po
elektryzującej pierwszej połowie meczu, Diabełki sprawiały wrażenie drużyny
przeważającej. Niestety druga odsłona spotkania pokazała, że zawodnicy
United mają znaczne problemy ze skutecznością. Po 93 minutach gry, Manchester
United tylko zremisował z OSC Lille 0-0
Piłkarze Lille już od pierwszej minuty starali się zaskoczyć bramkarza
"Czerwonych Diabłów". Tuż po rozpoczęciu meczu Peter Odemwingie oddał
strzał na bramkę Van Der Sar'a. Piłka jednak lekko wylądowała w czułych
objęciach naszego goalkeepera. W 12 minucie Odemwingie próbował wymusić rzut
karny na arbitrze, jednak jego upadek wyglądał zbyt "sztucznie" by sędzia
dał się nabrać. Po chwili rzut wolny wykonany przez Acimovica został zakończony
kolejnym strzałem Odemwingie'go. Na szczęście nie wykorzystał sytuacji. Po
szybkiej akcji zawodników Manchesteru, Nistelrooy oddał "kopa" na bramkę
Francuzów. Niestety Sylva pewnie przechwycił piłkę i rozpoczął kolejną
akcję swego zespołu. Gospodarze mieli niemałe kłopoty z przedarciem się
przez środek boiska. W 22 minucie John O'Shea wywalczył pierwszy rzut rożny.
Scholes rozegrał go razem z Giggs'em, niestety ten stracił piłkę i akcję
spod bramki Lille rozpoczął Sylva. Mecz w wykonaniu Lille zrobił się nieco
nerwowy. Po spalonym, Van Der Saar rozpoczął kolejną akcję "Czerwonych
Diabłów". Niestety została ona przerwana faulem. Po rzucie wolnym wykonanym
przez Alana Smith'a doszło do kolejnego przewinienia, tym razem na zawodniku
gości. W 27 minucie, nasz latający Holender próbował rozegrać piłkę ze
Scholesem. Niestety podanie przeciął zawodnik Lille, który po chwili podał
do Bodmera. Paul próbował odzyskać piłkę, lecz niestety zrobił to
nieprzepisowo, za co otrzymał żółtą kartkę- pierwszą w tym meczu. Po
kilku chwilach, piłka znów znajdowała się w okolicach bramki Lille.
Cristiano zdołał w 30 minucie wywalczyć kolejny rzut rożny. Po zagraniu
przed pole karne, Ronaldo został jednak sfaulowany przez Schmitz'a- kolejny
żółty kartonik. Zaczęło się robić nerwowo. Rzut wolny w swoim stylu
wykonał Ryan Giggs a piłka o centymetry minęła bramkę. Przez kolejne minuty
piłka wędrowała od bramki do bramki, aż do 35 minuty, kiedy to kolejny rzut
wolny dla naszej drużyny wykonał John O'Shea. Minutę później kolejny raz
żółta kartka pokazana została zawodnikowi Manchesteru. Za przytrzymywanie
Odemwingie otrzymał ją Rio Ferdinand. Po szybkim wznowieniu gry, do ofensywy włączył
się Bardsley, który ładnie wrzucił piłkę na pole karne. Niestety gładko
przechwycił ją goalkeeper Lille. Defensywa United szybko uporała się z
atakiem przeciwników zainicjowanym długim wykopem Sylvy. W dalszej części
pierwszej połowy mogliśmy zaobserwować kilka błyskotliwych i szybkich akcji
podopiecznych Sir Alexa Fergusona. Niestety żaden z naszych piłkarzy nie zwieńczył
tych wysiłków bramką, która dawałaby prowadzenie "do szatni". Tuż
przed przerwą, po faulu Ruud'a na Tavlaridisie zespół Lille miał szanse na
zdobycie gola. Z rzutu wolnego potężnie uderzył Milenko Acimovic. Piłka minęła
bramkę tuż nad poprzeczką. Po chwili arbiter główny zakończył pierwszy
akt przedstawienia w Teatrze Marzeń.
Po
przerwie drużyny wbiegły na boisko bez żadnych zmian. Już na początku po
podaniu Ronaldo, Fletcher wrzucił piłkę w pole karne, jednak defensywa
przyjezdnych spisała się bez zarzutu. Po aucie dla Lille, Ronaldo na spółkę
z Fletcherem wywalczyli kolejny rzut rożny wykonany przez Giggs'a. Wrzutka na
Rio, zgranie do Ronaldo i... jego strzał głową przejął Sylva.
| |
Po raz kolejny, na murawie zrobiło się nerwowo. Cris biegnąc po prawej flance
został uderzony łokciem w twarz przez któregoś z graczy Lille. W 52 minucie
zawodnik Lille- Milivoje Vitkic za ten faul zostaje ukarany żółtą kartką.
Ronaldo jak na złość po chwili sfaulował Vitkica, jednak gościom nie został
przyznany rzut wolny. W 55 minucie, kolejny rzut wolny wywalczył Smith. W tym
samym czasie, przy bocznej linii boiska rozgrzewali się już Park Ji-Sung oraz
Giuseppe Rossi. Po chwili kolejny faul. Tym razem na ziemi wylądował Debuchy i
za ten faul arbiter pokazał żółty kartonik John'owi O'Shea. United nieco
niemrawo rozpoczęło drugą połowę. Jakby byli rozkojarzeni. Czyżby myśleli
o swoich żonach i narzeczonych leżących już w ciepłych łóżeczkach? Kto
wie. Zresztą to nieważne, gdyż Silvestre przechwycił piłkę i rozpoczął
kolejną ofensywę gospodarzy. Jednak podanie do Ruud'a zostało przecięte
przez Schmitz'a. W 59 minucie dochodzi do pierwszej zmiany. Za Milenko
Acimovica wszedł Geoffrey Dernis. Dwie minuty później, strzał na bramkę
Edwina Van Der Saara oddał Bodmer. Piłka po
raz kolejny o centymetry minęła słupek bramki. Niestety w 63 minucie
Paul Scholes obejrzał drugi raz żółty kartonik w tym spotkaniu, wynikiem
czego otrzymał czerwoną kartkę i został zmuszony do opuszczenia murawy.
Przez kolejne 30 minut United będą sobie musieli radzić w 10. Po wykonaniu
rzutu wolnego, piłkę przejmują "Czerwone Diabły". W 65 minucie Ronaldo
strzelił z prawej strony. Mogło być 1-0 dla gospodarzy, gdyż piłka po
rykoszecie mało co nie wpadła do bramki. Jednak Sylva przytomnie wybił ją.
Po chwili kolejny strzał na bramkę Lille, tym razem w wykonaniu Giggs'a.
Niestety całkowicie mu to nie wyszło. W 71 minucie Ronaldo stracił piłkę w
środku boiska. Po zejściu Scholesa, zawodnicy gości mają więcej miejsca na
rozgrywanie akcji. W 73 minucie dochodzi do kolejnej zmiany w zespole Lille. Za
Odemwingie wchodzi na boisko Matt Moussilou. W 76 minucie z rzutu rożnego
O'Shea strzelał głową na bramkę, niestety gola jak nie było, tak nadal
nie ma. Po chwili Rio wywalczył kolejny korner. Jednak piłka "przeniosła się"
na drugą stronę boiska, gdzie tym razem zawodnicy Lille wywalczyli sobie rzut
rożny. W 81 minucie Ronaldo wywalczył rzut wolny w odległości dogodnej do
wykonania strzału. Niestety strzał Giggs'a odbił się od muru. W 83 minucie
dokonano dwóch zmian. Za Giggs'a wszedł Park Ji-Sung, a za Debuchy'ego
wszedł Keita. Ogólne zdziwienie wzbudziło przejęcie przez Parka roli
kapitana. Po chwili rzut rożny dla United. Dobre dośrodkowanie, lecz strzał głową
Ferdinanda zakończył się w ramionach Sylvy. Park biega jak nakręcony, w końcu
dopiero co wszedł. Za faul na Parku Tafforeau został ukarany żółtą kartką.
Wrzutka na pole karne. Piłka spadła nieopodal Ruud'a, lecz nie był w stanie
jej dosięgnąć. [przypominam, że zawodnicy grali na trzeźwo] Sędzia doliczył
trzy minuty do regulaminowego czasu gry. W tym czasie, Czerwone Diabły nie były
już w stanie zrobić nic nadzwyczajnego. Po kiepskiej drugiej połowie, arbiter
długim gwizdem zakończył mecz. Osobiście, po pierwszej połowie spodziewałem
się porywającej drugiej odsłony meczu. Niestety bardzo się zawiodłem. Wynik
0-0 na pewno nie będzie satysfakcjonujący, ani dla Sir Alexa Fergusona, ani
dla jego zawodników.
Manchester
United 0 : 0 OSC Lille
kartki:
Scholes 30' (MU), Schmitz 32' (LI), Ferdinand 36' (MU), Vitkic 52' (LI),
O'Shea 55' (MU), Scholes 63' (MU), Tafforeau 87' (LI)
Manchester United: Van Der Saar- Bardsley, Ferdinand, Silvestre,
O'Shea- Fletcher, Scholes, Smith, Ronaldo- van Nistelrooy, Giggs (Park 83').

www.manusite.pl
| |